LIST: Monik – odczuwam zwątpienie, że go nie znajdę…

Tak to jest… Ci co mają mężów czy sympatie mają problemy z nimi i człowiek samotny też ma problem ze nie ma tych osób w naszym życiu. życie jest dziwne. Czasami to sie zastanawiam jak to jest. To prawda inni już w trakcie nowenny dostają to o co się modlą A inni czekają. I w sumie też nie wiadomo czy się doczekają tego. Ja już czekam 3 lata będzie w tym roku odkąd zmowilam nowennę i w intencji znalezienia dobrego meza. Było 2 facetów po nowennie jak do tej pory Ale okazali się oszustami, kobieciarzami i nie mieli szczerych zamiarów. Czasami się też zastanawiam czy oby wogole będę mieć. Kiedyś się pytałam Jezusa będąc w ciszy w kosciele. Mówiłam mu. Mow Panie A Sluga Twój słucha.. po pewnym czasie usłyszałam w myślach takie słowa MARYJA WYPROSILA CI WSPANIAŁEGO MĘŻA O JAKIM NAWET NIE MARZYLAS ALE JESZCZE MUSISZ NA NIEGO TROCHĘ POCZEKAĆ JESZCZE NIE CZAS.. Ale dzisiaj mam jakieś załamanie :/ bo znów odczuwam zwątpienie ze tak nie będzie ze go właśnie nie znajdę. Ze on mnie nie znajdzie. Ze będę sama do końca. Jak ja nie lubię takich chwil… 🙁

NABOŻEŃSTWO

Nie ma bowiem takiej sprawy, której Maryja

nie może rozwiązać!

NA CD!

124
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
13 Wątki komentarzy
111 Wątki z odpowiedziami
31 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
29 Autorzy
menaggggMagdalenaAgnieszka... Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

(wpis usunięty) Admin Aga

Lissa
Gość
Lissa

Pani Monik będzie niedługo w czym wybierać zamieszkają nas biali imigranci z bylych krajów europejskich szukających azylu w Polsce- angole,szkoci,irlandczycy, francuzi, wlosi, niemcy, szwedzi, finowie. O ile niemcy i finowie no i wlosi ujdą to innych nie polecam a zwłaszcza obrzydliwych degeneratów z wysp brytyjskich, którzy caly czas pluli i plują na Polskę i Polaków i słowian!

Ufajaca
Gość
Ufajaca

Co to za wypowiedz ? Czemu ma sluzyc ? Niewłaściwe miejsce na takie wypowiedzi,chyba zabladzilas dziewczyno

enia
Gość
enia

Ufajaca jak bywasz na forum to wiesz,że ośmiornica szaleje.
Klikasz powyzej na chorągiewkę i nie wchodzi sie w dyskusję

Aneta
Gość
Aneta

Napisałaś „odmówiłam nowenne i czekam już 3 rok…” A co w tym czasie jeszcze zrobiłas?Na jednej nowennie zakończyłas prośbę?Nowenna Pompejanska to nie czarodziejska różdżka. Trzeba każdego dnia szukać woli Bożej i prosić Maryje o potrzebne łaski.

Prosząca o modlitwę
Gość
Prosząca o modlitwę

Rozumiem Twoje emocje, bo sama często tak mam. Raz jestem pełna nadziei, innym razem trwam w zwątpieniu, ale w tym wszystkim cały czas się modle. Mam nadzieję, że Twoje Twoje prośby będą wysłuchane i że do spełnienia się Twych modlitw już bliżej niż dalej 🙂
Pomodlę się za Ciebie oraz za wszystkie osoby z tego forum, które modlą się o drugą połówkę. Dobry mąż (żona też) to fajna sprawa 🙂
Wszystkiego dobrego 🙂

Ania
Gość
Ania

Problem polega na tym ze rzadko takie modlitwy sa wysluchiwane, mowie to wiedziona doswiadczeniem kilkunastu lat modlitw i wiem jedno ze modlitwa moze tez ale trzeba dzialac po swojemu , mi tez wydawalo sie ze jak bede sie modlila to kogos poznam dzieki dzialaniu bozemu ale nic z tego , kolezanki pily palily uzywaly zycia rowno i maja teraz fajnych mezow fajne rodziny a ja czekalam prosilam Boga i co i nic zostalam sama .

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Dokładnie takie same przemyślenia. Trzeba być naiwnym żeby w to wierzyć.

alik
Gość
alik

„W to” czyli w co ? W moc modlitwy? Czy w słowa Jezusa „proście a otrzymacie”, „o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię”?

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Istnieją dowody na to ze ludzie nie otrzymują.

Maria
Gość
Maria

Powiedz zwyczajnie: Boże przyjmuję Twoją wolę. I cokolwiek uczynisz w moim życiu będę Ci dziękować. Ufam w Twoje Miłosierdzie. Tylko tyle. I zacznie się dziać więcej niż przypuszczasz i niż zdołasz zrozumieć.

nesa
Gość
nesa

Marysiu, nie wystarczy tylko powiedzieć. Trzeba jeszcze w to uwierzyć. I tu zaczyna sie problem…

Maria
Gość
Maria

Parę lat temu odmawiałam Nowennę o całkowite uzdrowienie Eli. Ela miała raka płuc. Wierzyłam i modliłam się. Ela zmarła w dzień swojej rocznicy ślubu, pogrzeb był w dzień imienin. Ela żyła na swój sposób, daleko od Boga. Matka Boska wysłuchała mnie. Nastąpiło CAŁKOWITE uzdrowienie. Uważam, że poszła prosto do Nieba. To jej wymodliłam. Choć po ludzku nie było to, czego chciałam. Bóg jest i słucha nas. Jest w każdym z nas. Nawet w tych, którzy nie wierzą. Trzeba się modlić. I oddać WSZYSTKO Bogu.

Robert
Gość
Robert

Zachęcam Aniu do poznania mojej skromnej osoby Robert lat 34. Podaj swojego emaila 🙂

Maria
Gość
Maria

Pomódl się i sam poszukaj Ani. Bóg Ci pomoże ją odnaleźć. Szczęść Boże!

enia
Gość
enia

Otóż i to. Cos z siebie trzeba dać, a nie gotowe wszystko na talerzu

tez Ania
Gość
tez Ania

Drogie Współtowarzyszki w niedoli niechcianej samotności, wpiszcie w google Aleksandra Wenglorz Samotność za zamkniętymi drzwiami Nasze Inspiracje. Bardzo polecam. Mnóstwo mądrych, cennych spostrzeżeń. Bez udawania, że nie boli, ale jednocześnie z nadzieją. Wszystko w duchu chrześcijańskim. Nasze Inspiracje są tworzone przez chrześcijan różnych wyznań. W komentarzu wkleję link, ale on będzie musiał zaczekać na moderację. Przez google można wyszukać artykuł wpisując tekst, który podałam na początku komentarza.

tez Ania
Gość
tez Ania
Klara
Gość
Klara

Najbardziej spodobało mi się zdanie: „Jezus mówi: Co Ja czynię, ty nie wiesz teraz, ale się potem dowiesz (Ew. Jana 13:7). Poddajmy się więc Bogu. ”
Bardzo często mialam myśli typu: Jezu co ty teraz kombinujesz dla mnie. Wiem, ze nie chcesz, zebym tak cierpiała i była smutna. Jestem mega ciekawa co Ty dla mnie szykujesz 🙂 Kiedys po takim moim nastawieniu, czesto spotykały mnie właśnie fajne rzeczy, wyjazdy, nowi ludzie. Najgorzej jest teraz, bo takiej gehenny nigdy nie mialam.. i nigdy nie trawło to 2 lata..

Brygida
Gość
Brygida

Co się dzieje Klaro jeżeli można zapytać?

Klara
Gość
Klara

Złamane serce 🙂 osoby, które mnie kojarzą z forum kojarzą problem, więc nie chciałabym już zasmiecac to samo. Ciągle tęsknię za chłopakiem, który mnie zostawił 2 lata temu. Funkcjonuje normalnie ale jest rana, która nie pozwala mi iść dalej. Nie umawiam się na randki to facetów mam wręcz lęk. Wczoraj kolejna bliska mi osoba się zareczyla. Ucieszyłam się szczerze, ale mam lekki strach, że omijają mnie najfajniejsze rzeczy w życiu. Nie wyobrażam sobie wziąć ślubu z kimś innym niż mój były. W ogóle małżeństwo mnie przeraża ta odpowiedzialność, ale z drugiej strony nie ma nic piękniejszego kiedy dwie osoby się… Czytaj więcej »

Brygida
Gość
Brygida

Czas powinien być twoim sprzymierzeńcem, ale zawiedzione zaufanie boli,wiem.Piszesz,że nie wyobrażasz sobie życia u boku kogoś innego. Ale może potrzeba Ci radykalnej decyzji, chirurgicznego cięcia. Nie myśl o nim, nie rozpamiętuj,wyrzuć z myśli i z serca. Skup się na sobie, sprawiaj sobie przyjemności, otaczaj się życzliwymi ludźmi.Przykre wspomnienia w końcu kiedyś zblakną .”A życie jest przecież jak pudełko czekoladek- nigdy nie wiesz, na co trafisz…”. Tak jak ktoś tu cytował Grechutę”…Ważne są dni, których jeszcze nie znamy….”Pozdrawiam Cię i życzę odważnego spoglądania w przyszłość..

Klara
Gość
Klara

Zrobiłam cięcie w sensie to ja z nim zerwałam kontakt, bo on nie umiał się zdecydować. Uznałam, że jak kocha to wróci, drogę zna. Po 2 wyjechałam zagranicę, żeby zacząć wszystko od nowa. I staram się uprzyjemniac sobie życie 🙂 ale właśnie nie mogę panować nad tym co się dzieje w środku we mnie. Modlitwy też się na nic nie zdały. Dlatego mam takie myśli Jezu co ty dla mnie szykujesz.. Czego ty ode mnie oczekujesz. Co mam jeszcze zrobić? Pomysły mi się dawno skończy więc tak sobie trwam i czekam niewiaodmo na co 🙂

Brygida
Gość
Brygida

Klaro! Bądź pewna,że Bóg jest kreatywny i zaskoczy Cię jeszcze nie raz mile.Piszesz,że decyzja o rozstaniu wyszła od Ciebie – więc jesteś silną kobietą i to Ci się bardzo chwali..Ale czy mentalnie nie tkwisz dalej w tym związku? Chyba jednak o tym chłopaku myślisz , projektujesz sobie w wyobraźni różne scenariusze.To przywołuje wspomnienia, przykre myśli , tęsknotę. I koło się zamyka. Stąd ten smutek,żal. Modlitwa to jak do rzucanie do ognia.Dorzucamy drewienka do stosu, podtrzymujemy ogień, aż w końcu zapłonie wielki ogień – modlitwa przyniesie efekt, spełnienie.Twoje imię oznacza „jasna”- więc samych jasnych, pogodnych myśli i nastawienia do życia Ci… Czytaj więcej »

nesa
Gość
nesa

Klaro nie jestes w stanie niczego przewidzieć nie boj się…

Nieraz obydwie osoby sie starają a i taknie wychodzi. Znam malzenstwo ktore bylo świetnie dobrane kilka lat bylo dobrze wręcz sielankowo, obydwoje wierzący stonowani a jednak nie zaskoczylo…

Nie ma recepty. Czasem najgorsze wariaty prędzej sie dogadają niż dwoje normalnych ludzi.

Gdy nie ma Boskiej mocy próżno wstawac i o polnocy

Robert
Gość
Robert

A ja się modliłem o dobrą i wierzącą żonę. Jeśli to czytasz Napisz maila. Myślę, że warto. Nie przez przypadek trafiłem na Twoją wypowiedź. Mam 34 lata. Pozdrawiam mail misiek0007@gmail.com. Myślę, że nic nie tracimy, a możemy zyskać. Pozdrawiam 🙂

nesa
Gość
nesa

Robert, najpierw zaproponowales znajomość Ani a teraz (pod tym samym swiadectwem kilka komentarzy nizej proponujesz to Klarze. Zdecyduj sie chlopie. Ja wiem ze im wiecej prób tym lepiej ale dziewczyny to czytają i widza ze uderzasz w masówkę… Albo jestes zdesperowany, albo nie masz taktu kolego. Bez urazy ale nieładnie to wyglada

Robert
Gość
Robert

Po prostu jestem trochę zagubiony, chce kogoś poznać To wszystko, a pisanie złym niczym nie jestem chyba. Nie jestem podrywaczem od razu przecież się nie pobieramy. Chciałbym poznać jedną dziewczynę jak i drugą. Nikogo nie chcę urazić Zachowałem się głupio zgadza się. Poprawię się przepraszam wszystkie Panie 🙂

też Ania
Gość
też Ania

I ja nie zwróciłam uwagi. Dopiero teraz. Dziękuję Robercie 🙂 jednak związki na odległość nie wychodzą. I Tobie i sobie życzę poznania kogoś w miejscu zamieszkania. Powodzenia

Robert
Gość
Robert

Mogę się przeprowadzić 🙂

też Ania
Gość
też Ania

Dziękuję Robercie, ale ja z zasady nie biorę udziału w castingach 🙂

Klara
Gość
Klara

Też Ania, mam nadzieję, że nie zostaniemy rywalkami haha 🙂

też Ania
Gość
też Ania

No, takiej akcji na tym forum jeszcze nie było;)

.....................
Gość
.....................

Ale nie wiem dlaczego tak obcesowo potraktowałyście tego chłopca.Żadnego castingu nie proponował, wyraził tylko chęć zawarcia znajomości, rozmowa nawet na odległość to nic zdrożnego.Nie proponował Wam ani ślubu ani żadnego związku. To, że chłopak może kontaktować się więcej niż z jedną dziewczyną to Was tak uraziło ? Przecież żadnych wyznań i zobowiązań póki co nie składał. A skoro chciałyście mu odmówić to może należało to zrobić przez tego meila, bo Wasze odpowiedzi – zwłaszcza ta o castingu nie była zbyt miła. Ktoś tu chyba ma wysokie mniemanie o sobie.

enia
Gość
enia

Robercie chciałeś złowić kilka złotych rybek na jeden haczyk?
Nie da się. Masz nauczkę.
Dziewczyny w Rodzinie NP mądre. Widać,ze odmawiają rózaniec
Wszystkim dobrego dnia

Klara
Gość
Klara

Ojej dopiero zauważyłam haha. Robercie to bardzo miłe, ale ja na ten moment nie szukam nikogo 🙂 po drugie mieszkam zagranicą a odległość nie sprzyja dbaniu o związek 🙂

enia
Gość
enia

nesa słuszna uwaga.Brawo!

Krystyna
Gość
Krystyna

A ja bym sie radzila dziewczyny zasanowic nad propozycja Roberta . Moze to wartosciowy czlowiek , dla takiego warto sie nawet przeprowadzic, oczywiscie problemem jest praca. Ja z perspektywy wieku ( 52l )widze ze sama nie doprowadzilam do rozwiniecia obiecujacych znajomosci w czasach kiedy bylam mloda , w koncu znalazlam druga polowke ale wtedy musialam podjac w wieku 34 lat decyzje przeprowadzki do innego kraju , porzucenia dobrej pracy i szukania pracy od nowa, plus nauka jezyka francuskiego ! A zdecydowanie wolalam zostac w kraju chociazby ze wzgledu na rodzicow .

Krystyna
Gość
Krystyna

A musze jeszcze dodac ze przyszlego meza poznalam przez internet, zaczelismy pisac , potem on zaczal dzwonic, potem przejechal do Polski na urlop i…….znalazlam sie w koncu w innym kraju calkiem nieplanowanie

Grażka
Gość
Grażka

Witam Cię Monik. Czytałam Twoje świadectwo i tak pomyślałam o moim synu. Był w związku. Zaręczyny, narzeczeństwo i ta ogromna wiara że jest to ta pierwsza i jedyna miłość. Los jednak chciał inaczej. Po kilku latach porzuciła go dla innego mężczyzny a w moim synu umarła wiara w miłość i szczerość drugiego człowieka. Bardzo długo nie mógł się otrząsnąć. Zamknął się w sobie i nawet nie chciał słyszeć o szukaniu miłości i żony. Umarła w nim wiara a wraz z nią nadzieja na istnienie takich kobiet dla których kocham to znaczy chcę być z tobą, razem z tobą płakać i… Czytaj więcej »

nesa
Gość
nesa

Dołącz do dyskusji…ależ takich dziewczyn jest pelno, wg statystyk na jednego faceta przypada kilka kobiet w tym kraju. I nie wszystkie sa na jedna noc. Jest wiele nieszczęśliwych dziewczyn jak Twój syn nawet wpisy tutaj o tym świadczą. Nie mowie ze Twoj syn taki jest ale faceci by chcieli by byla ladna madra i jeszcze porzadna i w ogóle wszystko naj a nie dostrzegają szarych pracowitych myszek wokół nich. Na nie tez warto spojrzec laskawym okiem ale oni zazwyczaj nazywają je grubasami czy pasztetami…choc niektóre nadwagi wcale nie maja. Czesto wierzaca dziewczyna rowna sie „zamulona” a to krzywdzace

Grażka
Gość
Grażka

No widzisz Nesa. Mój syn nie chce skupiać się na dziewczynach które same pchają się do łóżka. Nie ukrywajmy że tak również bywa. I możesz mi wierzyć że nie chodzi mu o kogoś pięknego czy bardzo zgrabnego, ale o kogoś kto doceni ciepło domowego ogniska. Właściwie to aż żal że takie samotne i poranione miłością osoby nie mogą się tak jakoś spotkać i niby każe z nich szuka a tak naprawdę czeka aż samo przyjdzie. A samo rzadko przychodzi.

Magdalena
Gość
Magdalena

Pani Grażyno, bardzo wzruszyła mnie historia Pani syna, być może dlatego że kiedyś byłam w podobnej sytuacji i do tej pory ciężko mi się po tym pozbierać i zaufać . Podziwiam Pani wiarę, bo chociaż sama modlę się o dobrego męża między innymi Nowenną Pompejańską choć nie tylko, to czasami mam chwilę zwątpienia czy kiedyś poznam wartościowego, uczciwego , wiernego chłopaka. Pani komentarz i pełna ufności wiara wlała nadzieję także w moje serce za co bardzo dziękuję:-)

Grażka
Gość
Grażka

Cieszę się jeśli mogłam choć troszkę dodać nadziei i otuchy. Ja osobiście wielokrotnie doświadczyłam obecności Pana Boga w swoim życiu i na pewno o cokolwiek prosząc nie mogę powiedzieć ” jeśli jesteś to…” ale zawsze mówię ” wiem że jesteś i jeśli zechcesz a moja prośba jest zgodna z Twoją wolą to…”i czemu miałby mnie Pan Bóg nie wysłuchać ? Przecież w życiu najważniejsza jest MIŁOŚĆ. Więc wiem że wcześniej czy później na pewno wyproszę tą łaskę dla syna czego i Tobie z całego serca życzę. Ja zostałam dwukrotnie uzdrowiona z raka, mój mąż został wyleczony z nałogu nikotyny ,alkoholizmu… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Najgorsze w tym wszystkim jest chyba czekanie aż w końcu coś się zmieni a w dodatku cierpliwość nie jest moją najmocniejszą zaletą;-) Czasami zastanawiam się jak to ma wyglądać z mojej strony , czy jeżeli nadejdzie odpowiedni moment to Pan Bóg po prostu postawi tego chłopaka na mojej drodzy czy sama mam go szukać. Był niedawno w moim życiu taki moment że poznałam chłopaka, który wydawał się „tym jedynym” ale niestety zakończyłam tę znajomość . Poszło o to że jestem dość zazdrosna i podejrzewałam że on nie jest do końca uczciwy. Nie wiem tak naprawdę czy miałam rację ale on… Czytaj więcej »

...
Gość
...

Żeby doświadczyć łask od Boga trzeba nie tylko odmawiać Nowenny, ale także przystępować do Komunii św. , i klękać, a nie np. kucać podczas mszy św. Bóg z jakiegoś powodu bardzo na to patrzy. Od wierzących wymaga więcej niż od tych co dopiero się nawracają. Trzeba modlić się do Ducha św. każdego dnia, przed każdą niemal rozmową. Czy podejść do kogoś i pogadać czy też milczeć, On da natchnienia. Wtedy będziemy mówić co On chce, a nie od siebie. Dużo błędów przez to unikniemy. Bogu trzeba ufać i wierzyć bo według naszej wiary otrzymamy. Kto wierzy otrzyma, kto ma wątpliwości… Czytaj więcej »

...
Gość
...

Jeżeli modlimy się Nowenną to klęczmy. Jeżeli ktoś jedzie autobusem czy wykonuje inną pracę to ok., ale jeżeli np. nic nie robi i siedzi w domu podczas modlitwy to za mało, pełne klęczenie, taka postawa jest tu potrzebna u kogoś kto od dawna jest osobą wierzącą. Nowenny, różańce nic nie dają bo nie klęczycie.

mena
Gość
mena

„Nowenny, różańce nic nie dają bo nie klęczycie.” Nie zgodze się z tymi słowami , owszem postawa klęcząca jest wskazana jednak,to nie jest wyznacznikiem wysłuchania lub nie wysłuchania nowenny .

enia
Gość
enia

oczywiście mena, moja mama na leżąco ,własnymi słowami wyprosiła uzdrowienie

gggg
Gość
gggg

małżeństwo jest przereklamowane

Zapraszamy na XV.

PIELGRZYMKĘ

2-9 października 2019 r.

POMPEJAŃSKĄ