Rok temu odmówiłam nowennę w intencji uratowania związku, w którym byłam nieszczęśliwa i czułam się niekochana. Modliłam się o przemianę, aby Matka Boża go uratowała. Nie otrzymałam tej łaski. W trakcie trwania nowenny wszystko definitywnie się rozpadło, ale ja kontynuowałam nowennę.
Kilka tygodni później poznałam wspaniałego mężczyznę, ulepionego z moich marzeń, przy którym czuję się szczęśliwa. Chciałam tym świadectwem podziękować Matce za udzieloną mi łaskę, która przyszła krętymi drogami. Od 3 dni odmawiam kolejną nowennę prosząc Ją o szczęśliwy finał, o trwałą, kochającą rodzinę z Krzysiem i macierzyństwo. W trudnych chwilach ta nowenna jest mi nadzieją i siłą. Maryjo, Tobie powierzam moją miłość. Amen.
Zobacz podobne wpisy:
Agnieszka: Pan Bóg wie lepiej… (ciąża)
Emi: o uwolnienie od przekleństwa
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański