Elżbieta: Umocnienie w wierze

Mam na imię Elżbieta i dzisiaj zrozumiałam, że Maryja pomaga mi żyć i jest blisko mnie. Odmówiłam już 5 razy Nowennę Pompejańską i nie mogę bez niej żyć.Jak pierwszy raz usłyszałam o niej to było dla mnie przerażające jak można tak długo odmawiać różaniec a jak pierwszy raz się udało to już idzie. Jak mam za długą przerwę to chodzi to za mną i muszę zacząć. Tych ludzi których namówiłam to to samo mówią. Doszłam do wniosku, że Maryja pomogła mi zmienić stosunek do męża, ponieważ trzecią nowennę odmawiałam w intencji odnowienia naszej miłości, jesteśmy 22 lata po ślubie i zaczęło się psuć, mąż bardzo mnie denerwował, często się kłóciliśmy. Dzieci były przerażone, musiałam coś zmienić. Dzisiaj sobie uświadomiłam, że jest lepiej dawno się nie kłóciliśmy. Pogłębiła się moja wiara i cały czas czuję że Matka Boża jest zemną nie trzymają mnie się żadne nieszczęścia jestem szczęśliwą osobą stałam się osobą bardzo spokojną nie martwię się o jutro ( chociaż kiedyś brałam tabletki na sen a teraz nie muszę)nie martwię się o jutro. Wszystkim polecam tę Nowennę Pompejańską ponieważ jest to najlepsze lekarstwo na nasze problemy ziemskie. Matka Boża bardzo się o nas troszczy bo nas kocha nawet bardziej niż nasza matka ziemska. Chwała Panu i Matce Przenajświętrzej.

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
Agnieszka
28.09.15 21:32

Bardzo dziękuję wszystkim osobom za modlitwę dzięki ktorej dostałam się na staż.Kosztowało Mnie to wiele nerwów,łez i cierpienia ale w końcu udało się.Mam zapewniony na pół roku co będzie dalej nie wiem.Ogromnie się lękam czuję się taka samotna bo wszyscy ze Mnie się wyśmiewają a może ktoś zostanie moim przyjacielem?

Klemens
Klemens
29.09.15 10:48
Reply to  Agnieszka

Swiadectwo ze strony: www christianwomanbusinessclub.eu/2014/06/12/uzdrowienie-mi%C4%99dzypokoleniowe/ Odkąd tylko sięgam pamięcią, pragnęłam przyjaźni i akceptacji. Koledzy i koleżanki zawsze trzymali się razem. Ja zaś zawsze byłam jakby na uboczu. Chciałam być z nimi, ale oni dawali mi do zrozumienia, że mnie nie potrzebują. Dlatego ciągle szukałam przyjaźni, szukałam kogoś, kto by mnie rozumiał, z kim mogłabym się spotykać i mile spędzać czas. Kiedy udało mi się już nawiązać przyjaźń, to wówczas czułam się chorobliwie zazdrosna o tę osobę, szczególnie wtedy, kiedy spotykała się z kimś innym. Wiedziałam że to, co się ze mną dzieje, nie jest normalne, ale nie potrafiłam się od… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
29.09.15 13:35
Reply to  Klemens

Wspaniale

łukasz84
łukasz84
28.09.15 21:47

Rozejrzyj się wokoło siebie, napewno ktoś się znajdzie, (czasem trzeba się uśmiechnąć pierwszemu…). Internetowi przyjaciele nigdy nie zastąpią żywego człowieka, więc nie szukaj na siłe w komputerze. Teraz w kościele zaczyna się „czas aniołów”. Módl się do swego anioła stróża, żeby cię zaprowadził do takich ludzi.
(Kup sobie książkę Augustyna Pelanowskiego „Odejścia” za pierwszą wypłatę)

Agnieszka
Agnieszka
29.09.15 09:30
Reply to  łukasz84

dziękuje Łukaszu za ciepłe słowo dodałeś mi otuchy bo od rana znowu źle….Postaram uśmiechać się jak najwięcej ty napewno jesteś dobrym człowiekiem a szkoda,że trafiam na tych co oceniają Mnie źle nawet w bliskiej rodzinie.

łukasz84
łukasz84
29.09.15 17:34
Reply to  Agnieszka

Nie traktuj ocen ludzi jak głosu Boga. On ma o tobie inne zdanie. Masz swego anioła stróża módl się by cię poprowadził do właściwych ludzi (nie w internecie oczywiście). „Pamiętaj że ludzie nie są bogami a ich opinia nie powinna być dla ciebie religią.”

Agnieszka
Agnieszka
29.09.15 19:56
Reply to  łukasz84

Modlę się do swojej patronki.Zastanawiam się gdzie znaleźć przyjaciół,przyszłego męża? aby założyć rodzinę i być kochanym tak bardzo tego pragnę.Teraz jest mi źle lecz z trudem uśmiecham się przez łzy bo bardzo cierpię.Nie mam nikogo jedyne co mi zostało to praca-staż.Jestem samotna i mogę powiedzieć,że tylko Bóg jest moim przyjacielem,bo inni oceniają Mnie negatywnie.Czuję się niekochana

Boguslaw
Boguslaw
29.09.15 20:44
Reply to  Agnieszka
łukasz84
łukasz84
29.09.15 20:54
Reply to  Agnieszka

„Tylko Bóg mi pozostał” – ostatni na twojej liście życzeń, który ma cię kochać, (stwórca ciebie, całego świata), Ostatni, na którego miłość jest odpowiedź: samotna i nie kochana. Jesteś w dobrym punkcie aby założyć prawdziwą rodzine i mieć prawdziwych przyjaciół tylko tego nie widzisz jeszcze. Gdyby było odwrotnie miałabyś chłopaka i mase przyjaciół a o Bogu napisałabyś że nie jest twoim przyjacielem , nie znasz Go, (czyli sytuacja o której marzysz), byłabyś dopiero w nędznym położeniu. „Pamiętaj że ludzie nie są bogami a ich opinia nie powinna być dla ciebie religią.”-A. Pelanowski. Wołaj do św Józefa o mężą i swego… Czytaj więcej »

m
m
29.09.15 21:23
Reply to  Agnieszka

Agnieszka to może módl się o miłość tak po prostu nie chodzi mi o związek chociaż to też
odmów Nowennę do Matki Bożej Rozw. Węzły
nie wybieraj intencji, poproś Maryje aby rozwiązała węzeł który Cię najbardziej zniewala
Ona będzie wiedziała

m
m
29.09.15 22:18
Reply to  Agnieszka

AGNIESZKA – módl się o miłość

Teresa.A
Teresa.A
28.09.15 23:30

Chwała Panu

Boguslaw
Boguslaw
28.09.15 23:33

Jk 1, 3 – 8 Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali, nienaganni, w niczym nie wykazując braków. Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma. Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym! Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana, bo jest mężem chwiejnym, niestałym we wszystkich swych… Czytaj więcej »

to ja
to ja
01.10.15 18:05
14
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x