Karol: Pomoc w rozwoju syna

Mój dwuletni syn nie chciał jeść stałych pokarmów, jadł wyłącznie papki, nie akceptując stałych pokarmów. Ponadto syn w wieku dwóch lat nie mówił. Wypowiadał tylko sylaby. Zaniepokojeni tą sytuacją udaliśmy się po pomoc do logopedy, gdzie po niewiele dłuższej niż godzina obserwacji pani logopeda stanowczo stwierdziła że synek ma autyzm… Nasz świat w jednej chwili się zawalił. Nie mogliśmy sobie z żoną poradzić z tą sytuacją… Synek wydawał się przecież w pełni normalnym dzieckiem oprócz tego że nie mówił i nie jadł stałych posiłków oraz był bardzo uparty… Zaczęliśmy szukać pomocy… Psycholog, dwóch innych logopedow, lekarze, poradnia psychologiczno-pedagogiczna… Wszędzie zdania podzielone. Nie zostało mi nic innego jak zwrócić się do Matki Bożej. Do nowenny miałem trzy podejścia. Dopiero za trzecim się udało odmówić całą nowennę. Co się zmieniło? Przede wszystkim syn zaczął jeść w miarę normalnie, choć jeszcze nie wszystko. Z mową na razie nie ruszył. Obecnie ma trzy i pół roku. Matka Boża i sam Pan Bóg nie zawsze działają w ten sposób jaki byśmy sobie życzyli, ale jestem im wdzięczny bo teraz czuję że jesteśmy wreszcie właściwie pokierowani. Mamy panią terapeutkę, dzięki której pracy syn niweluje niewłaściwe zachowania i uczy się nowych rzeczy. Obecnie umówiliśmy się z panią logopedą, która ma świetne opinie w naszej miejscowości. Wierzę że mój syn wreszcie zacznie mówić, będzie chodził do normalnej szkoły i da nam wiele powodów do radości. Pomoc przyszła z niespodziewanej strony – od pani terapeutki SI, która jednocześnie jest wykładowcą na studiach dot. terapii dzieci z autyzmem, która kategorycznie stwierdziła że syn nie ma autyzmu a zdecydowanie lżejsze zaburzenie o charakterze ściśle logopedycznym. Przyznam wprost że miałem chwile zwątpienia, że Matka Boża nie chce wysłuchać mojej prośby ale zawsze w takich momentach starałem się zawierzyć jej opiece i zaufać Panu Jezusowi. Oni działają nie zawsze tak jakbyśmy sobie tego życzyli, ale zawsze chcą dla nas dobrze. Matko Boża z Pompejów, bardzo Ci dziękuję! Dziękuję Ci Panie Jezu!

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
AnnAlina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Alina
Gość
Alina

Witam . Często tak wypada , że w czasie dłuższych modlitw klasyfikacja chorób wypada na lżejszą . Trzeba bardzo ufać , bo ile ufności , tyle łaski . Z Bogiem .

Ann
Gość
Ann

Z mojej strony rada trzeba się modlić i wierzyć że będzie dobrze. Mój syn ma 4 lata i też nie mówi tylko głoski po swojemu. Także w wieku 2 lat zaczęłam z nim terapię logopedyczną i 3 lata SI dziecko naprawdę się poprawia więcej rozumie w ogóle dużo cech autystycznych które się u niego pojawiały po prostu zniknęły. Nie wiem ile już nowenn odmówiłam modląc się za syna Ale wiem że warto. Trzeba być dobrej myśli. Pomodlę się za Pana syna.