Agnieszka: Uzdrowienie małżeństwa

Wczoraj skończyłam odmawiac moja 5 nowenne od Matki Bożej. Poprzednie 4 zostały wysłuchane. I tym razem Matka Boża mnie nie opuściła i pomogła w życiu.
Modlilam się o uzdrowienie małżeństwa, które po 17latach zaczęło się poprostu sypać. W 4dniu nowenny mąż chciał się wyprowadzić. Przeprowadziliśmy burzliwa rozmowę. Daliśmy sobie ostatnia szansę i od tamtego dnia nie było między nami ani złych słów ani złych chwil. Wierzę, że to laska boża na nas splynela i odmienia nasze serca. Dziękuję Matce za jej pomoc i okazałe łaski.

Miesiąc ku czci 

św. Józefa

- AUDIOBOOK

  • Piękne świadectwo ja dzisiaj zaczynam drugą nowenne mam nadzieje ze Matuchna mi pomoże w styczniu mam pierwszą rozprawę proszę o modlitwę.

    • Cudowne świadectwo! Chwała Panu! Dorota ja mam tez niedługo rozprawę ale wierze do końca, ze Matka Nasza Kochana zwycięży zło i małżeństwo się odrodzi. Naprawdę czuje, ze dostanę ta łaske od Boga. Czasami tak czuje jakby to było pewne, ze as boje się pomyśleć co jeśli nie. Może pomodlimy się dzisiaj wspólnie o 20:00 koronka do Miłosierdzia za nasze małżeństwa? Co Ty na to? Może ktoś jeszcze do nas dołączy ?

      • To dobry pomysł. Ja o 20:00 klękam do modlitwy i Jolu razem z Tobą będę Bożemu miłosierdziu powierzać nasze małżeństwa, które potrzebują odrodzenia.

        • Dołączam się i razem z Wami szturmuję Niebo o uzdrowienie małżeństw. U mnie sprawa rozwodowa w lutym :(. Ale podobnie jak Jolanta mam wiarę i przeczucie, że będzie dobrze. Też się boję tego ale ufam, na 200% ufam. Godzina 20:00 jesteśmy razem duchowo.

          • Duchowo będę łączyła się z Wami.
            Maryja jest zawsze przy nas nie tracmy wiary w Boże Miłosierdzie.

            • Ja także przyłączam się do modlitwy i proszę i odrodzenie naszej relacji małżeńskiej i powrót męża do domu. Ufam, ufam z całych sił, że Maryja go przyprowadzi.

            • Ja też dołączę się duchowo o 20:00 powierzać Bożemu Miłosierdziu, Wasze i moje małżeństwo!!!

      • Dziewczyny jest nas już 7 (Dorota, Maria, Kasia, Joanna, Ewelina, Anna, Jola) Wymieńmy swoje imiona podczas modlitwy i działajmy razem przeciwko złemu!! Maryja nam napewno pomoże, a Bóg Wszechmogący ześle potrzebne nam łaski. Wierzmy mocno, ze w kobietach jest siła do walki, a w mocy Boga odrodzenie naszych małżeństw! Pamiętajcie i mówcie sobie codziennie, ze dla Boga nie ma nic niemożliwego i dla niego nie istnieje termin „ za późno” na ratowanie! Niech Duch Święty prowadzi nas w modlitwie. Ja będę codziennie klękać o 20:00.

        • Ja tez uczynię codzienną wieczorną praktykę i o 20 : 00 będę modlić się za małżeństwa w kryzysie i duchowo łączyć się z każdą osobą , która też o 20:00 będzie się modlić koronką do Bożego Miłosierdzia w tej intencji. Nasz Ojciec w Niebie widzi nas i cieszy się, że „walczymy” i On uczyni naszą walkę zwycięską.

          • Módlmy się przy zapalonej gromnicy. Ona symbolizuje światło Naszego Pana i Zbawiciela. Zaprośmy również do modlitwy dusze w czyśćcu cierpiące.

    • Ja mam pierwsza rozprawe 17 grudnia. Licze jeszcze tylko na cud.I nadal się modlę. Prosze modlitwę za nasze małżeństwo.

      • Ogłaszaj, czyli mów z wiara i głośno „Co Bóg złączył, człowiek nie nie rozdziela” Słowo Boga ma moc.

