Anna: Przemiana mojego męża i mnie samej

Witam Kochani. Codziennie rano wstaję wcześniej aby przeczytać wasze świadectwa. To one między innymi dają mi też siłę aby trwać na modlitwie i dają mi takiego pałera na cały dzień. 1 nowennę odmawiałam w intencji przemiany i gorliwej wiary dla mojego męża. Od jakiś paru lat jakoś mu nie po drodze do Kościoła. Dzieci jak widzą że tata nie chodzi to też się buntują dlaczego one muszą skoro tata nie idzie. I miałam już dosyć tych niedzielnych awantur, które i tak kończyły się tym, że na mszy byłam sama. Nie widziałam już wyjścia z tej sytuacji. Aż pewnego wieczoru natrafiłam w internecie na świadectwo pewnej kobiety jak odmawiając nowennę pompejańską nawróciła i wyrwała z sideł szatańskich swojego męża. Ujrzałam tyle siły i wiary w tej kobiecie, że postawiłam spróbować odmienić mojego męża. Dodam tylko że przed 12 laty jego również wymodliłam na różańcu. Potem jednak zapomniałam o tej modlitwie. Wydawała mi się długa, nigdy nie mogłam zapamiętać tajemnic. Teraz widzę że Maryja sama się upomniała o mnie. Przygotowała mnie do tej modlitwy. Kiedy zaczęłam jeździc do pracy wieczorami w radiu leciał zawsze ròżaniec z Ojcem Św. I tak przez kilka miesięcy.
Wracając do nowenny zaczęłam ją odmawiać już następnego dnia. Pierwsze noce były ciężkie, nieprzespane zarówno przeze mnie jak i dzieci. Ale czytałam wasze świadectwa i byłam przygotowana że łatwo nie będzie. Na szczęście po paru dniach wszystko się uspokoiło A ja czułam że Matuchna ma nas w opiece. Miałam tyle siły i energii jak nigdy wcześniej. I mam do tej pory, choć zdarzają się gorsze dni. Powoli zaczęło się wszystko układać. Zaczęłam dostrzegać co ja muszę w sobie zmienić najpierw. Zrezygnowałam z pracy aby więcej czasu poświęcić rodzinie i dzieciom, choć wcześniej wydawało mi się, że muszę pracować i że w pracy beze mnie sobie nie poradzą.
Takiej bliskości z mężem jaką czujemy do siebie teraz nie doświadczyliśmy od początku naszego małżeństwa, choć było dobrze, kochalismy się, wspieraliśmy się i niby wszystko ok. Maryja czuwa nad nami i przemienia nie tylko mojego męża ale i mnie. Kiedy skończyłam pierwszą nowennę pompejańską to był jeden z najszcześliwszych dni w moim życiu. Doświadczyłam takiego zjednoczenia z Jezusem Eucharystycznym jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam.
2 nowennę odmawiam w intencji mojej rodziny. O łaski potrzebne dla nas ale niech Maryja zdecyduje jakie są nam potrzebne, bo Ona lepiej wie. I już widzę poprawę naszych relacji, syn się lepiej uczyć szkole, wieczorami czytamy bajki, a nie oglądamy do późna telewizji, jest modlitwa. A to dopiero 15 dzień 2 nowenny. Dziękuję Matuchno Przenajświętsza. Pokochałam różaniec i wierzę że ta modlitwa będzie towarzyszyć mi do końca. Tyle mam jeszcze intencji. Jezu Ufam Tobie.

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub

w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz

w okienku! Do usłyszenia!

67
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
65 Wątki z odpowiedziami
22 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
21 Autorzy
menaOlaewaEwelinaMarek Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

W Ameryce zostały przeprowadzone badania na 20 000 małżeństw na temat kto jest bajbardziej zadowolony z seksu w małżeństwie. Okazało sie że były to pary katolickie i hasydzkie (ortodoksyjni żydzi). Po przeprowadzeniu bardziej wnikliwych testów okazało się, że w tych grupach był największy odsetek małżeństw, które poraz pierwszy współżyły seksualnie ze sobą po ślubie. W toku kontynuacji tych badań, okazało sie, że istnieje pewna korelacja pomiędzy szcześliwością pożycia małżeńskiego a stanem dziewictwa osób, ktore decyduja sie na stanowienie pary małżeńskiej. Zjawisko to nazwano MECHANIZMEM PIERWSZEGO KONTAKTU. Polega ono na tym iż, moment inicjacji seksualnej, ma kluczowe znaczenie na dalsze pożycie… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję piękne świadectwo . Niech Wam Pan Bóg błogosławi skończyłam tydzień temu 7.10. 16tą nowenne walczę o swoje małżeństwo ale. ……. poddaję się nie mam już siły co Bóg chce niech robi ja się poddaje Jego woli.
JEZUS KRÓL CHRYSTUS KRÓL a ja jego służebnica
Amen

MagdalenaK.
Gość
MagdalenaK.

Elu nie zniechecaj sie. Tam gdzie my widzimy tylko Krzyz i smierc tam splywaja najwieksze dla nas laski. Bog jest Bogiem zmartwychwstania. On pokonal smierc. Czy myslisz ze twoja sytuacje moze byc dla Niego za trudna? I czy On ci powiedzial ze taka jest Jego wola? Gdzie w Biblii Bog powiedzial ze wola Jego jest by malzenstwa nie byly razem?

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Niech Ci Pan Bóg błogosławi za te słowa otuchy. Nawet nie wiesz ile to znaczy co napisałaś. Wiem że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Poprustu już nie mam siły 30listopada najprawdopodobniej ostania sprawa i rozwód jeśli Bóg tak zechce ja już nic nie poradzę poddaje się woli Bożej choć w głębi serca liczę na cud. JEZU UFAM TOBIE

MagdalenaK.
Gość
MagdalenaK.

Nawet rozwod nie jest przeszkoda dla Boga. Rozwod jest tylko cywilny a malzenstwo przed Bogiem dalej trwa. Zaufaj Mu. On chce ci dac o wiele wiecej.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

❤ dziękuję niech Pan Bóg postokroć Ci wynagrodzi

jamaja
Gość
jamaja

No chyba, ze sam ślub nie był Jego wolą… Pytanie czy o męża się modliło i pytało Boga czy to ten i czy taka jest jego wola wobec nich czy miało się to gdzieś… Bo może wzięło się slub nie z tą osobą co potrzeba? Moze nie taka była wola Boga wobec tych osób?

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Modlilam się zawsze i o męża też nawet wiem że Matka Boża wtedy doprowadziła do naszego ślubu

Ela
Gość
Ela

Ile w życiu robimy rzeczy „nie tak jak trzeba”? To co powyżej napisała -jamaja-to jakby stwierdzenie- nie rozpoznałaś woli Bożej, to teraz masz… Tak nie jest. Wielokrotnie słyszałam słowa Szustaka,że Bóg nawet z największego zła potrafi wyciągnąć dobro, nawet gdy się pogubisz i zatracisz on wyciągnie cię z doła i zło „przerobi” na dobro.A tu zabrzmiało trochę jakby to była „kara” za „zły wybór” – no może nie aż „kara” ale „przykra konsekwencja”.Mamy wolną wolę i wybory a Bóg stoi przy nas-przecież jest naszym Ojcem – pomaga w każdych tarapatach, jeśli tylko wyciągniemy do niego dłoń. Kto z nas może… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Jezu Ty się tym zajmij. Niech Pani Pan Bóg błogosławi dziękuję

Dana
Gość
Dana

A ja Elzbietko pomodle sie za Ciebie 🙂

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Bóg zapłać niech Pani Pan Bóg błogosławi

Aga
Gość
Aga

Trwam na modlitwie. Zrozumiałam że powiedzenie mam dość nie było dobrym wyjściem z sytuacji, w której bylam. Modlę się o uleczenie ran z przeszłości i nawrócenia mojego partnera i ojca dziecka. Jestem w totalnej rozsypce. Bóg uświadomił mi że ten mężczyzna jest tym jedynym. Ale jego, nie wiem czy opętało go czy coś, powiedział że ja do niego nie pasuje. Wiem, że już nikogo nie pokocham innego. To jest ten z którym chce spędzić życie i mam siłę od Boga by go nawrócić. Tylko tracę też nadzieję na lepsze jutro. Czasami jest tak, że jak nabiorę rozpedu-nadzieji to jest „bum”… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Aga ja też wiem że nikogo więcej tak nie pokocham ale 3 lata walczę o nie mam już siły mąż, z kochanką nienawidzi mnie. To nie znaczy że się nie będę modlić za niego będę ale zostawiam to Bożej woli ja już nic nie mogę. Niech się dzieje wola nieba

enia
Gość
enia

Elżbieta to dosć długo się ciagnie . Opiszę Ci historię pewnego małżeństwa. Mąż zdradzał swoją żonę z kim popadło. Ta kobieta już nauczyła sie z tym żyć.Mieszkała u siebie, nie zależna finansowo.Bardzo wierząca.Wszyscy mówili wywal dziada, ale ona jak męża,ojca dzieci,ze nigdy tego nie zrobi. Bywało że przez kilka nocy nie wracał, bo nowa baba. Kiedyś z pracy odwiózł ją kolega, wiec go zaprosiła na kawę do domu, wcześnie z pracy wrócił jej mąż, wpadł w szał, w jego domu, z jego żoną, jego kawę pije obcy facet.Doszło do rękoczynów, ta żona nie wiedziała kogo ratować męża czy kolegę ,… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję enia. Mój od 3 lata mieszka z kochanką mnie cały czas oskarża o kochanka którego nie było i nie ma wątpię żeby mu zależało. Ale ta historia fajna i niech im Pan Bóg błogosławi. I tobie kochana też

Aga
Gość
Aga

Powiedziałam jemu że poruszę Niebo i Ziemię aby było dobrze.Śmiał się.Wiem że Bóg mi pomoże.Możemy życzyć sobie aby Bóg nam błogosławił.

irena
Gość
irena

aga pomoze ci Bog ,moze trzeba troche poczekac w przyslowiowej kolejce ,ale On pomaga ,czasem nie tak jak my sobie to zaplanujemy ,ale pomaga ,powiedzialam dokladnie to samo co ty ze porusze niebo i ziemie zeby pomoc mojemu mezowi ,powiem ci ze na ta chwile i niebo i ziemia pomagaja ,juz jest duzo lepiej

Aga
Gość
Aga

A dokładniej,jak to było

irena
Gość
irena

aga a dokladnie tak to bylo ,modlilam sie NP zeby go Matka Boza uratowala i uratowala ,bylam z mezem na mszy o uwolnienie i uzdrowienie ,a wczesniejszy epizod z kobieta przeplacilam nerwami i wylalam duzo lez ,ale chyba wtedy ktos sie za mna modlil ,moze moja mama w niebie ,moze ktos z rodziny ,bo ja wtedy nie bylam w stanie sie modlic ,ja wtedy tazalam sie w bolu i rozpaczy jaka mi maz zadal kiedy mu totalnie odbilo na punkcie tej kobiety ,ale przyszedl taki moment ze przestalam sie zadreczac i rozpaczac a zaczelam sie modlic sama ,wybaczylam wszystko i… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Pani Ireno a jakie pani odmawia modlitwy jeśli można wiedzieć

irena
Gość
irena

oczywiscie ze mozna ,juz pisze ,rano caly rozaniec ,”Zanuzenie we Krwi Chrystusa”Koronka do Najswietrzego Serca Pana Jezusa”Modlitwa codzienna do Maryi Niepokalanie Poczetej”,do poludnia jedna czesc rozanca NP ,o 15tej Koronka do MIlosierdzia Bozego”za duszami w czyscu cierpiacymi i tu dodam ze one bardzo pomagaja choc modle sie za nimi bez intencji ,po poludniu dwie czesci rozancaNP ,po kolacji KW i wiele innych modlitw do sw Jozefa,o trzezwosc dla meza i innych osob modlitwa ktora nauczyl odmawiac ojciec sw Jana Pawla II,do sw Jana Pawla II,do Matki Boskiej Rozwiazujacej Wezly,do Aniola Stroza ,do Aniola Stroza mojego meza,sw Judy Tadeusza ,Sw Rity… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

