Anonim: Świadectwo kilku nowenn

Piszę to świadectwo po odmówieniu 4 nowenn .Wcześniej kiedy moje życie się rozsypało modliłam się nowenną >Jezu Ty się tym zajmij> myślałam , że nie może być już gorzej (lecz to dopiero miało się wydarzyć). Nie znałam NP , ale ile razy włączałam telefon zawsze się pojawiała , tak jakby Jezus chciał żebym zwróciła się do jego Matki. Na początku tez jak wielu z was myślałam ,że nie dam rady 54 dni , ale Maryja pomogła , jestem już w trakcie odmawiana 5 .Modliłam się w intencjach zdrowia dla moich rodziców, mojej rodziny , i łask potrzebnych dla nas wszystkich . Zostawiłam to Matce Bożej, przecież Ona wie lepiej co jest potrzebne.W trakcie odmawiania było mylenie , rozkojarzenie , powtarzanie , zapominanie tajemnic, strachy nocne(mam róźaniec pod poduszka) , płacz . W trakcie odmawiania 4 nowenny dostałam pracę , chociaź intencja była inna ale straciłam te pracę po trzech m-cach (w obszarze pracy u mnie kiepsko prace na parę miesięcy albo na zastępstwo). W trakcie tych nowenn doznałam spokoju , wyciszyłam się, nie jestem nerwowa , częsciej przystępuję do spowiedzi. Jestem w trakcie odmawiania 5 za nawrócenie jest cięzko ale wytrwam.Wasze świadectwa dodawały mi otuchy ,piszcie. Maryjo dziękuję Ci ,miej nas w opiece.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną