Beata: Maryja w moim życiu

Maryja prowadzi mnie przez życie już od samego urodzenia. Pamiętam, że w mojej rodzinie zawsze mieliśmy szczególne nabożeństwo do Maryi. Zarówno moi dziadkowie jak i rodzice bardzo kochali i kochają Maryję, modląc się do Niej i powierzając nasze sprawy. Dzięki Matce Bożej i modlitwie różańcowej czy też Nowennie Pompejańskiej doświadczyliśmy w życiu wielu łask i cudów. Do dziś pamiętam, jak ponad 20 lat temu stałam przed trudną decyzją co do wyboru przedmiotu maturalnego. Wahałam się między matematyką a angielskim. Będąc na pielgrzymce w Licheniu, poprosiłam Maryję o pomoc w podjęciu właściwej decyzji. Następnego dnia w szkole był niezapowiedziany sprawdzian z matematyki. Poszło mi fatalnie, pomimo tego, że były to banalnie proste zadania. Odczytałam to jako podpowiedź Maryi, by wybrać angielski na maturze. I się nie zawiodłam. Matura była zdana na 5 😊. I tak przez całe życie doświadczam prowadzenia Maryi, mam mnóstwo przykładów Jej wstawiennictwa w moim życiu. Od 6 lat modlę się Nowenną Pompejańską bez jednego dnia przerwy. Dzięki tej modlitwie wyprosiłam szczęśliwą śmierć dla moich niewierzących teściów (oboje umarli w święto Maryjne), łaskę macierzyństwa, zdrowia, pracy, zgody w rodzinie. Maryja uratowała nasz dom przed pożarem, gdy cały wieniec adwentowy zrobiony że świerku stał w płomieniach przy zasłonach. Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć, że oprócz tego wieńca, nic się innego nie spaliło! W zeszłym roku dowiedziałam się o miesięcznych zawierzeniach w Częstochowie. Staram się więc w każdą pierwszą sobotę zawierzać Maryi wszelkie sprawy. Po takich zawierzeniach Maryja uratowała małżeństwo znajomych (po ludzku było to już zupełnie nie do uratowania), pozwoliła zmienić pracę mojemu mężowi na bardziej korzystną, obdarzyła nas łaską zdrowia. Jednak najbardziej dziękuję Maryi za łaskę bycia w Częstochowie 6 października 2018 roku, gdzie dokładnie w tym dniu minęła 6 rocznica mojej przygody z NP. Był to dla mnie mały cud, że właśnie tego dnia mogę być u Matki Bożej, bowiem nie mieszkam w Polsce. Razem z moimi dziećmi dziękowałam ze łzami w oczach za wszelkie łaski uproszone dla nas i z wielką ufnością zawierzyliśmy Jej naszą rodzinę. „Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Amen.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
PawełAgnieszka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Amen.
Dziękuję Ci za to świadectwo.
Z Panem Bogiem

Paweł
Gość
Paweł

Bardzo plroszę o modlitwę w intencji nawrócenia mojej żony i uratowanie mojego małżeństwa.