Sylwia: Dziękuję Ci Maryjo za przemianę mojego męża.

Chciałabym złożyć świadectwo za łaski jakie otrzymałam od Maryi po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej. Odmawiałam dwie NP jednocześnie – pierwszą w intencji mojego męża, aby Maryja wyrwała go z nałogu pijaństwa, a drugą w intencji poprawienia naszej sytuacji finansowej.

Mamy z mężem po 35 lat, trójkę wspaniałych, małych dzieci. Mój mąż prowadzi swoją działalność gospodarczą ma w niej kredyt, który jeszcze przez kilka lat będzie spłacany – a jak to bywa przy działalności raz jest dobrze, raz jest źle. Zwykle dawaliśmy radę ze spłatą, ale w pewnym momencie mój mąż zaczął otaczać się „życzliwymi” mu kolegami, po pracy zamiast wrócić do domu – znów byli koledzy ważniejsi i alkohol niż dom i rodzina, w niedzielę wychodził na mszę św. do Kościoła, a wracał do domu po godzinie pijany…
ani ja, a ni rodzice mojego męża nie wiedzieliśmy jak mu pomóc, mąż nie chciał się leczyć, bo nie widział w ogóle problemu w swoim zachowaniu… pozostawiliśmy bezradni, do tego doszły problemy finansowe… jak zwykle w takiej sytuacji NP i Maryja nigdy nie zawodzą. Prosiłam Maryję o pomoc w wyrwaniu się męża z tego strasznego nałogu. W czasie odmawiania NP miałam momenty zwątpienia, bo były chwile naprawdę bardzo ciężkie… nic w zachowaniu męża nie wskazywało na to, że coś się zmieni na lepsze, było tylko gorzej. ale ta NP nie była pierwszą jaką odmówiłam w trudnych dla mnie w życiu chwilach. Zawsze kiedy prosiłam o łaskę za pośrednictwem NP zawszę tę łaskę otrzymywałam, nie zawsze od razu… ale zawsze, czekając na pomoc Maryi miałam w sobie ogromny spokój i wiarę, ze wszystko się ułoży… i tak też się stało tym razem… mój mąż wraca trzeźwy do domu po pracy, omijając „życzliwych” kolegów, zbliżył się do dzieci, więcej czasu spędzamy wspólnie razem z dziećmi. Dziękuję Ci Maryjo za przemianę mojego męża. Co do drugiej intencji – poprawy naszej sytuacji finansowej – tu nie wszystko się układa jeszcze jak powinno, ale mam w sobie wiarę i spokój, że i tu wszystko się ułoży dzięki Maryi.

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości ?

  • Jest Pani wielką kobietą. Wiele kobiet podczas trudności w małżeństwie zostawia swoich mężów szukając nowego lepszego życia. A Pani chwycila za różaniec. Pięknie! Cieszę się że Matka Boska pomogła Waszej rodzinie. Niech Wam Bóg błogosławi

    • Czsem trzeba zostawić pijaków samym sobie. To otwiera im oczy. Koleżanka Tak zrobiła i teraz są szczeliwi ponownie. Jej mąż przeszedł leczenie odwykowe, przejrzał na oczy. Zobaczył całe zło jakie wyglądał sobie i córce. Teraz wie jaka krzywdę im robił. Więc proszę nie mówić że zła żona zostawia biednego męża w potrzebie.

    • Skoro tak piszesz agnieszko to nie wiesz jak trudne jest życie z alkoholikiem. Kłamstwa, awantury, ukradzione pieniadze z portwela czy konta, oszustwa, koledzy którzy są wazniejsi, to im trzeba pożyczyć pieniądze, to im trzeba pomóc w potrzebie a Ty zła kobieto która walczysz o 'normalne' życie siedź cicho

  • Jest pani dobra i kochajaca osoba.Ogromnie sie ciesze,ze modlitwa jest pani przewodnikiem,Zycze dozgonnej milosci rodzinnej i serdecznie pozdrawiam <3

  • Jako młoda dziewczyna prosiłam Maryję o dobrego męża…. I mam dobrego męża choć prze moment się pogubił… to mój mąż z nas dwojga zawsze był zdystansowany do otaczającego nas swiata i to On w chwilach dla mnie trudnych zawsze mnie wspierał i mówił ” dasz radę”, ”będzie dobrze”. Wiem, że ja nie dałabym rady znieść całej tej sytuacji gdyby nie Maryja i nie NP. Kiedyś pewnie spakowana bym siebie i dzieci i wyprowadziłabym się od męża, ale dzięki Maryi i NP moje myślenie jest inne…. Jestem spokojniejsza i pewna, że dzięki Maryi przetrwamy trudny czas.

  • Przepiękne świadectwo może kiedyś ja napiszę takie 🙂 na początku Maleńka mnie uzdrawia a na męża przyjdzie czas. Szkoda, że nie mam wsparcia modlitewnego w rodzinie męża. Może kiedyś…

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości