Tomasz: Uleczony z chorób duszy i ciała

Od mojej pierwszej nowenny minęło prawie 1,5 roku, ale już po jej zakończeniu odczuwałem, że zachodzą dobre zmiany. Zacząłem nawet wtedy pisać świadectwo, ale w dziwnych okolicznościach się nie zapisało. Wtedy odczytałem to jako znak, że jeszcze nie czas na świadectwo, bo nie wszytko się wydarzyło. Teraz choć nie jestem taki pewien kto wtedy interweniował, to wiem, że wydarzyło się znacznie więcej dobrego, choć zdecydowanie za długo czekałem z pierwszym świadectwem. Pierwsza intencja była z prośbą o uzdrowienie mojej duszy i ciała. Wiem, może zbyt niejasno i wymagająco, ale jako człowiek wtedy ubabrany w grzechy nieczystości, mąż i ojciec trójki dzieci, zaniedbujący żonę i źle traktujący dzieci, do tego z nadwagą i objawami zdrowotnymi przypominającymi stany przedzawałowe oraz uczucia ucisku w przełyku (jakby jakaś narośl?), chwyciłem się nowenny jak ostatniej deski ratunku. Matka Boża zaczęła działać, a Zły się buntował. Teraz mogę powiedzieć, że jestem innym człowiekiem. Przede wszystkim uwolnionym od grzechów nieczystość, w kwestii zdrowotnej schudłem kilkanaście kilogramów, a problem przełyku okazał się raczej niegroźną przepukliną, która swoją drogą jest najprawdopodobniej wcześniejszym obżarstwem oraz pracą siedzącą, a w domu siedzeniem przed telewizorem.
Po pierwszej odmówiłem jeszcze cztery nowenny, z których dla dwóch rezultatów raczej na tym świecie nie poznam, a dla kolejnych dwóch nie jestem pewien czy wystarczająco przykładnie odmawiałem ze względu na późną noc i przysypianie w trakcie. Choć nie wydarzył się dokładnie to o co prosiłem, to jednak wiem, że otrzymałem wiele łask a w domu zmieniło się bardzo dużo w dobrym kierunku.

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Emilia
Emilia
21.04.19 22:06

Dziekuje za swiadectwo. Czytanie ich bardzi mi pomaga.

Emilia
Emilia
21.04.19 22:08

Dziekuje za swiadectwo. Czytanie ich bardzo mi pomaga. Mam nadzieje, ze wkrotce bede mogla napisac swoje.

Agata
Agata
22.04.19 08:34

A ja bardzo lubię jak świadectwa piszą mężczyźni. Pozdrawiam i dziekuje 🙂

MAREK
MAREK
22.04.19 10:29

Wiem że to może nie na miejscu, ale bardzo was proszę o modlitwę o pozytywne przejście badań medycznych dla trzech osób 6 maja ( Łukasza, Marcina i Mateusza), Bóg zapłać i niech was błogosławi. Od siebie dodam że Pompejanka działa i to nie tylko w tej intencji w której się modlimy, podczas mojej pierwszej pomyślałem o moim skrzywdzonym przez niedoszłą ze to już dwa lata w depresji i żeby coś się ruszyło żeby mu to przeszło, teraz wszystko jest na dobrej drodze spotyka się od kilku miesięcy z taką jedną która jest rodzinna itp kobietą. Pozdrawiam

Maria II
Maria II
22.04.19 11:35
Reply to  MAREK

Pomodlę się.

Karolcia
Karolcia
25.04.19 13:22

Wspaniale! Chwała Panu!
I pamiętaj-zły-z małej litery.

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA