Barbara: Druga nowenna

Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać kiedy znalazłam się w trudnej sytuacji życiowej. Moje małżeństwo się posypało. Dzięki modlitwie zrozumiałam ile rzeczy w naszym życiu było nie tak. Jak bardzo daleko byliśmy od Boga, pomimo tego że co niedzielę byliśmy na mszy św i często się modlilismy. Zrozumiałam że nie żyjemy dla siebie ani nawet nie dla męża, dzieci tylko dla Niego. Wiele wydarzyło się w moim życiu i w moim sercu podczas tych nowenn. Kończę właśnie drugą. Chociaż nie mogę dać świadectwa że zostały wysluchane, to nie poddam się i dalej będę prosić Maryję żeby uratowała moje małżeństwo. Na razie dała mi nadzieję której już nie miałam.

Zamów prenumeratę

i otrzymaj bezpłatnie

modlitewnik pompejański!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
ZofiasawMiśka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Miśka
Gość
Miśka

Maryja nigdy nie zostawia swojego dziecka w potrzebie. Proszę się modlić dalej i ufać. Proszę się modlić sercem. Maryja wiele mówi o modlitwie serca w Mejugoriu.

saw
Gość
saw

Nie wiem po co ludzie tutaj piszą skoro to nie są świadectwa otrzymanych łask.

Piszą żeby sobie popisać.

Zofia
Gość
Zofia

Uważam, że należy dzielić się świadectwem, trwać na modlitwie i zmieniać siebie, nie kogoś. Trzeba dostrzegać zmiany w nas, w naszym życiu. Nie zawsze przychodzi dobro zaraz. Trzeba być cierpliwy. Nigdy, to co się stało, nie przyszło nagle i nie zawsze dobro przychodzi nagle. Życzę wytrwałości. Ja już odmawiam 13-ta nowenna i ufam, że przyjdzie chwilą zwycięstwa. Matko ratuj!