Magdalena: Cztery nowenny

Jutro kończę NP, czwartą w moim życiu. Czas napisać świadectwo. Każda NP. była w innej intencji, modliłam się i o męża dal mnie i o zdrowie dla mamy, uleczenie z bólu rąk i nóg, o poukładanie mojego życia zgodnie z wolą Bożą. Niestety, żadna z moich intencji nie została wysłuchana. Nie otrzymałam żadnych łask ani tych, o które prosiłam ani takich „w zamian”, o które nie prosiłam. Ogólnie mam wrażenie, że albo źle się modlę albo po prostu Maryja mnie nie lubi i nie jestem dla niej ważna. To przykre. Nie chce mi się rozwijać tych tematów, bo i po co. Jest jak jest i najwidoczniej musi tak być i żadne modlitwy pewnych rzeczy już nie zmienią. Ja już straciłam nadzieję. Nie mam już siły. Jeśli to próba wiary, to przykro mi, ale w takim razie nie zdałam egzaminu. Mam już dość chodzenia po ciemnej dolinie. Pozdrawiam wszystkich.

i wygraj książkę

Weź udział w konkursie!

Napisz swoją recenzję

29
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
18 Wątki komentarzy
11 Wątki z odpowiedziami
28 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
26 Autorzy
AnkaRóżaMartynagrazynagość Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Nadia
Gość
Nadia

magdaleno, czy modliłas sie w stanie łaski uświęcajacej?

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Mam tak samo. Umiesz liczyć licz na siebie

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziewczyny nie poddawajcie się, ja też jestem w trakcie czwartej nowenny, i tak dziś „pogadałam „z Najukochanszą Maryją że jakoś tak nic się nie zmienia na lepsze , że jakby wszystko bez lepszych zmian itp. Ale uwierzcie że przyszły do mnie dobre myśli że nie tak do końca ,bo syn żadziej męczy się z alergią i inne sprawy o których nie będę się rozpisywać. Trzeba całkowicie zawierzyć Matce Najświętszej, UFAĆ BEZ DYSKUSJI. Nie wiem jak wy ,ale ja jestem choleryczka, więc mam notoryczny problem z pokorą wobec Boga i całego mego życia. To pewnie bardzo mnie oddala od łask. Wstrętna… Czytaj więcej »

Aneta
Gość
Aneta

A co to ma do rzeczy? Nie jest w stanie łaski to nie otrzyma? Dusza w każdym stanie ma się modlić, jeśli pozostaje w grzechu to przez modlitwę zostanie z niego wyciągnięta

Pani D.
Gość
Pani D.

Chodzi tylko o otwartość na łaskę, dostępność duszy. To nie jest tak, że Pan nie chce nas wtedy słychać. Jest mu łatwiej do nas dotrzeć i obdarzyć daną łaską 🙂

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja modlę się nie będąc w stanie łaski uświęcającej i jestem wysłuchiwana, to nie ma nic do rzeczy, chociaż warto być w stanie łaski uświęcającej w czasie odmawiania Nowenny Pompejańskiej.

Anka
Gość
Anka

A czy to jest konieczne? Odmawiam już 3 i jeszcze nie zostałam wysłuchana. Do komunii jeszcze nie mogę przystępować

Pani K
Gość
Pani K

A może po prostu potrzeba czasu, żeby te prośby zostały wysłuchane. Nic nie dzieje się z dnia na dzień, czasem trzeba lat. Najważniejsza jest wiara, cierpliwość i zaufanie

agnieszka
Gość
agnieszka

Właśnie kiedy jest się najbardziej na dnie – Bóg jest najbliżej. Nie rezygnuj. Nie poddawaj się. Módl się dalej…. i może zacznij kochać Boga, Maryję…. i wierzyć że Pan Bóg wie lepiej co dla nas jest dobre i kiedy. My tego wiedzieć ani rozumieć nie musimy. Ja zaczynając nowennnę byłam na dnie dna. Mówię 6 nowennę… no cóż…. w życiu jest różnie… a teraz wręcz dramatycznie. Czy się któraś w 100 % w namacalny sposób spełniła – nie. Czy doświadczyłam innych łask – z pewnością. Czy je wszystkie „odczułam, rozpoznałam” – nie wiem. Ale uzależniłam się od tej modlitwy. Od… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Może się mylę…ale twoje intencje nie są typu być albo nie być. Nie wiem w jakim stan jest twoja mama….Nie chciałam zlekceważyć twoich intencji.
Dla mnie nowenna nie polega na spełnieniu. Maryja oczekuje od nas różańca codziennie. I tak traktuję nowennę. Od roku modlę się w tej samej intencji i się jeszcze nie spełniła ale takiej pewności opieki Maryi nigdy w życiu nie miałam. Nie przestawaj się modlić. A o męża proś jeszcze św. Józefa….

Kamila
Gość
Kamila

Jeżeli nie jesteś pewna, czy sie dobrze modlisz, polecam z całego serca filmik ojca Szustaka „jak sie modlić, żeby zostać wysłuchanym”. Dodatkowo, Maryja na pewno cie kocha i nie zostawiła, być może na spełnienie niektórych intencji potrzeba czasu, czytałam wiele świadectw, gdzie modlitwa została spełniona po dłuższym czasie, musisz sie liczyć z wola Boża. I ważne jest według mnie, żebyś ofiarowala swoje zycie Bogu, pozwoliła mu dzialac w twoim zyciu, żyła z nim, bo jeżeli prosisz a żyjesz „po swojemu” to moze to blokować pewne łaski, jakimi Maryja zamierza cie obdarować. Ale obejrzyj na pewno ten filmik co polecilam, on… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Magda, w kwestii dobrego męża – mnóstwo tu kobiet (ze mną włącznie), które w tej intencji modlą się latami. Czy modlę się źle? – staram się modlić najszczerzej jak tylko potrafię. Staram się ufać – upadam w tej ufności i znowu powstaję i wciąż na nowo wierzę, że jeszcze poznam mężczyznę, z którym zbudujemy szczęśliwe małżeństwo. Pozdrawiam w niedoli niechcianej samotności.

Monika
Gość
Monika

Próba wiary, to jest dobre określenie. Bóg stawia przed nami proby żeby nas wzmocnić, człowiek o wiele prosi Go i z własnego doświadczenia wiem że czasami walka jest ciezka, nie raz i nie dwa człowiek upada i wątpi…ale Jezus pod krzyżem też upadal ale się podnosił…zawierz wszystko Maryji ona Cię nie zostawi. Kiedyś słyszałam takie określenie że gdy człowiek czuje pustkę i brak działania Boga to wtedy On dopiero działa. Ufaj, wierz i nie przestawaj się modlić. Niech Bóg Ci błogosławi.

Ela
Gość
Ela

Proszę zamów jeszcze jedną nowennę, tylko jeszcze tą jedną. Bez zadnych próśb i intencji tylko z tą jedną „Maryjo powierzam Ci siebie” oddaj się Matce w tej nowennie,daj siebie całą w jej opiekę…tylko ,proszę sprobuj tą jedną i pozwól się utulic przez Maryję zamknij oczy i zaufaj jej. Proszę, spróbuj.

Emi
Gość
Emi

Droga Magdaleno. Piszesz, że nie widzisz żadnych łask, a ja widzę jak Bóg Cię prowadzi.. Ostatnio mnie też doświadczył szczególną łaską- mianowicie „zamknął nade mną swój parasol ochronny” (jeśli tak można powiedzieć) i czułam się jak chomik w kółku, którym bawią się demony.. Straszyły mnie okropnym strachem przed Bogiem, wmawiały, że Bóg nie może mnie kochać, że nie zasługuję na Jego miłość itd. Bardzo się martwiłam, nie wiedziałam co robić, bałam się, byłam zdezorientowana. Pomoc przyszła przez Pismo Św. i po 10-ciu dniach Bóg mnie znów przytulił… Zrozumiałam, że największym nieszczęściem dla człowieka jest odłączenie od Boga, a wszystko co… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Nie poddawaj się! Jestem w podobnej sytuacji, praktycznie beznadziejnej i przeżywam chwile zwątpienia. Ale wciąż jest we mnie nadzieja. Budzę się rano i znów powierzam swoje życie Bogu…Ważne żeby zrozumieć że to Jego wola jest tu kluczem i to jest chyba najtrudniejsze…JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ

grazyna
Gość
grazyna

Budzisz sie rAno to juz jest ogromny dar

Lukasz
Gość
Lukasz

Magda, dzis jak bede jechal troche dluzej Autem to odmowie rozaniec za ciebie. A na pewno nie trac wiary i nadzieje 🙂 bedzie jeszcze dobrze. Najswietsza Maryja Panna i jej Syn wszystkich kochaja. Oni kochaja nawet tych ktorych my mnie kochamy. A zal ktory nosisz w sercu to spokojnie wylej Jezusowi 🙂 chociaz on wie co czujesz i jak cierpisz.

karl
Gość
karl

Ja gdy sie modle zawsze jestem wysluchiwany, wczesniej czy pozniej. Czasem dostaje nadmiar lask ze nie wiem co z tym robic. Czasem rezygnuje z darow ktore dostaje bo sie boje ze nie dam sobie rady. Czasem z wygodnictwa, czasem z lenistwa a czasem dlatego ze modle sie o rzeczy ktorych tak naprawde nie chce. Czasem lepiej zostawic incjatywe Bogu, bo my sami siebie do konca nie znamy

Nadia
Gość
Nadia

A Ty Karl modlisz się w stanie łaski?

Obserwator
Gość
Obserwator

Skoro nie wiesz co robić z tym nadmiarem łask to może czas na modlitwę za tych, którzy się tych łask u Boga doprosić nie mogą…

gość
Gość
gość

Czy Ty Obserwatorze jesteś piszącą tu wcześniej pod nickiem Hanka?

Obserwator
Gość
Obserwator

Nie, jestem mężczyzną.

Magda
Gość
Magda

To nie jest koncert życzeń … niestety, a Maryja to nie czarodziejka spełniającą marzenia. Moja pierwsza intencja spełniła się po roku od zakończenia nowenny, kiedy już zdążyłam o niej zapomnieć. Jedno co mi przychodzi do głowy…trwaj mimo wszystko…

Gabrysia
Gość
Gabrysia

Kilka lat męczę się z moim życiem i wydawało mi się, że Bóg i Maryja mnie nie wysłuchują. Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, że jest o niebo lepiej. Po prostu stopniowo wszystko się układa, a ja tego nie zauważyłam. Potrzeba cierpliwości, wytrwałości, WIARY, NADZIEI i musimy starać się widzieć wszędzie dobro, działanie Boga. Nie wolno skupiać się za bardzo na swoich smutkach, bo pogrążamy się. Trochę optymizmu! 🙂 Pomodlę się za ludzi, którzy tak jak ja kiedyś, nie mają siły. Szczególnie za Ciebie Madziu! <3 Pozdrowienia Kochani! <3 I pamiętajcie- nie wolno się poddawać, ja się jeszcze za Was pomodlę,… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość
Sylwia

Modliłam się 4 nowennami w jednej intencji. Również miałam wrażenie, że nie jestem wysłuchiawana. Jednak nie oczekiwałam że zadziała to jak „magiczne zaklęcie”.
Oddałam to Bogu i zgodziłam się na jego wolę a nie moją.
Jednak Pan dał mi wypraszany cud dużo później niż tego oczekiwałam.
Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych i On zna miejsce i czas. Trzeba mu zaufać na 100%.

enia
Gość
enia

Polecam odsłuchać na yt „O najdoskonalszym sposobie oddawania Bogu czci” ks.Sławomir Kostrzewa

Martyna
Gość
Martyna

Kochana Magdo to nie tak że Matka Nasza kochana Cie nie wysłuchała poczekaj „WIERZ TYLKO ” zobaczysz juz niedługo z każdego zła i kleski BÓG wydobędzie dobro którego już niedługo doświadczysz !!!CHWAŁA PANU !!!!!Z BOGIEM ❤❤❤

Róża
Gość
Róża

Piękna jest Twoja wytrwałość skoro odmówiłaś aż cztery nowenny. Pan Bóg Cię wysłuchał. Pozwól Mu działać. Niech będzie Jego wolą, nie Twoja choćby najbardziej szlachetnia

Obrazki z nowenną pompejańską?