Magda: Łaski, których się nie spodziewałam

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Najświętsza Maryja Panna. Przyszedł chyba moment, by dać świadectwo, ponieważ dzisiaj chyba z 10 razy włączyła mi się na tej stronie zakładka „Chcę zostawić świadectwo”, a do tej pory tego nie zrobiłam.

Mam 33 lata, nawróciłam się 9 lat temu (wcześniej byłam niestety tzw. „wierząca niepraktykująca” i umyśliłam sobie, że nawrócę się „na starość”), dostałam wtedy „z Góry” ogromną miłość do wszystkich ludzi, wybaczenie wszystkim, co mnie skrzywdzili i chęć naprawy krzywd, które sama wyrządziłam. Moja przygoda z nowenną pompejańską zaczęła kilka ładnych lat później. Do dziś odmówiłam 6 nowenn pompejańskich w różnych intencjach, m.in. o potrzebne łaski i o dobrego męża, o ustanie skutków popełnionych grzechów przeze mnie i przez innych ludzi względem mnie (jeśli dobrze pamiętam, to tak brzmiała intencja), o powrót chłopaka lub o zabranie ode mnie tej miłości. Częściowo zostały spełnione, częściowo nie, ale podczas ich odmawiania otrzymałam inne łaski, o które nie prosiłam i których się w dużej mierze nie spodziewałam, bo nie mieściło mi się w głowie, że w pewnych kwestiach da się coś zrobić:

– pogodzenie z mamą, sytuacja była tragiczna, bo wskutek pewnych wydarzeń nie rozmawiałyśmy w ogóle 2 lata, mieszkałam osobno
– diametralna zmiana nastawienia mamy do mojej osoby, posunięta aż do tego że zaczęła mnie bronić, co wcześniej było nie do pomyślenia
– szef z w pracy zaczął mnie bardzo szanować i doceniać
– zaczęłam być odważniejsza w wypowiadaniu się, a jestem bardzo nieśmiała
– zaczęłam się trochę lepiej czuć, a mam zdiagnozowaną depresję
– w trakcie odmawiania nowenny do mojego mieszkania, które generowało multum problemów, przyszedł sąsiad i stwierdził, że chce kupić moje za dobrą cenę, by powiększyć swoje mieszkanie, co było dla mnie wybawieniem, bo mogę kupić inne mieszkanie, które nie będzie miało tylu wad.

Chwała Tobie Panie! Przyznam, że odmawianie nowenny idzie mi ciężko i bardzo wiele mnie kosztuje, także teraz mam przerwę od różańca i odmawiam codziennie Koronkę do Miłosierdzia Bożego i, jak mam siłę i czas, to jedną część różańca. Niestety nie mam takiej radości przy odmawianiu, jak niektórzy piszą w świadectwach, ale skoro Matka Boża prosiła o odmawianie różańca w wielu objawieniach, to zamierzam do niego powrócić. Ostatnio też zaczęłam się modlić za konających i dusze w czyśćcu cierpiące oraz zyskiwać odpusty zupełne za zmarłych. Chwała Panu i wszystkiego dobrego dla wszystkich czytających.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Elzbieta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Elzbieta
Gość
Elzbieta

Piękne świadectwo!