Justyna: Modlitwa o łaski dla bliskiej osoby

O Nowennie Pompejańskiej słyszałam już jakiś czas temu, jednak niemożliwym wydawało mi się jej odmówienie. Po północy 15 sierpnia 2019 r. (Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny) poczułam silną potrzebę odmówienia jej za bliską mi osobę, która bardzo się pogubiła. Myśl ta chodziła za mną cały dzień, nie opuszczała mnie. Zastanawiałam się czy dam radę, czy to dla mnie, w jakiej intencji się modlić. Nie pamiętałam nawet jak odmawiało się rożaniec. Wzięłam, więc książeczkę modlitweną w celu znalezienia tajemnic różańcowych. Otworzyła się ona na nowennie do patrona tej osoby, czyli na nowennie do Świetego Jacka. Odczytałam to jako znak. Nowenna z książeczki była trzydniowa. Jak się później okazało, zaczynając ją 15 sierpnia skończyłabym ją 17 sierpnia czyli w dzień wspomnienia Świętego Jacka. Wiedziałam już, że muszę zacząć odmawiać Nowennę Pompejańską i Nowennę do Świętego Jacka (w późniejszym czasie dowiedziałam się, że Święty Jacek był rozkrzewicielem różańca na ziemiach Polskich). Po zdarzeniu z książeczką sprawdziłam do kiedy będę odmawiać Nowennę Pompejańską, jeśli rozpocznę ją 15 sierpnia (tutaj następna niespodzianka dla mnie), wypadło na 7 października czyli na Święcie Matki Bożej Różańcowej. Nie wierzę w przypadki. Ufam, że to sprawka Matki Bożej i Ducha Świętego. Dla Jacka prosiłam o łaski Boże. Bardzo zależało mi żeby Jacek odnalazł Boga. Podczas odmawiania nowenny czułam niesamowitą bliskość Maryi, czasem wydawało mi się, że wiem dokładnie czego ode mnie chce. Zaczęłam rozpowszechniać Nowennę Pompejańską wśród znajomych i w pewnej aplikacji. Wiele osób zaczęło ją poznawać i odmawiać. Widać Maryja w taki sposób chciała się mną posłużyć. Pomimo tego, że modliłam się o łaski dla innej osoby, to ja sama otrzymałam ich ogrom. Nie wiem tak dokładnie co dzieje się u Jacka, jak nowenna wpływa na jego życie, ale ufam Maryi, że on faktycznie otrzyma wszystkie potrzebne mu łaski. Aktualnie czekam na rozwój sytuacji. Dziękuję Ci Maryjo za ogrom wszystkich otrzymanych łask i za to, że przez Ciebie mogę odnajdywać Boga. Kiedyś moja wiara była letnia, teraz chcę ją pogłębiać i coraz bardziej kochać Stwórcę.

Spędź...

PAŹDZIERNIK

Z MARYJĄ

Poznaj, pokochaj, naśladuj Maryję!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
29 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Netka
Netka
15.03.20 16:05

27 lat , 3 nowenny pomp. W intencji znalezienia dobrego meza, msze sw, nabożeństwa, 30 dniowa nowenna do Józefa, 9 dniowa do Józefa, nowenna do Antoniego, codzienna intencja przy różańcu i ciągle sama….

Marcin
Marcin
15.03.20 17:00
Reply to  Netka

Na pewno jest Ci ciężko. Po tym jak wiele zrobiłaś a jesteś sama. Może ten efekt końcowy wymaga wielu zmian. Których często nie dostrzegamy. A bez wyrzeczeń związek był by wybrakowany. Dlatego żebyś była gotowa na prawdziwą miłość. Sama musisz być szczęśliwa. Musisz poczuć to wewnętrzną radość. Która się pogłębia w relacji z Bogiem. Zapełnić swój czas pasjami, nauką, pracą, ofiarą dla innych. I między czasie „wychodzić” do ludzi. Bo nasz udział musi być. Sam Bóg za nas nie zadziała. Musisz czuć że jest Ci dobrze, już teraz. Żeby ten dodatni bilans, później ofiarować drugiej połówce. Głowa do góry !… Czytaj więcej »

Netka
Netka
15.03.20 20:03
Reply to  Marcin

Dziękuję za słowa wsparcia Marcin ☺ mam nadzieję ze może kiedyś spotkam ta wyjątkowa osobę na która czekam. Nie tracę nadziei codzienna modlitwa dodaję sil

też Ania
też Ania
15.03.20 20:22
Reply to  Netka

Popatrz Netko, czy ktokolwiek z nas spodziewał się pandemii, narodowej kwarantanny – zamkniętych szkół, uczelni, pracy zdalnej, zamkniętych galerii, kawiarń itd.? Czy tydzień temu spodziewaliśmy się, że dziś w piękną, słoneczną niedzielę ulice naszych miast i miasteczek będą wymarłe? Czy spodziewaliśmy się, że nie będziemy mogli pójść do kościoła i będziemy uczestniczyć we mszy świętej przez internet? Nigdy nie wiemy, co nas czeka. Oczywiście, nie chodzi mi o porównywanie pandemii do pragnienia małżeństwa – broń Boże! Chodzi o to, że nikt z nas nie wie, co go czeka i może zostać bardzo zaskoczony. PS Pandemii spodziewali się pewnie epidemiolodzy bo… Czytaj więcej »

Netka
Netka
15.03.20 21:56
Reply to  też Ania

Hmm.. to było nieuniknione ze będzie Boża kara za to co ostatnio się wydarzyło. Za dużo ludzkość grzeszyla, za dużo obrazala Boga. Te wyzwiska w stronę Boga, kościoła znieważenie obrazu Matki Bożej znieważenie Jezusa odprawianie mszy św przez gejów, pojawienie się filmów z udzialem księży wszystko po to żeby ludzie odeszli od wiary. Zło szerzylo się nieustannie. I gdy nadeszła zaraza nagle wszyscy uświadomili sobie ze człowiek jest nikim jest bezbronny wobec tego. Ze Bóg tylko może ja zatrzymać bo Bóg może wszystko. CZlowiek goni za pieniądzem nie liczą się wartości rodzina nie myślę o innych tylko pieniądz i ludzki… Czytaj więcej »

też Ania
też Ania
15.03.20 22:04
Reply to  Netka

Netka, pandemia nie jest karą Bożą. Pandemie i epidemie po prostu się zdarzają. Ta dzieje się za naszego życia. Oczywiście, nie namawiam do bagatelizowania zagrożenia – trzeba słuchać służb i robić, co każą. Nie doszukujmy się w tym kary Bożej. To wyjątkowy Wielki Post w naszym życiu i być może taki więcej nam się nie powtórzy. Oczywiście, nie twierdzę, że mamy się cieszyć z pandemii, ale po prosu bądźmy z bliskimi, pracujmy i prośmy Boga, by nam pokazywał, że jest z nami także w tym okresie.

też Ania
też Ania
15.03.20 22:09
Reply to  Netka

W tym roku przeżywamy Wielki Post inaczej niż zazwyczaj. Prawdopodobnie będziemy musieli inaczej przeżyć Święte Triduum Paschalne. Ważne byśmy odkryli, że Bóg z nami jest i nas kocha.

też Ania
też Ania
15.03.20 22:19
Reply to  Netka

I oczywiście zostańcie w domu jeśli tylko możecie. Pamiętajmy o modlitwie za wszystkich ludzi na całym świecie, zdrowych, chorych, ich bliskich, ale i za cały personel medyczny bo wykonują ogromną, ciężką pracę. Prośmy Boga o jak najszybsze zakończenie pandemii. Dużo dobra dla Wszystkich.

mena
mena
16.03.20 14:41
Reply to  też Ania

też Aniu każda choroba jest karą , często niosą ją ludzie niewinni . Niestety będzie jeszcze gorzej jednak ze wszystkiego zła Bóg jeszcze większe dobro wyprowadzi. Bóg jest miłosierny jednak i sprawiedliwy. Już św. Faustynie zapowiadał koniec czasu miłosierdzia . Ludzkość czasu Bożego Miłosierdzia nie wykorzystuje idzie w innym kierunku. Dlatego Bóg ludzkości daje czasami na przypomnienie ,że to życie trwa bardzo krótko. I w jednej chwili wszystko pryska jak mydlana bańka. Bóg jest sędzią sprawiedliwym ,który za dobro wynagradza a za zło karze. Każda tragedia ludzkości to konsekwencje naszych grzechów .Czy to powódź czy wirusy czy wybuchy wulkanów czy… Czytaj więcej »

też Ania
też Ania
16.03.20 15:25
Reply to  mena

Meno, mnie odnośnie chorób i cierpienia wiele wyjaśniły książki Księdza Kaczkowskiego. Polecam lekturę z całego serca. Każdemu. Warto. Teraz zamierzam przeczytać ks. Dziewieckiego – Bóg vs cierpienie. A odnośnie samej pandemii zachęcam do odsłuchania, przeczytania listu Biskupa Grzegorza Rysia do archidiecezjan. Wersja audio na youtube.

mena
mena
16.03.20 17:52
Reply to  też Ania

Też Aniu , ja polecam Ks. Dominik Chmielowski „sens cierpienia” i
„przyczyny cierpienia”

też Ania
też Ania
17.03.20 08:38
Reply to  mena

Należę do tych osób, które nie patrzą na pandemie jako na karę Bożą. Wiem jednak, że każdy ma prawo do własnych przekonań i jeżeli ktoś chce widzieć w pandemii karę, ostatecznie ma takie prawo. Szkoda tylko, ze tak uczy innych i taki obraz karzacego Boga puszcza w swiat. Ja powtórzę za biskupem Rysiem – Bog ma na imię miłość, nie pandemia. I za moim proboszczem – Bog jest bliżej nas, niż myślimy. Tyle z mojej strony. Być może Bog chce nam cos powiedzieć, ale na pewno nie chce nas w ten sposób karać, a to zasadnicza różnica.

mena
mena
17.03.20 09:58
Reply to  też Ania

Też Aniu, wielu teraz przedstawia Boga tylko jako miłosiernego ojca ,nie jest to prawda . Bóg jest wszechmogący , sprawiedliwy i miłosierny to jest prawdziwy obraz Boga w wielu w dzisiejszym świecie uczy ,że piekła nie ma i są to katolicy. To jest bardzo niebezpieczne. Wystarczy , prześledzić Pismo Św. i z niego czerpać wiare w Prawdziwego Boga . Po za tym warto zwrócić uwagę na liczne objawienia Maryjne (tu się objawia moc Bożego Miłosierdzia) gdzie Maryja nawołuje do nawrócenia i ostrzegała i ostrzega przed Bożą Karą ludzkość. I mam tu na myśli zatwierdzone przez kiściół objawienia. Także żyjmy prawdą… Czytaj więcej »

mena
mena
17.03.20 10:05
Reply to  mena

Ludzie muszą zacząć zauważać ,że zło które dotyka dzisiejszy świat to konsekwencje grzechów ,że Bóg pomimo ogromnego Miłosierdzia ,dopomina się ,aby ludzkość powtrciła do przestrzegania Bożego prawa.
I przekazując im tylko obraz miłosiernego Boga pchamy ich w otchłań piekielną.

mena
mena
17.03.20 10:10
Reply to  mena

GŁÓWNE PRAWDY WIARY

1.Jest jeden Bóg.
2.Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
3.Są trzy Osoby Boskie : Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty.
4.Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia.
5.Dusza ludzka jest nieśmiertelna.
6.Łaska Boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

mena
mena
17.03.20 10:15
Reply to  mena

Matka Boża Fatimska ostrzegała ludzi ,przed Bożą karą,ludzkość nie usłuchała i wiemy jakie nieszczęścia działy się potem podczas jednej wojny potem drugiej.

Czas nawoływać ludzi do szczerego nawrócenia ,zachęcać ludzi do stawania w prawdzie. Bo tylko w taki sposób możemy zatrzymać wszelkie zło.

też Ania
też Ania
17.03.20 15:59
Reply to  mena

Nie chcę, by zarzucano mi mnożenie postów. Rozmawiam z meną. Każda z nas ma prawo do własnego zdania. Ja pozostanę przy tym, że pandemia nie jest karą, a Bóg nas kocha i jest bliżej nas niż myślimy. Sprawiedliwością Boga jest jego miłosierdzie. Naszym problemem jest patrzenie na sprawiedliwość po ludzku, a u Boga sprawiedliwością jest miłosierdzie. Nie żyjemy tu za karę. Życie jest darem, a świat i całe stworzenie choć skażone grzechem w swoim rdzeniu jest dobre. Być może Bóg chce nam coś pokazać, zwrócić na coś uwagę, ale na pewno nie chce nas karać. A nawracać się trzeba każdego… Czytaj więcej »

mena
mena
17.03.20 17:38
Reply to  też Ania

Też Aniu,myśle ,że piszemy o tym samym używając innych słów.
To Twoje ” u Boga sprawiedliwością jest miłosierdzie””Jednak lepiej ,odpokutować to tu na ziemi niż zginąć na wieki ,także każda sprawiedliwość Boża jest też Bożym Miłosierdziem bo mógłby nas ukarać na wieki.”
Z jednym się nie zgodze żyjemy tu za kare naszym przeznaczeniem był raj i jest raj . Jednak jest to kara podyktowana miłosierdziem bo Bóg nas mógł ukarać na wieki. A ,że życie jest darem to nie ma wątpliwości.

też Ania
też Ania
17.03.20 18:42
Reply to  mena

Meno, być może byłoby nam łatwiej dojść do porozumienia, gdybyś czytała Księdza Kaczkowskiego – także Jego wywiady, wpisy w internecie, filmiki. Ksiądz Kaczkowski bardzo ładnie tłumaczył to na przykładzie raka (sam miał glejaka mózgu). Jest prawdą, że żyjemy w świecie skażonym przez grzech. Jest prawdą, ze każdy z nas doświadcza cierpienia i każdy z nas kiedyś umrze. Jest prawdą, że naszym przeznaczeniem jest niebo. Tylko, że ja nie zgadzam się z wizją Boga, który karze. To nie jest tak, że Bóg postanawia nas ukarać chorobą, np. pandemią.

też Ania
też Ania
17.03.20 17:30
Reply to  mena

Kolejni kapłani proszą by nie mówić ludziom, ze pandemia jest karą Bożą, bo nie jest. Mnie możecie minusować i nie słuchać, ale prymasa Wojciecha Polaka może posłuchacie. Do wygoglowania: Prymas Polski: Pandemia nie jest karą zesłaną na nas przez Boga.

mena
mena
17.03.20 18:43
Reply to  też Ania

Też Aniu każde cierpienie jest Bożym Błogosławieństwem jednak pozostaje nadal cierpieniem i jak nawet jest podyktowane Bożym Miłosierdziem to jednak jest to kara.

mena
mena
17.03.20 18:46
Reply to  mena

I tak jak pierwszej wojny światowej można było uniknąć i drugiej tak samo można było uniknąć koronawirusa.

Maria
Maria
17.03.20 22:32
Reply to  mena

A ja mam problem w małżeństwie z mężem. Od trzech lat modlę się koronką do miłosierdzia Bożego oraz odmawiam różaniec. Pragnę aby był taki ,jakim był gdy ślubowaliśmy sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, i najważniejsze, oraz nie opuszczę cię aż do śmierci. Niestety stało się, ZDRADA. Wybaczyłam. A mąż? No cóż, mieszka w osobnym pokoju, nie odzywa się, nawet nie przeprosił. Nie robi nic aby naprawić krzywdę, jaką mi wyrządził. Jestem pod opieką psychiatry i psychologa, biorę leki. Leczę depresję. Nie widzę światełka w tunelu . Depresja mnie nie opuszcza, jestem bardzo zraniona. Nie wiem jak mam się dalej… Czytaj więcej »

mena
mena
18.03.20 07:10
Reply to  Maria

Mario,odmów nowenne pompejańską ,aby Boże Plany wypełniły się wobec Ciebie i męża (kilka) i żebyście we wszystkim pełnili wole Boga . Za męża codziennie odmawiaj jakąś modlitwe o pokore może być koronka. Zamów za męża i siebie Msze św. wieczyste w Pieniężnie , i na skryszewskiej w Warszawie i w częstochowie w zgromadzeniu od Najdroższej Krwi Chrystusa. Koszt to około 25 -30 zł za osobe . Dane znajdziesz w internecie . w internecie jest wiele skrzynek gdzie można wpisywać swoje intencje to tam pozostaw swoje prośby ,albo weź z internetu adresy do zakonów i napisz do nich listy z prośbą… Czytaj więcej »

mena
mena
18.03.20 07:18
Reply to  mena

Złóż też Bogu obietnice np. że do końca swych dni bedziesz odmawiać nowenne pompejańską , często ten czas jest nam potrzebny chodź tego nie rozumiemy tu i teraz, jednak za kilka lat zrozumiesz czemu tak było .
Żeby Bóg mógł działać w Twoim małżeństwie twe serce musi należeć napierw całkowicie do Boga.
Odszukaj na youtube ks. Dominik Chmielewski „bałwochwalstwo w małżeństwie”

Marcin
Marcin
17.03.20 18:33
Reply to  Netka

Tak, modlitwa daje sił. W ciągu dnia bywa ciężko. A wieczorem na nowennie wszystko się normuje. Człowiek nabiera nadziei i energii. Tak przynajmniej jest ze mną.
Może w tym roku będę czytał Twoje świadectwo

Ona
Ona
17.03.20 20:56
Reply to  Marcin

Psalm 121

1 Pieśń stopni. Wznoszę swe oczy ku górom: Skądże nadejdzie mi pomoc?
2 Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię.
3 On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże.
4 Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem.
5 Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem przy twym boku prawym.
6 Za dnia nie porazi cię słońce ni księżyc wśród nocy.
7 Pan cię uchroni od zła wszelkiego: czuwa nad twoim życiem.
8 Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy.

też Ania
też Ania
17.03.20 16:12

Nie chcę, by zarzucano mi mnożenie postów. Rozmawiam z meną. Każda z nas ma prawo do własnego zdania. Ja pozostanę przy tym, że pandemia nie jest karą, a Bóg nas kocha i jest bliżej nas niż myślimy. Sprawiedliwością Boga jest jego miłosierdzie. Naszym problemem jest patrzenie na sprawiedliwość po ludzku, a u Boga sprawiedliwością jest miłosierdzie. Nie żyjemy tu za karę. Życie jest darem, a świat i całe stworzenie choć skażone grzechem w swoim rdzeniu jest dobre. Być może Bóg chce nam coś pokazać, zwrócić na coś uwagę, ale na pewno nie chce nas karać. A może właśnie teraz pierwszy… Czytaj więcej »

Ona
Ona
17.03.20 21:28
Reply to  też Ania

PSALM 130(129)*
Z otchłani grzechu ku Bożemu miłosierdziu
1 Pieśń stopni.
Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
2 o Panie, słuchaj głosu mego!
Nakłoń swoich uszu
ku głośnemu błaganiu mojemu!
3 Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
4 Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Cię otaczano bojaźnią*.
5 W Panu pokładam nadzieję,
nadzieję żywi moja dusza: oczekuję na Twe słowo.
6 Dusza moja oczekuje Pana
bardziej niż strażnicy świtu,
*.

7 Niech Izrael wygląda Pana.
U Pana bowiem jest łaskawość
i obfite u Niego odkupienie*.
8 On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów*.

29
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x