Alicja: Dlaczego zawsze warto mieć przy sobie różaniec?

Opowiem Wam moją przygodę z różańcem. Było to że dwa lata temu . Czytałam wówczas dużo książek o rozwoju duchowym…dużo się modliłam. W jednej z książek przeczytałam, że powinno się nosić różaniec na szyi gdyż on zabezpiecza przed złem. Akurat kilka dni wcześniej otrzymałam od znajomej w prezencie różaniec poświęcony ..z Betlejem. 

Założyłam go na szyję i zaczęłam z nim chodzić. ..nie wstydząc się tego. Po kilku dniach szłam drogą przez osiedle działek…modlilam sie w tym czasie koronką do Miłosierdzia Bożego. W pewnym momencie mijając pustą działkę …dużą zobaczyłam że z końca tej działki pędzi w moim kierunku czarny ,duży pies. Jego zęby były białe ..wielkie.Szczekał a raczej to było groźne warczenie . Biegł do mnie szybko. Pomyślałam ..zagryzie mnie bez wątpienia. Ludzi nie było wokół. Pomyślałam Boże ratuj. Od razu przypomniało mi się że mam różaniec na szyi. Zrobiłam tak jak w tej książce polecał autor…wyjęłam błyskawicznie krzyżyk różańca i i trzymałam go w kierunku tego pięknego ,wielkiego psa. Był on już około 3 metrów ode mnie. Pies ,w tym momencie zaskowyczał,jakby go ktoś bił. Z miejsca zawrócił …i po kilku metrach ..dosłownie …zniknął. Rozmył się w powietrzu.

Z chwilą wystawienia krzyżyka przestałam się całkowicie bać.

Często o tym zdarzeniu myślę. ..i nie mogę pojąć skąd się wziął ten pies i jakim cudem rozpłynął się w powietrzu. Dla mnie to był cud.

51
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
12 Wątki komentarzy
39 Wątki z odpowiedziami
15 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
13 Autorzy
KarinaagataIzzyAnonim2Miaura Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Eugenia
Gość
Eugenia

Wieże modlitwę różańcowa modlę się każdego dnia na różańcu

Ela
Gość
Ela

Już był kiedyś ten tekst na tej stronie

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Z tego co wiem, to żaden przedmiot noszony na szyi ( czy gdziekolwiek) nie „zabiezpiecza przed złem”- w przeciwnym razie byłby to amulet, taka „katolicka magia”…Myślę, że Jedynie życie w łasce uświęcającej i realnej bliskości z Bogiem powoduje, że zło ma do nas mniejszą szansę skusić nas swoimi zachętami lub czymś przerazić… ( chociaż oczywiście będzie atakować- bo po to istnieje- aby był czas próby..) Niemniej jednak warto modlić się w każdym czasie, co autorka świadectwa wybitnie tutaj przedstawiła. Dziękuję.

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Racja, podobnie z różańcem zawieszonym w samochodzie. Owszem może wisieć, ale jako przypominacz, by przed podróżą kierowca i pasażer odmówili chociaż jedną tajemnice.

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Prawdą jest, że akurat szyi nie oplatałam różańcem. Jednak uważam, że dewocjonalia chronią nas przed złem, jeśli towarzyszy temu modlitwa. Do szkaplerza czy Cudownego Medalika jest przywiązana nie tylko codzienna modlitwa, ale także obietnice dla tych, którzy je noszą. Sam św. M. Kolbe nazywał Cudowny Medalik – „kulką” na zło. Rycerz MI musi go nosić, nie wystarczy tylko sama modlitwa.

mena
Gość
mena

Andrzejowa ,gdyby było to prawdą co piszesz kościół by nie święcił dewocjonali. Sam przedmiot bez poświęcenia nie chroni jednak poświęcony już bardzo gdyż jest na nim przez poświęcenie modlitwa całego kościoła. Po za tym Bóg poprzez Maryje wielu miejscach na ziemi prosi o nosze dewocjonali przy sobie jest to fakt i nie lekceważszmy historii kościoła bo coś nam wydaje się nie prawdą bo w ten sposób robi się zamęt w Kościele. Wystarczy poczytać świadectwa oraz o objawieniach gdzie wyraźnie Niebo prosi o noszenie dewocjonali jako dodatkową ochrone przed złem np. o cudownym medaliku,czy innych medalikach ,szkaplerzach paskach św. Dominika np.Zło… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

To samo dotyczy się obrazów ,jedynie Bóg wie dlaczego wybiera sobie takie miejsca jak licheń częstochowa, i wiele innych. gdzie przed wizerunkiem Maryji otrzymują ludzie łaski o które modlili się czasami kilka lat . Znamy przecież historie tych miejsc i tych obrazów.

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Nic dodać nic ująć. Z poświęconych dewocjonaliów TRZEBA korzystać zależnie od ich przeznaczenia. Ksiądz mi mówił, że jeśli mamy poświęcony obraz, a nie wisi w pokoju lub nie modlimy się przed nim, to lepiej go…spalić. z poświęconego różańca też trzeba korzystać, a nie odłożyć do szuflady.

irena
Gość
irena

Adrzejowo ,nie zgodze się z toba ,ponieważ już kiedyś,pisałam ze zaczelam się modlic w intencji pewnej bardzo mi blizkiej osoby ,która się w zyciu bardzo pogubila i tej samej nocy przysnil mi się pies a raczej bestia ,która chciała mi przegrysc gardlo,sen był tak realny ze mocno się wystraszyłam i obudziłam bo myslalam ze to prawda,ale ja zawsze wkładam pod poduszke różaniec i tak w tym snie wygladalo ze to „cos „jakby odskoczylo ,bo czegos się przestraszylo i tak mi przyszlo na myśl ze chyba ten różaniec wystraszyl to „cos” .Wszedzie tez chodze z rozancem i obrazkiem „Jezu ufam Tobie”… Czytaj więcej »

Miaura
Gość
Miaura

Sądzę, że to naturalna reakcja na strach. Przyjmuje się, że papież Leon XIII po ujrzeniu szatana ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła, więc, jak widzimy, nie takich ludzi strach ogarniał smile Wysyłanie zjaw czy snów to chyba słaby chwyt z dołu. Gdy np. ktoś modli się za kogoś mocno uwikłanego, zły potrafi przyjść w ludzkiej nienawiści, niepowodzeniach itp. żeby daną osobę zniechęcić. Widzialne bestie to już taka desperacja złego, gdy modlący się trwa przy Jezusie i Matce Bożej.

irena
Gość
irena

No slaby chwyt ,bo ja modle się mimo wszystko.Malo tego jeśli jest cos na rzeczy ,np. po modlitwie za kims bardzo zle się poczułam ,a jestem z natury zdrowa osoba i rzadko mnie cos dopada ,wtedy mam tylko na chwile obiawy grypy ,które po chwili znikają jak modle się swoimi słowami ,do Pana Boga ,Matki Bozej i Jezusa i do wszystkich swietych proszac o ratunek i ochrone ,dziwnie wszystko znika i czuje się dobrze.

Izzy
Gość
Izzy

Jak jechałam rowerem w zeszłym roku na spowiedź do parafii w sąsiedniej gminie, to w drodze odmawiałam po cichu różaniec. Nagle z czyjegoś podwórka wybiegł duży czarny agresywny pies, zaczął mnie gonić i praktycznie dogonilby mnie, gdybym się wywróciła (to była zima, drogi śliskie). Ale obejrzałam się za tym psem, a jego w momencie jakby coś w głowę uderzyło, bo nagle zawrócił. Także coś musi być na rzeczy z tym złem. Poza tym kiedyś przyśniła mi się Maryja (znam to przysłowie: Sen mara, Bóg wiara). Poprosiła mnie, żebym modliła się za pewnego chłopaka, to on i ja będziemy razem jako… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Izzy Ty taka konkretna osoba,że sama sobie ze wszystkim poradzisz. Nie potrzebujesz podszeptów naszych.
Wszystkiego dobrego!

Izzy
Gość
Izzy

Eniu, żeby to było takie oczywiste sad poziom mojej irytacji jest ogromny, frustracji tyle, że mogę chętnie się z kimś podzielić. Pachnie mi to próba, ile wytrzymam. Ale ile można?! No nic, długo tak nie wytrzymam, ale spróbuję wink

agata
Gość
agata

po co chodzisz do kogoś pod dom? nie rozumiem tego i dosyć mnie to śmieszy. oboje się modlicie, żeby ze sobą być, ale nic nie robicie, żeby się nawet skontaktować. XD no przecież to jest emocjonalne przedszkole!

Anonim2
Gość
Anonim2

Nie wiem jak czlowiek istota tak niedoskonala, pelna grzechòw- bo te popelnia sie nie tylko uczynkiem czy mowa ale i myslami moze czuc sie wykorzystywany przez Maryje? Przeciez modlitwy sa dobrowolne i nie ma automatycznej pewnosci, ze zostana wysluchane. to zalezy od wielu czynnikòw miedzy innymi od stanu laski w ktòrej sie znajdujemy…to raz dwa czlowiek musi byc zawsze pokorny wobec Stwòrcy pycha jest ciezkim grzechem a w samym juz sformuowaniu bylam wkurzona ona tkwi- kimze Pani jest by Stwòrca pomògl. ? Swieci sami w sobie tylko sie wstawiaja za nas do Stwòrcy a nie dokonuja cudòw , takiej mocy… Czytaj więcej »

Izzy
Gość
Izzy

Anonimie jestem człowiekiem, który ma swoje marzenia. Nie proszę o bogactwo, bo mnie to nie uszczęśliwi, poza tym bycie bogatym materialnie prowadzi do zguby i zapomnienia o drugim człowieku. A z tym wykorzystywaniem to jest tak: jak modlę się za innych to oni dostają to o co ja w imieniu proszę. A jak proszę o coś dla siebie to nic, jest jeszcze gorzej sad

Agata
Gość
Agata

Masz nieodpowiednie podejście do pieniędzy. Pieniądze są dobre i dobrze je mieć, a to, że nie umiesz x nich korzystać, to twoja wina.

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Widzę, że prawie nikt z komentujących moją wypowiedź nie zrozumiał jej sensu, chociaż pewnie większość z nas i tak ma to samo na myśli Możecie się ze mną nie zgadzać, ale ja naprawdę uważam, że żaden PRZEDMIOT nie chroni przed złem, ale jedynie doświadczenie realnej OBECNOŚCI BOŻEJ. Gdyby było tak jak piszecie, że sam przedmiot ma cudowne właściwości nikt nie ginałby w samochodzie z zawieszonym różańcem albo nie umierałby w duchowych i fizycznych męczarniach z medalikiem na szyi. Tak samo nikt kto by miał przy sobie poświęcony przedmiot nie popełniłby grzechi ciężkiego, bo niby jak skoro zło od niego „ucieka”… Czytaj więcej »

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

I jeszcze w kwestii formalnej, żeby nie było że snuję tutaj swoje teorie. Katechizm Kościoła Katolickiego w kilku miejscach jasno wypowiada się na temat przedmiotów poświęconych ( a także egzorcyzmowanych). Przeczytajcie ze zrozumieniem ( bo naprawdę warto): KKK 1667: Święta Matka Kościół ustanowił sakramentalia. Są to znaki święte, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe, a osiągają je przez modlitwę Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia głównego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia. KKK 1668: Sakramentalia zostały ustanowione przez Kościół dla uświęcenia pewnych posług w Kościele, pewnych stanów życia, najrozmaitszych okoliczności życia chrześcijańskiego, a także… Czytaj więcej »

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Andrzejowa, masz wiekszą pojemność mózgu i potrafisz rozumować i przedstawiać w innym świetle. To jest prawda. Sam przedmiot nie zsyła potrzebnych łask ani się za nas nie pomodli. Całując Cudowny Medalik czy krzyż, to tak naprawdę pocałunek złożony Matce Bożej czy Jezusowi. Uważam jednak że Bóg ceni i zsyła potrzebne łaski ludziom, którzy nie wstydzą się dewocjonaliów i wybierają je zamiast ozdobnej biżuterii. Zsyła niekiedy takie laski, które wzmacniają wiarę, nadzieję i miłość.

mena
Gość
mena

Andrzejowa ,zadam pytanie czy byłaś kiedyś uczestnikiem gdy były odprawiane egzorcyzmy nad daną osobą, czy widziałaś osobe opętaną jak reaguje na krzyż czy różaniec , nie da się tego opisać ,przedmioty poświęcone mają moc Bożej łaski . Czy widziałaś jak szatan opuszcza człowieka poprzez założenie temu człowiekowi na szyje tylko albo aż krzyżyka . Owszem nie każdy doświadczy łaski przeznaczonej poświęconym przedmiotom. Tak samo jak wielu ludzi przyjmuje ciało Chrystusa do serca i nie otrzymuje łask (tu chyba nie masz wątpliwości w realną moc Eucharysti) Tak samo jak wielu nie doświadcza mocy modlitwy choć tak samo wielu doświadcza jej mocy… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

KKK 1667: Święta Matka Kościół ustanowił sakramentalia. Są to znaki święte, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe, a osiągają je przez modlitwę Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia głównego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia.” Zaznacze każdy poświęcony przedmiot ma nie wiem jak to opisać poprzez poświęcenie modlitwe całego kościoła.

mena
Gość
mena

Dla jasności dodam nie porównuje tu Eucharystii do dewocjonali . Chodzi mi tylko o fakt ,że pomimo ,że ŻYWY I PRAWDZIWY BÓG przychodzi do serca ludzkiego a i tak nic się w danym człowieku nie zmienia czy nawiozując do Twojej wypowiedzi „Gdyby było tak jak piszecie, że sam przedmiot ma cudowne właściwości nikt nie ginałby w samochodzie z zawieszonym różańcem albo nie umierałby w duchowych i fizycznych męczarniach z medalikiem na szyi. Tak samo nikt kto by miał przy sobie poświęcony przedmiot nie popełniłby grzechi ciężkiego, bo niby jak skoro zło od niego „ucieka” i jest cudownie chroniony?? A przecież… Czytaj więcej »

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Meno, czuję, że mówimy o tym samym ale z dwóch różnych stron i pewnie obie mamy trochę racji. Owszem, posługiwałam przy modlitwie egzorcyzmu i uwolnienia i choć nie powinnam wiele o tym pisać ( co się tam działo)- to jestem absolutnie pewna, że demosntracyjna reakcja złego wynikała z jego zdemaskowania i nakazu opuszczenia opętanej lub dręczonej osoby, który to rozkaz w imię Jezusa wydał ksiądz egzorcysta. Czasem nie musiał mieć przy sobie żadnych sakramentaliów, innymi razy miał i to bardzo rózne. Jedne „pomagały” a inne nie. Dlatego jestem pewna, że kluczowa jest tutaj modlitwa kapłana i jego pomocników, żywa wiara… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Andrzejowa, co do tych osób to tak samo np. osoby przyjmują komunie św. a wciąż popełniają grzech ciężki i nawet z tego się nie spowiadają,a przecież eucharystia ma przeogromną moc i zło od nich z automatu nie ucieka. Ja osobiście byłam świadkiem gdy kapłan zanim rozpoczął egzorcyzm nałożył krzyż na tą osobe i zły ją opuścił. Myśle ,że znasz przykład Emili Rose gdy zły nie opuszczał jej pomimo nakazu kapłana. Tajemice Boże i Jego plany są dla nas niezrozumuałe. Owszem myśle ,że wiem o co Ci chodzi . Mi tylko zależało ,aby osoby które czytały Twój pierwszy komentarz nie zrozumiały… Czytaj więcej »

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Czyli pełna zgoda wink Ja też lubię czytać Twoje wypowiedzi i dziękuję Ci, że tutaj jesteś

enia
Gość
enia

Alicja to był szatan.O.Pio,jak był małym chłopcem też gonił pies , uciekł i żarliwą modlitwą odpędził to zwierze

też Ania
Gość
też Ania

Ale to świadectwo już było…

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Było czy nie było – tego świadectwa użyto po prostu jako reklamy, by zainteresowano się różańcami w księgarni Rosemaria. Podobnie przecież opublikowano po raz 3 świadectwo Beaty – ” Musimy opróżnić czyściec”, aby zareklamować modlitewniki związane z tym tematem.

enia
Gość
enia

Ojjjjj Gabrielo …jesteś odważny Aniołek.
Mój modlitewnik z różańcem za dusze czyśćcowe spalony

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Dniu, trudno mnie nazwać odważnym…i to jeszcze „aniołkiem”. Nie jestem aniołkiem, bo nic nie zmieniłam. Koronka nadal jest przedmiotem handlu w sklepie, mimo że wysłałam odpowiedź siostry zakonnej i księdza z APDC. Teraz mało kto już myśli o zmarłych. Szał jest w listopadzie z ufnością w jakieś obietnice, że uwolni się za każdym razem 500 dusz. A te dusze może cierpią jeszcze bardziej. Uważam że za dusze w czyśćcu trzeba modlić się przez okrągły rok, chociażby rano i wieczorem – 3xZdrowaś. Ta koronka jest traktowana magicznie i dlatego modlący się nią opisują „cudowne znaki”, które z cudem wcale nie muszą… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Jesteś,jesteś odważna i Aniołek.

też Ania
Gość
też Ania

Gabrielo, dziękuję Ci za Twoje komentarze. Przyznam, że ja podchodziłam z dystansem i rezerwą do tego typu modlitewników i obietnic, a teraz dowiedziałam się, że nie miały imprimatur Kościoła.

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Tobie także teżAniu dziękuję. Cóż dzielę się tym, co sama przeszłam na własnej skórze, więc dlaczego przed tym nie ostrzec. Byłam w szponach złego…i kto pomógł? Różaniec.

GF
Użytkownik
Wytrwały
GF

Uważam że to świadectwo, nawet jeśli już było opublikowane, jest warte przeczytania. Przecież ktoś inny mógł je przeczytać dopiero po raz pierwszy. To świadectwo Alicji zasłużyło, by promować modlitwę różańcową, jako broń na wszelkie zło, a także zachęcając do kupna różańca w Rosemaria. Jest ich bogaty wybór i są starannie wykonane, a niektóre bardzo praktyczne. Dziś przysłano mi nowy numer KRŚ. Wewnątrz numeru kryje się artykuł, że różaniec dla bardzo wielu jest modlitwą staromodna. Wielu woli to co nowe, tajemnicze – ale czy to roztropne?

Anonim2
Gość
Anonim2

W tej chwili jestem na etapie remontu w moim mieszkaniu. W domu sa trzy osoby , ktòre obecnie tam nocuja. Robotnik zlota raczka z narzeczona i ja. Para niestety zyje na kocia lape a ciazy na nich przeklenstwo pokoleniowe. Odmawiamy modlitwy o uwolnienie, sluchamy nagran na you tube konferencji na temat zlego. Sa momenty, ze w nocy nie mozna spac slychac wyraznie jak ktos przesuwa meble w korytarzu, dziwne halasy etc, para wyszla na miasta tam spotkala dziwnych ludzi ci poprowadzili ich do baru, gdzie nie tylko duzo zaplacili ale jeszcze zgubili pudelko papierosow w ktòrym mieli pieniadze, pc nie… Czytaj więcej »

Miaura
Gość
Miaura

„Przekleństwo pokoleniowe”? Na temat grzechów i zniewoleń pokoleniowych Kościół wypowiedział się jasno, a tu o co chodzi dokładnie?

Anonim2
Gość
Anonim2

Znamy stanowisko kosciola – niestety skutki tego typu przeklenstwa trwaja.

Miaura
Gość
Miaura

Źródła tego leżą gdzie indziej, po wydarzeniach w NT nie istnieje już coś takiego, jak obciążenie pokoleniowe.

enia
Gość
enia

Najwyżej admin usunie
sms od Św.Mikołaja

Cześć!Tu Św.Mikołaj!
Byłeś grzeczny?
Nie kradłeś?
To się kurczę naucz bo ja
Ci prezentów wiecznie
przynosić nie będę!!!

Miaura
Gość
Miaura

Ze snami, wizjami, a nawet wydarzeniami (właśnie w takiej kolejności podłoża do znaku, sny najmniej, wydarzenia najbardziej) trzeba uważać i dobrze rozeznawać. Przecież wiadomo, że np. nie wszystkie ataki zwierząt połączone z wystąpieniem myśli o Bogu są dziełem złego: chociażby ostatnio zaatakował mnie pies, gdy planowałam wyprawę na Jasną Górę i co, to niby dzieło zła? Nie przesadzajmy. I owszem: sama doświadczałam różnych znaków i działania zła, najlepiej konsultować to z kapłanami.