I zmiany jakieś juz sa oczekiwane przez panią

irena
Gość
irena

oczywiscie ze sa ,moje zycie sie odwrocilo nie o 180 st ale 1800 st ,modlitwa ma ogromna moc i spotkalam tu wiele osob ktore nigdy nie odmowily mi pomocy modlitewnej ,wszystko w moim zyciu idzie w dobrym kierunku ,wiem tylko jedno ze bylam bardzo glupia ze szukalam pomocy nie tam gdzie trzeba ,ale to juz bylo, juz nie rozstane sie z rozancem do konca mich dni

Aga
Gość
Aga

Modlę się do kilku świętych.Czesto w pracy potrzebuje się pomodlić tylko nie mam jak.Pracuje na świetlicy w szkole i zawsze coś się dzieje.Prosze Boga o to żeby odmienił jego serce i się nawrócił.Tylko z Panem można zbudować wszystko,mam taką wiarę i chce mu to pokazać.A na mszę to go „wołami nie zaciągnę”.Uważa że dewoty chodzą na takie mszę .Modlę się do Archanioła Michała by go zły opuścił…Mam nadzieję Irenko,jeszcze trochę jej mam…Proszę o modlitwę.

enia
Gość
enia

Aga nie dawno mena polecała taką modlitwę nowennę z 5 koronek do Bozego Miłosierdzia. Odmów, jak masz taką możliwość o 15-ej , ok 45min

Ola
Gość
Ola

Eniu, gdzie można znaleźć tą modlitwę, bo na internecie nie ma czegoś takiego jak nowenna 5 koronek jest nowenna 9 dniowa do Bożego Miłosierdzia. Mogła byś podać treść bądź adres strony?

Radek
Gość
Radek

1. Panie Jezu tą koronką pragnę uwielbić twoją świetą ranę twej najświętrzej głowy i proszę o zanurzenie w tej ranie ( intencja) cała koronka. 2. Panie Jezu tą koronkę pragnę uwielbić twoją świetą ranę twego ajświętrzego serca proszę o zanurzenie w tej ranie ( intencja) cała koronka. 3 . Panie Jezu tą koronkę pragnę uwielbić twoją świętą ranę twego boku proszę o zanurzenie w tej ranie ( intencja) cała koronka 4. Panie Jezu tą koronkę pragnę uwielbić twoje święte rany twoich rąk proszę o zanurzenie w tych ranach (intencja) cała koronka 5.Panie Jezu tą koronką pragnę uwielbić twoje święte rany… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

aga ja sie ciagle modle za wami tu z forum ,kazdego dnia ,jesli tego jeszcze nie przeczytalas siegnij po Koronke Wyzwolenia ,enia juz tlumaczyla jak ja odmawiac ,najlepiej kup ta ksiazeczke ,oczywiscie ze sie pomodle ,10tek rozanca odmowie za toba ,ty natomiast nawet jak pracujesz to ciegle sobie powtarzaj „Jezu Ty sie tym zajmij”,zajmie sie pouklada wszystkie twoje sprawy w najlepszy sposob dla ciebie

Aga
Gość
Aga

Dziękuję wam Irenko i Dnia.Koronka wyzwolenia …

irena
Gość
irena

tak aga ja ja ciagle odmawiam od kiedy sie dowiedzialam ,mnie bardzo uspokaja i wiem ze Jezus mnie nie opuszcza ani na krok

enia
Gość
enia

A to dobre nie o 180 st ale 1800st, nie przyszło by mi to do głowy.
Irena to jakiś duzy bonus dostałaś

irena
Gość
irena

tak enia dostalam ogromny bonus,nawet nie wiesz jak sie bardzo z tego ciesze a juz myslalam ze moje zycie bedzie takie juz zawsze ,ze nie ma juz ratunku dla mnie i mojej rodziny ,pewnie zwatpilam jak ten uczen ktory zacza tonac a Jezus podal mu reke ,ja ta Reke czuje na kazdym kroku

enia
Gość
enia

to juz nie wypuszczaj tej Ręki

enia
Gość
enia

irena to Ty już znasz sie z całym Niebem

irena
Gość
irena

enia prawie z calym Niebem, mysle ze jeszcze nie jednego Swietego zaczepie,bo trzeba wymodlic ale jeszcze utrzymac to co wymodlimy ,juz to ktos kiedys powiedzial na tym forum chyba

irena
Gość
irena

tak nawiasem mowiac enia ty tez nie jestes bez „winy” to ty mnie z kilkoma Swietymi zapoznalas

Bożena
Gość
Bożena

Irenko to Ty?

irena
Gość
irena

tak bozenko

Anna
Gość
Anna

Elżbieto właśnie słucham „Siódmą pieczęć” część 35. To słowa dla Ciebie.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Nie słuchałam nigdy postaram się znaleźć dzięki

Jola
Gość
Jola

Elu zaufaj Bogu niech się dzieje wola Boża a może jest jakiś inny plan na Twoje życie. Bądź cierpliwa i nigdy nie poddawaj się. Zawsze gdy jest mi ciężko mowie.Jezu Ty się tym zajmij i staram się ze wszystkich sił nie myśleć o tym problemie. I zawsze znajdzie się wyjście z różnych sytuacji

Klara
Gość
Klara

Ja Wam kobietki zazdroszczę że modlicie się o mężów. W sensie współczuję bardzo, że przechodzicie przez takie piekło, ale ta modlitwa o męża jest bardziej wartościowa i ma o wiele większy sens niż za chłopaka. Ci co kojarzą moja historie wiedzą że 2 lata temu się rozstałam. Jak emocje nieco opadly, czas minął ja cały czuje ze ja nikogo nie pokocham jak jego i jak żyje tylko jego mogłam wyobrazić sobie jako męża. Wczoraj cały dzień płakałam tak tęsknilam. Wypiłam sama parę butelek alkoholu, żeby zagluszyc ten smutek. To się robi niebezpieczne i nie wiem co tak nagle mną strzelilo… Czytaj więcej »

Agatka
Gość
Agatka

Klaro, doskonale Ciebie rozumiem. Sama jestem w podobnej sytuacji. U mnie od rozstania minęło ponad 1,5 roku, już nawet przestałam dokładnie liczyć ile czasu minęło. Straciłam rachubę czasu. Czuję się jakbym utknęła na życiowej mieliźnie, przez tyle czasu prawie nic się nie zmieniło. Cały czas tęsknię. Choć i tak jest lepiej niż np. rok temu to nadal zdarzają się dni, że płaczę, rozpamiętuję i siedzę pogrążona w smutku i rozpaczy. Nie wiem co mam już robić, po prostu chciałabym się uwolnić od tych uczuć i emocji. Ja też nie jestem kochliwa i musiało minąć dużo czasu, żeby mnie do siebie… Czytaj więcej »

Klara
Gość
Klara

Dzis wlasnie o tym myślałam. Wiadomo to boli jak Cie ktoś zostawia, ale nie można mieć pretensji. W końcu każdy ma wolną wole.. , ale w jaki sposób. U mnie to było dość perfidne i takie hmm bez serca.
Ja dziś zaczełam NP w intencji mojej siostry, ale liczę po cichu, że może i mi Bóg troszkę ulży.. Z całego tego bagna, cieszę się, że szukam pocieszenia w Bogu i, że modlitwa mi pomaga.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję Jolu też tak mówię Jezu Ty się tym zajmij. Nie wiem co Bóg ma dla mnie ale wiem jedno nie zabiera mi tej miłości do męża choć już i o to prosiłam że jeśli to koniec to spraw żeby nie bolało. Ja poprustu już nie mam siły te sprawy kłamstwa nic dobrego nawet takiego malutkiego. Odpuszczam co Bóg chce niech robi. Poruszyłam niebo i ziemię jak tu dziewczyny pisały i nadal to robię mimo wszystko po ludzku odbija się to na moim zdrowiu nerwy stres lęk przed rozprawą docinki z otoczenia że jestem głupia. Zdrowie moich rodziców ich mi… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Jeszcze zapłacze zobaczysz karma wraca i to bardzo szybko odpuść to najlepsze rozwiazanie i zobaczysz wszystko sie zmieni

Joanna
Gość
Joanna

Kochana Pani Elżbieto modlitwa jestem z Panią. Mój mąż również nie chce walczyć o nasze małżeństwo czekam na rozprawę. Codziennie polecam go Bogu, modlę się za niego o jego nawrócenie, jego wiarę i nasze sakramentalne małżeństwo.Mimo bólu i cierpienia,które przechodzimy z dziećmi modlimy się i będziemy się modlić bo ta modlitwa daje nam ukojenie w tym cierpieniu. Całe moje życie oddałam już w ręce Boga niech się stanie jego wola nie moja.
I jemu zawierzam wszystko
JEZU UFAM TOBIE TY SIĘ TYM ZAJMIJ AMEN.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję pani Joanno. Niech Wam Pan Bóg błogosławi bardzo dziękuję ❤

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Radku czym dla ciebie jest pojęcie „karma”? Wg. mnie nie powinien katolik posługiwać się takim określeniem.

Ewelina
Gość
Ewelina

do Katarzyny: Lubimy mówić „karma wraca”, słusznie rozumiejąc, że dobro lub zło powróci do nas zawsze, wcześniej czy później w jakieś formie, pod jakąś postacią. Załóżmy, że zawsze jesteście gotowi nieść pomoc innym. Nawet w banalnych, prostych sytuacjach: przytrzymując drzwi, pożyczając drobne na parkometr. Jest prawdopodobieństwo, że osoba, której pomogliśmy odwzajemni, lub „poda dalej” nasz dobry uczynek.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Ewelino a może tak coś od siebie bez podpierania się sloganami rodem z Google? Niekoniecznie dobro do nas wraca ale i tak warto czynić dobro.Pojęcie karmy jest zaczerpnięte z filozofii wschodu,nie do zaakceptowania dla katolików i sprzeczne z naszą doktryną o zbawieniu.Poczytaj o tym ale tym razem wejdź na bardziej naukowe strony.

ewa
Gość
ewa

Katarzyno, nie każdy wie, że słowo „karma” jest zaczerpnięte z filozofii wschodu. Sądzę, ze wiele ludzi używa to jako czcze słowo. Myslę, ze Radek i Ewelina zrobili to nieopacznie. Ale dobrze, ze zwróciłaś na to uwagę, i nie jednej osobie po Twoim komentarzu otworzą się oczy.
Sama znam przykłady z życia, ze jeśli ktoś czynił zło, to do tego człowieka wróciło. A dobro tez wraca, tylko należy je okazywać lub dawać bez oczekiwania, czy do nas wróci… tylko tak od serca.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Ewo moją intencją nie było wytknięcie niewiedzy. Raczej chodzi mi o to że sporo na tym portalu poglądów totalnie sprzecznych z nauką Kościoła (co mnie bardzo dziwi).My katolicy musimy przede wszystkim zachować czujność i rozsądek w przyswajaniu i publikowaniu „pseudomądrosci” zaczerpniętych z podejrzanych stron internetowych.Ewelina to już skopiowała słowo w słowo z takiego właśnie szemranego portalu.Ja trwam przy swoim poglądzie że chrześcijanin nie uznaje żadnej karmy z tej prostej przyczyny że nie wierzymy w reinkarnację czyli wiele „żyć”.Aby tzw. karma mogła się zrealizować jak wierzą np.w filozofiach wschodu,musielibyśmy doświadczyć kolejnego wcielenia.To tak z grubsza ujmując.My katolicy nie zawsze doświadczając zapłaty… Czytaj więcej »

ewa
Gość
ewa

Ja równiez nie wierzę w reinkarnację i mam identyczne poglądy jak Ty. Miejmy nadzieję, iż wiele osob na tej stronie opowie się za tym samym co my…

irena
Gość
irena

ja rowniez opowiadam sie po tej stronie co wy ,tylko to co od Boga pochodzi powinno nas interesowac i nami kierowac ,najlepiej szukac w Pismie Swietym informacji,mozna odsluchiwac duzo madrych rad nawet i w int ,a przez niewiedze mozna sobie bardzo napytac biedy ,wiem cos o tym

irena
Gość
irena

radku odrzuc od siebie wszystko co nie jest zwiazane z Panem Bogiem ,oddaj sie w opieke Opatrznosci Bozej ,przebacz wszystko i wszystkim ,modl sie do Ducha Sw, On ci dobrze podpowie i nakieruje twoje mysli na pozytywne myslenie ,wyrzuc ze siebie wszystkie zle emocje

Marek
Gość
Marek

Elu, czy Ty jesteś tą osobą, która miała mieć 5 października ważną sprawę? Czy coś się zmieniło po tym?

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Tak to ja. Sprawa się nie odbyła rozchorowałam się przełożyła na 30 listopada. I wola Boża co będzie. Modlę się żeby pani sądzina podjęła decyzję zgodną z wolą Boga. Ja się jej poddaję. Dziękuję za pamięć niech Panu Pan Bóg błogosławi

mena
Gość
mena

Elżbieto ! może warto zamówić msze św . wieczystą np.w Pieniężnie u werbistów lub innej miejscowości gdzie są werbiści koszt to 25zł za osobe .
możesz za męża i siebie a odprawia się tam 7mszy św. dziennie dokąd zakon będzie istniał.
Ja kiedyś miałam trudną sprawe do załatwienia z jedną osobą i dopiero po zamówieniu tej mszy św ruszyło z miejsca .
Dziele się tylko tym co doświadczyłam każdy problem jest inny.

Joanna
Gość
Joanna

Pani Elu tak wszystko w rękach Boga. Jemu powierzamy całe nasze życie my jesteśmy niczym bez niego.Ostatnio czytałam książkę o księdzu Dolindo on pięknie to wszystko opisuje nie miał lekkiego życia jako dziecko i później jako ksiądz. Polecam Pani tą piękną historię pełną miłość i zawierzenia Bogu i Maryi.
JEZU UFAM TOBIE TY SIĘ TYM ZAJMIJ AMEN.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Czytałam jest piękna to prawda. Jezu Ty się tym zajmij

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Zamówię czyli za 25zł mszę są odprawiane wieczyscie. Zamówię Bóg zapłać powiem jak poprzedniczki poruszę niebo i ziemię

mena
Gość
mena

Tak 25 zł za osobe . W internecie jest numer telefonu zadzwoń i tam wszystko się dopytaj tylko zaznacz ,że koniecznie msze św. wieczyste.

Radek
Gość
Radek

Juz nie 25 zł tylko 40 zł

mena
Gość
mena

Radku zamawiałam jeszcze w piątek i były po 25
raczej mówisz o indywidualnej bo one są conajmniej po 40zł
zresztą na stronie internetowej też jest podane

enia
Gość
enia

Elżbieta jest Kornka Wyzwolenia,zamów księzeczke tą z gołąbkiem, odmawiaj w każdej wolnej chwili,czytaj świadectwa, jest jeszcze kilka dni do rozprawy.Nie korzystaj z wróżek, z żadnych tego typu pomocy.
Wszystko się moze wydarzyć. To bardzo u Ciebie przeciąga się w czasie,moze to cos znaczy.
Ten Twój Michał potrzebuje uwolnienia, te kłamstwa co wymyśla.
Kto jak kto ale Jezus sobie z nim poradzi, masz też za sobą sw.Michała Archanioła, pisałaś że odprawiałaś do Niego nabożeństwo,jesteś naznaczona pieczęcią tego Świętego.Obiecaj Jezusowi że np co miesiąc będziesz prezenty robic i dawać Koronke Wyzwolenia innym, czy w kościele zostawiać.
Powodzenia!

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!