Maryla: Niezwykła grypa

Szczęść Boże Siostry i Bracia! Z ogromną radością i ja mogę podzielić się z Wami moim świadectwem. Po raz drugi odmawiam tę niezwykłą Nowennę. Pierwszy raz to było kilka lat temu. To było w intencji nawrócenia pewnego bardzo nieszczęśliwego człowieka.Po raz drugi odmawiam ją obecnie w intencji mojego męża by znalazł dobrą pracę bo są z tym ogromne problemy. Jestem już w drugiej części – dziękczynnej. Gdzieś z tydzień temu zadzwonił znajomy i zaczął namawiać nas na wyjazd do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej opowiadając jak niezwykłą łaskę tam otrzymał dla swojego ciężko chorego brata. Przypomniałam sobie, że Mateczka w trakcie objawień w Gietrzwałdzie też zalecała codzienny różaniec. Pomyślałam sobie, że to doskonały moment by pojechać i pokłonić się w czasie Nowenny Pani Warmii i Mazur. Mieliśmy pojechać tam 2 lutego w sobotę. Niestety wieczorem w piątek dostałam strasznych dreszczy i zaczęłam gorączkować. Z wyjazdu nici. Całą sobotę czułam się strasznie. Ciężar w klatce piersiowej a gorączka sięgała już prawie 40 stopni. W domu mieliśmy tylko fervex, który już nie mógł sobie poradzić z temperaturą! Mąż powoli szykował się by mnie zawieźć do szpitala bo ja choruje od kilku lat na POCHP i tego typu ostra grypa to trochę dla mnie jak wyrok śmierci. W ubiegłym roku ciężko chorowałam i brałam dużo antybiotyków. Lekarze przestrzegali, że nie mam w ogóle odporności i że każda grypa dla mnie może oznaczać śmierć. Ale przed odwiezieniem do szpitala mąż jeszcze sam się pomodlił za mnie oddając w opiekę Matce Bożej! I stał się CUD! Prawie natychmiast poczułam się lepiej!!! Temperatura zaczęła powoli opadać. W niedzielę wieczorem 3 lutego miałam już 37 i dwie kreski, a w poniedziałek rano 36 i 6 kresek!!!!! I nawet śladu po chorobie. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam!!! Ale głęboko w to wierzę, że to dzięki Nowennie. Z jakiegoś powodu jeszcze nie otrzymałam co prawda tej łaski o którą proszę dla męża, ale Mateczka pocieszyła mnie w inny sposób pokazując dobrotliwie, że o nas pamięta i że ma nas pod swoją opieką! Dała mi nie tylko dar uzdrowienia, ale i ogromną radość, że i moja modlitwa ma jakiś sens! Bogu niech będą dzięki za ten najpiękniejszy dar jakim jest dla nas wszystkim Matka Boża!

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!