        • U mnie już po rozprawie. Mąż chciał rozwodu, ale zgodził się na separację. Jak zaznaczył „na razie” i dlatego żeby było szybko po sprawie. Nie zgodził się na proponowaną mediacje, stwierdził że to bez sensu i ze mnie nie kocha. 14 stycznia będzie zakończenie sprawy, ale to już tylko proforma, ponieważ ostatnio nie było jeszcze opinii kuratora. Ja nadal modlę się o jego nawrócenie i powrót do rodziny. Jeszcze mam nadzieję że tak się stanie. Codziennie czytam świadectwa o cudach, o problemach, które się rozwiązały, pomimo, że po ludzku nie były do rozwiązania. I sama czekam na taki cud.

          • wedlug wiarywaszej niech wam sie stanie – modlitwa + post , Panie poblogoslaw na te sprawe , prosze Ciebie ja

          • Agata, bądź dobrej myśli. Czas świat to czas pojednania, wybaczenia i również nawrócenia. Dobrze, że się modlisz i wierzysz. Bóg Cię wysłucha. A nawet, jeśli styczniowa sprawa nie skończy się tak jak byś chciała to pamiętaj, że ostatnie słowa należą do Boga a dla Niego nie ma nic niemożliwego. Może to, co Was spotkało to doświadczenie, które ma Was zaprowadzić do czegoś pięknego. Ja mam sprawę w lutym – 27 :(. Też nie chce rozwodu i nie ustaje w modlitwach. Zaufajmy Bogu. On nas poprowadzi bo wie, co dla nas jest dobre, mimo, że nie zawsze my to rozumiemy. Agata! Będzie dobrze, musi!

            • Dzirkuje za wsparcie. Pomodle sie za Twoje małżeństwo ,27 lutego bede takze z Tobą myslami i modlitwą. Juz zaznaczylam w kalendarzu tę datę. Musi być dobrze.

    • Kiedy to piszę jest już prawie 22…Ale.. czy ktoś chciałby pomodlić się za mnie i za mojego męża? Od kilku miesięcy jesteśmy po rozwodzie… bardzo modliłam się (ja i wiele osób dobrej woli) aby do tego nie doszło.. Ale doszło.. Rozwód nastąpił i mąż oficjalnie „może ” sobie układać życie z kochanką..A koło mnie też się już kręci chętny adorator..
      Po ludzku sytuacja beznadziejna A ja „bezczelnie” proszę o modlitwę…chociaż tak naprawdę żebram jej od Was…aż wstyd..Ale nie mam wyjścia… umieram z głodu miłości i miłosierdzia… moja nędza moralna jest straszna. Może ktoś z Was się zlituje i za nas pomodli

      • Małżeństwo zeszło się po 6 latach po rozwodzie. Bądź wierna złożonej przysiędze. Bóg Was ocali. Nigdy nie będziesz szczęśliwa w nowym związku, bo to jest szatańska droga. Tylko w Bogu jest nasza radość i szczęście.

        • Jakiś czas temu w telewizji było świadectwo ludzi, którzy zeszli się ze sobą po chyba 6 czy 10 latach czy nawet kilkunastu od rozwodu. Żona zostawiła męża praktycznie zaraz po ślubie, nie mieli dzieci. Odeszła do kochanka, z którym potem miała 3 dzieci. Jej pierwszy mąż długo był sam, w końcu po wielu latach też kogoś sobie znalazł i ma z tą kobietą dziecko. Wtedy rozpadł się związek jego żony z kochankiem. Została sama z 3 dzieci. Podczas przypadkowego spotkania z byłym mężem zaczęła dążyć do odnowienia relacji z nim. Mąż ją przyjął. Niestety pewnie szczególnie cierpią na tym dzieci, i kobieta która została porzucona. Trochę dziwne takie „szczęście”.

  • Bóg zapłać za to świadectwo, niech Pan Bóg błogosławi rodzinie i Najswietsza Panienka ma was w swojej opiece, Amen

    • Mariusz, mój mąż też ma takie imię jak Ty. Kiedy czytam Twoje wpisy, to robi mi się na sercu ciepło, bo myślę, że to On, ale tak nie jest. Mój mąż bardzo się pogubił i jest w szatańskich sidłach, modlitwą ratuję Go, bo tylko to, (albo aż To!!!) mi pozostało. O 20:00 łączę się z „żonami walczącymi”.

  • Anno sam sobie jestem winien, straciłem cudowną kobietę, nie odzyskam jej. Łączę się w modlitwie.

    • Ja wam wszystkim bardzo dziękuję za taki super pomysł, będę z wami o 20 w modlitwie za was i proszę o modlitwę za małżeństwo rozbite przez księdza. Jest to coś okropnego, to już trzecie takie małżeństwo przez tego księdza rozbite i to w tej samej parafii!!!.

      • Z opóźnieniem pojawiają się komentarze ale jest nas 8 walczących duchowo żon ( Dorota, Joanna, Maria, Kasia, Ewelina, Anna, Marta, Jola) i jeden mężczyzna Mariusz! Nie dajmy się złemu! Chwała Panu! Wygramy to!

        • Drogie Panie i Panowie, niech wszystkie Wasze sprawy ułożą się jak najlepiej dla Was. Dużo dobra dla Was i Waszych rodzin.

        • Dziewczyny ja tez sie dolaczam do Was.Bede sie modlic o nasze malzenstwa.Moze bysmy jakas grupe zalozyly np.na Facebook albo whatsap.Moglybysmy sie wspierac w rozny sposob.

    • Nie trać nadziei. Jeśli jesteście sakramentalnym małżeństwem, to u Boga nic się nie zmieniło. Joanna Bądkiewicz, która pisze o ojcu Dolindo, opowiedziała historię małżeństwa, które było 6 lat po rozwodzie. Żona nieprzejednana, bez kontaktu 6 lat i mąż oddał sprawę Panu Jezusowi. 'Jezu Ty się tym zajmij”. Czekał 1 dzień. Żona sama się odezwała. Teraz są szczęśliwym, odrodzonym małżeństwem.

      • Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Ksiazki o Ojcu Dolindo Jezu Ty się tym zajmij są na to prawdziwym przykładem.
        NIECH SIĘ STANIE WOLA TWOJA PANIE.
        JEZU UFAM TOBIE TY SIĘ TYM ZAJMIJ AMEN.

      • Piękna historia tego małżeństwa rozwiedzionego, które po 6latach odbudować ta miłość małżeńską. To daje nadzieję takiej jak ja, że modlitwa u Boga dużo można. Też modlę się o odrodzenie mojego małżeństwa.

        • Letka odsłuchaj spotkania młodych z 14.XI.2015 Kazanie , modlitwę uwolnienia i uzdrowienia

      • Tego nie rozumiem. Co to za szczęście że ktoś wraca po tylu latach. Przeciez przez ten czas trzeba zyc. Trzeba sobie ulozyc zycie, wszystko pozmieniac. Ja gdy dojdzie do rozwodu musze sprzedac dom, bo nawet gdyby mi go mąż zostawl zebym w nim mieszkala z corkami, to nie dam rady ani finansowo ani fizycznie. 6 lat czlowiek sie juz mysle pozbiera,. Najgorzej na poczatku gdy wszystko trzeba na nowo poukładać. I gdy juz jakos czlowiek dojdzie do rownowagi, to wtedy kros wraca. Nie rozumiem. U mnie gdy sad uzna rozwod to bedzie koniec nas. Pomimo ze nie chce rozwodu, chce by maz wrócił to jeśli sie tak nie stanie to zrywam jakiekolwiek kontakty z mezem i mysle jak zyc dalej z dziecmi bez niego.

        i

        • Dziewczyny dzisiaj idę na uroczystość prawie 4 godzinna za Ojca Pio – 50 lat od jego śmierci jest w tym roku i równo 100 lat od otrzymania stygmatów. Ojciec Pio mówił, ze „rozwód to paszport do piekła” wierze w jego słowa i pomoc dzisiaj. Idę na 17-21. Będą dwa razy wyczytywane intencje. Napisze na kartce Wasze imiona i wrzucę do koszyka. Jedynie w taki sposób mogę Wam tez trochę pomoc od siebie.

          • Jolu…okaż nam miłosierdzie serca i pomódl się za mnie i za mojego męża, chociaż po ludzku- jesteśmy już po rozwodzie i w okropnych moralnych dołach zagłady…jak wyschłe i martwe kości. Niech „mąż Boży” prorokuje nad nami…chociaż my jesteśmy martwi i niegodni. Niech Bóg czyni z nami co zechce…Jego Wola ponad wszystkim! Amen

            • Jolu, proszę pomódl się za mnie i mojego męża, zostawił mnie. Ja wspomnę w modlitwach o Tobie. Bóg zapłać!!!

          • Pani Jolu u nas w parafii jutro będą sprowadzone relikwie Ojca Pio pomodle się również w Pani intencji i innych osób. Proszę również o modlitwę o nawrócenie mojego męża.

  • Ja proponuję odsłuchajcie kazania o.Daniela ze spotkania młodych 14.xI.2015 i modlitwę uwolnienia i uzdrowienia, jest na yt

    • Enia, ja sobie odsłucham, polecałaś w wymianie komentarzy pod innym świadectwem. dzięki za polecenie, już odszukałam w czeluściach internetu 🙂

      • Polecam Koronke Wyzwolenia, jak jest cieżki problem, zapalić gromnicę , rózaniec do reki i 9 x odmówić, warto ten modlitewnik mieć , poczytać o tej modlitwie.Dzis jest dzień darmowej dostawy, warto też mieć w domu balsam kapucyński , można jeszcze do 24-ej zamówić, piszę bo ja zamawiałam

  • Jak kto z Was będzie miał rozprawę w sądzie, jak wejdziecie na salę poprosić Jezusa aby był z jednej strony sędziego i ulubiony święty z drugiej strony sędziego , aby Wam pomogli, zwracać się do tych dwóch Dzentelmenów jak do najlepszych przyjaciół, wcześniej też mozna juz z NIMI się domówić , pogadać. Sprawdzone ! Godne polecenia!

    • Enia a co z Elżbieta? Odbyła się ta rozprawa? Czy ona jest po rozwodzie? Mam nadzieję, że Pan uratował jej małżeństwo… Nie widzę jej na forum…

  • Kohabitacja przedmałżeńska w świetle badań naukowych – Dr Iwona Ulfik-Jaworska

    OWOCE wspólnego zamieszkiwania par przed ślubem

    Wzrastająca popularność kohabitacji przedmałżeńskiej, czyli wspólnego zamieszkiwania par przed ślubem, prowokuje dyskusje oraz liczne badania poświęcone temu zjawisku. Dyskusje podejmowane są przede wszystkim w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych.

    Badania wskazują na coraz większą powszechność zjawiska wspólnego mieszkania przed ślubem, czyli tzw. kohabitacji przedmałżeńskiej, oraz wzrost akceptacji społecznej dla związków nieformalnych. Oto niektóre wyniki i wnioski z badań prowadzonych przez socjologów i psychologów.

    Dlaczego pary chcą mieszkać ze sobą przed ślubem?

    – Zdecydowana większość badanych uważa, że mieszkanie ze sobą przed ślubem zwiększa szansę na szczęście małżeńskie, gdyż pozwala sprawdzić, czy partnerzy będą tworzyć udany związek w przyszłości (H. Larson, I. Janicka).

    – W sytuacji nieporozumień i konfliktów łatwiej zakończyć związek kohabitacyjny niż małżeństwo (H. Larson, I. Janicka).

    – Ważne są wygoda i względy ekonomiczne. Wspólne zamieszkiwanie pary pozwala na podział wydatków związanych z własnym utrzymaniem, co jest szczególnie korzystne dla osób mniej zamożnych (V. Legkauskas).

    Czy wspólne zamieszkiwanie pary przed ślubem ma wpływ na trwałość i jakość małżeństwa?

    – Wyniki większości prowadzonych na ten temat badań podają, że mieszkanie przed ślubem stanowi poważne ryzyko dla jakości i trwałości zawieranego w późniejszym czasie małżeństwa. Zjawisko to określane jest jako „efekt kohabitacji” (cohabitation efect) (S.L. Brown, L.A. Sanchez, S.L. Nock, J.D. Wright, N.G. Bennett, A.K. Blanc, D.E. Bloom).

    – Małżeństwa poprzedzone okresem zamieszkiwania charakteryzują się wyższą częstością separacji i rozwodów niż małżeństwa zawierane bez wcześniejszego mieszkania razem (W. Axinn i A. Thornton).

    – Istnieje 50% prawdopodobieństwo, że związek ulegnie rozpadowi, jeśli przynajmniej jeden z małżonków zamieszkiwał wcześniej bez ślubu w porównaniu ze związkiem osób, które nie kohabitowały przed ślubem (L.L. Bumpass i J.A. Sweet).

    – Szczególnie zagrożeni rozwodem są ci, którzy zamieszkiwali przed ślubem z wieloma partnerami. Tak zwana seryjna kohabitacja stanowi bardzo poważne zagrożenie dla trwałości małżeństwa, ponieważ prowadzi do większej akceptacji sytuacji rozpadu związku (D.T. Lichter, Z. Qian).

    – Prawdopodobieństwo rozpadu małżeństwa zwiększa się wraz ze wzrostem długości okresu mieszkania bez ślubu (E. Thomson, U. Colella).

    – Zagrożenie rozpadu małżeństwa jest większe, kiedy partnerzy mieszkali razem przed małżeństwem dłużej niż sześć miesięcy. Krótszy okres kohabitacji przedmałżeńskiej (nieprzekraczający sześciu miesięcy) nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem rozpadu związku małżeńskiego (J.D. Teachman i K.A. Polonko).

    Dlaczego osoby, które przed ślubem mieszkały ze sobą, częściej mają nieudane małżeństwa?

    – Kohabitacja przedmałżeńska może być związana z brakiem dojrzałości do stworzenia trwałego związku i podjęcia długoterminowych zobowiązań. Taką formę związku częściej podejmują osoby, które czują się nieprzygotowane do małżeństwa i do założenia rodziny (A. Kwak).

    – Badania wykazały, że niektóre cechy osobowości i zachowania osób mieszkających z partnerem przed ślubem mogą utrudniać funkcjonowanie w związku trwałym. Są to na przykład: neurotyzm, niska samoocena, gorsza umiejętność komunikacji i współpracy, trudności w konsekwentnym realizowaniu swoich planów (K. Slany, A. DeMaris, G.R. Leslie).

    – W wyniku mieszkania przed ślubem osoby kształtują swoje postawy i zachowania, które nie sprzyjają dobrej jakości późniejszego małżeństwa, np.: większy indywidualizm i silniejsza akceptacja kohabitacji, rozwodu oraz mniejsze przywiązanie do małżeństwa (E. Thomson, U. Colella).

    – W związki kohabitacyjne częściej wchodzą osoby o liberalnych postawach dotyczących trwałości małżeństwa oraz separacji, dlatego pary te łatwiej się rozpadają, kiedy napotykają trudności życia małżeńskiego.

    – Osoby mieszkające przed ślubem prezentują mniejsze przywiązanie do tradycyjnych ról płciowych i reguł życia rodzinnego, a po zawarciu związku małżeńskiego wolniej adaptują się do podejmowania konwencjonalnych ról małżeńskich i rodzicielskich, co sprzyja rozpadowi związku (A. Kwak, W.G. Axinn, A. Thornton, A. Booth, D. Johnson).

    – Staż bycia w związku niezalegalizowanym i później w związku małżeńskim sumuje się i partnerzy szybciej wkraczają w fazę kryzysu małżeńskiego (C.L. Cohan).

    – Na słabszą jakość i trwałość małżeństwa następującego po okresie wspólnego zamieszkiwania wpływa inercja kohabitacji przedmałżeńskiej – podjęcie decyzji o zawarciu małżeństwa, pomimo niskiej satysfakcji ze swojego związku. Okazuje się, że wspólne zamieszkiwanie zmienia relacje między partnerami oraz kontekst podejmowania decyzji o małżeństwie (silny wpływ społeczny). Partnerom trudniej jest się rozstać, pomimo że nie są w pełni zadowoleni ze swojego związku. Przede wszystkim wiele zainwestowali w tę relację (lata życia, wspólne inwestycje i inne) i trudno z tego rezygnować. Dodatkowo mogą pojawić się naciski (np. partnera, otoczenia), aby związek zalegalizować (S.M. Stanley, G.K. Rhodes i H.J. Markman). Okazuje się, że niektóre pary nie zdecydowałyby się na małżeństwo, gdyby nie doświadczenie wcześniejszego mieszkania razem.

    Badania w Polsce

    – 76-95% studentów różnych uczelni akceptuje wspólne zamieszkiwanie przed ślubem, ale większość respondentów odrzuca mieszkanie bez ślubu jako docelową formę związku (K. Slany).

    – Badania prowadzone wśród młodzieży w latach 2003-2004 przez Katedrę Socjologii Rodziny i Wychowania KUL pokazały, że spośród 1653 ankietowanych zdecydowana większość młodych ludzi (90%) planuje w bliższej lub dalszej przyszłości zawarcie formalnie zalegalizowanego związku małżeńskiego. Tylko co trzecia osoba zamierza to uczynić bez wcześniejszego mieszkania razem, a blisko połowa planuje współzamieszkiwanie „na próbę” przed zalegalizowaniem związku (P. Kryczka).

    – Wysoka akceptacja mieszkania przed ślubem wyraźnie koresponduje z zamieszkiwaniem w ośrodkach wielkomiejskich i miejskich, w znaczenie mniejszym stopniu dotyczy respondentów pochodzących z obszarów wiejskich (P. Kryczka).

    Bibliografia

    Axinn W.G., Thornton A.: Mothers, Children, and Cohabitation: The Intergenerational Effect of Attitudes and Behavior. American Sociological Review, 1993, nr 58.

    Axinn W.G., Thornton A.: The Relationship between Cohabitation and Divorce: Selectivity or Casual Influence? Demography, 1992, nr 29(3).

    Bennett N.G., Blanc A.K., Bloom D.E.: Commitment and the Modern Union: Assessing the Link between Premarital Cohabitation and Subsequent Marital Stability. American Sociological Review, 1989, nr 53.

    Booth A., Johnson D.: Premarital Cohabitation and Marital Success. Journal of Family Issues, 1988, nr 9.

    Brown S.L., Sanchez L.A., Nock S.L., Wright J.D.: Links between premarital cohabitation and subsequent marital quality, stability, and divorce: A comparison of covenant versus standard marriages. Social Science Research, 2006, nr 35.

    Cohan C.L., Kleinbaum S.: Toward a Greater Understanding of the Cohabitation Effect: Premarital Cohabitation and Marital Communication. Journal of Marriage and Family, 2002, nr 64.

    Janicka I.: Kohabitacja a małżeństwo w perspektywie psychologicznej. Studium porównawcze. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2006.

    Janicka I.: Perspektywy związków kohabitacyjnych, [w:] Psychologia rodziny. Małżeństwo i rodzina wobec współczesnych wyzwań, (red.) Rostowska T. Wydawnictwo Difin, Warszawa 2009.

    Kryczka P.: Obyczajowość przedmałżeńska. Tendencje zmian, [w]: Dyczewski L. (red.): Małżeństwo i rodzina w nowoczesnym społeczeństwie. Wydawnictwo KUL, Lublin 2007.

    Kwak A.: Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja. Wydawnictwo Akademickie Żak, Warszawa 2005.

    Larson J.H.: The verdicct on cohabitation vs. marriage. Marriage and Family, 2001, nr 23.

    Legkauskas V.: Effects of Premarital Cohabitation on Relationship Satisfaction and Stability of Cohabiting and Married Couples. Social Sciences/Socialinai mokslai, 2008, nr 3(61).

    Legkauskas V., Stankevičienė D.: Premarital Sex and Marital Satisfaction of Middle Aged Men and Women: A Study Lithuanian Couples. Sex Roles, 2009, nr 60.

    Lichter D.T., Qian Z.: Serial Cohabitation and the Marital Life Course. Journal of Marriage and Family, 2008, nr 70.

    Slany K.: Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego w ponowoczesnym świecie. Zakład Wydawniczy Nomos, Kraków 2002.

    Stanley S.M., Rhoades G.K., Markman H.J.: Sliding Versus Deciding: Inertia and the Premarital Cohabitation Effect. Family Relations, 2006, nr 55.

    Szukalski P.: Kohabitacja w Polsce, [w:] Warzywoda-Kruszyńska W., Szukalski P. (red.): Rodzina w zmieniającym się społeczeństwie polskim. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2004.

    Teachman J.D. Polonko K.A.: Cohabitation and marital stability in the United States. Social Forces, 1990, nr 69 (1).

    Thomson E., Colella U.: Cohabitation and Marital Stability: Quality or Commitment? Journal of Marriage and the Family, 1992, nr 54.

    Iwona Ulfik-Jaworska – doktor psychologii. Pracownik naukowy Instytutu Psychologii KUL Jana Pawła II. Specjalizuje się w psychologii małżeństwa i rodziny oraz psychologii mediów. Prywatnie: żona i mama.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!