Izzy
Gość
Izzy

Zresztą kilkanaście nocy temu miałam sen (podchodzący pod dręczenie). Wychodziłam z przychodni z wynikami badań (realnie wyniki wyszły bardzo dobrze, wszystko jest w porządku). Wyszedł mi naprzeciw szatan i mówi: I co, złe wyniki? Ja mowie: no tak złe. A on i jacyś ludzie ubrani na czarno mówią do mnie, że oddadzą mi tego chłopaka jak do tegorocznych świąt Bożego Narodzenia zrobię prawo jazdy. A ja nie mam na to pieniędzy, ani ochoty, czuję, że nie muszę mieć prawka na chwilę obecną. Ten chłopak chyba znów zwątpił, tak mi się zdaje. A złemu niewiele trzeba w takiej sytuacji kiedyś znów… Czytaj więcej »

Miaura
Gość
Miaura

Ale jeśli rzeczywiście dręczeń jest dużo (a nie tylko nadinterpretacji i strachu), to wspominałaś o tym jakiemuś księdzu? Druga opinia jest ważna w takich sytuacjach, na szczęście w kraju jeszcze kapłanów nie brakuje, życzę, żeby udało Ci się z kimś rozsądnym porozmawiać.

Izzy
Gość
Izzy

Odtworzylam sobie modlitwę o uwolnienie i uzdrowienie z 23.11.19 ojca Daniela. Po obejrzeniu tego nagrania czuję się śpiąca,zimno mi, drżę z zimna, choć w moim domu jest ciepło (napalone w centralnym ogrzewaniu). Głowa mnie boli, generalnie czuję się jakbym osłabła.

irena
Gość
irena

Pros swoimi słowami”Panie Boze ,Matko Boza ,Jezu Chryste ,Duchu Swiety ,wszyscy Swieci i Aniolowie ,ratujcie ,nie pozwolcie mnie skrzywdzić ,jeśli to pochodzi od zlego przyjdźcie mi na ratunek „i powtarzaj tak ciagle .Mi to pomaga i nie myśl ze mam cos z glowa ,bo pomaga .Mam dokładnie takie same dolegliwości jak ty,a potem zaraz mi wszystko mija .W mieszkaniu tez mamy cieplutko i ubieram się cieplo .

Izzy
Gość
Izzy

Wierzę Pani, Pani Ireno dziś chciałam odmówić o 15 Koronkę do Miłosierdzia Bożego za tego chlopaka-o opiekę dla niego, o potrzebne mu łaski i Dary Ducha Świętego. W swoim pokoju mam obraz Jezu Ufam Tobie, który wisi za moim łóżkiem. Jak do tej pory chciałam się pomodlić przed tym obrazem o 15 koronką, nie było problemu. Dziś chciałam się pomodlić za tego chłopaka, ale ta próba odmówienia modlitwy zdrowo mnie przeczołgał a. W trakcie trwania modlitwy wchodzili mi co trochę do pokoju, musiałam ją odmawiać w ratach, miałam okropne bóle głowy i ból w lewej piersi, co ustało po zakończeniu… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Poproś Jezusa niech Cię wzmocni

irena
Gość
irena

Nie daj się zastraszyć ,wszystko będzie dobrze ,jak masz wode swiecona to swoj pokuj we wszystkich katach nia pokrop.Enia ma racje pros Jezusa żeby cie chronil ,wypowiadaj często „Jezu Chryste”,bedzie dobrze .

Izzy
Gość
Izzy

Myślę, że tak będzie. Dobrze jest tu napisać, co mnie trapi, jakie mnie gryzą zmartwienia związane z odnawianiem modlitw, z wiarą. Wodę święconą mam, co kilka wieczorów kropie swoją poduszkę, na której śpię, ale fakt, trzeba skropić cały pokój wink

Karina
Gość
Karina

to był szatan, który zamanifestował się jako pies.