Ewa: Moje nowe życie

Witam was moi kochani. Zanim zacznę kilka słów o mnie. Jestem 33 letnią żoną i mamą dwóch synów, zawsze byłam wierząca ale daleka od kościoła i modlitwy, chodziłam do kościoła bo tak trzeba na święta, bo mama gada albo jak trzeba o coś prosić bo ciężko w życiu lub strach przed jakąś sytuacją, spowiedź raz w roku i tak przeleciało moje życie aż do pewnego wieczora gdy mój mąż poprosił mnie abym obejrzała rekolekcje ks. Piotra Glasa i się zaczęło jeden film drugi zaczęłam sama szukać,aż natrafiłam na rekolekcje Wilki Dwa po obejrzeniu coś we mnie pękło z dnia na dzień zostałam uwolniona od grzechu cielesnego. A w naszym życiu nie działo się dobrze mój mąż zrezygnował z pracy jak ja byłam w drugiej ciąży nie mógł znaleźć nowej byłam na niego wściekła, że tak postąpił a ja z brzuchem będąc na zwolnieniu dorabiałam aby zarobić na życie. Mąż zdecydował się założyć firmę aby mieć pracę dla siebie i problemów przybyło ja urodziłam nie mogłam dorobić nie mieliśmy za co płacić rachunków, mąż musiał płacić ZUS, księgową popadliśmy w długi płakałam codziennie, przyszedł moment, że padłam na kolana i odmawiałam akt oddania się przeciw niepokojom i zmartwieniom płakałam jak dziecko i powtarzałam ,, Jezu teraz martw się Ty” . Innego dnia mój brat zapytał się mnie czy chcę wstąpić do Róży Różańcowej za moje dzieci, zgodziłam się bez wahania . W czasie trwania tego wszystkiego natrafiłam na świadectwo Nowenny Pompejańskiej jak pewnej kobiecie uratowała małżeństwo, często o tym myślałam ale ja przecież nie umiem odmawiać Różańca a tu jeszcze 54 dni przy dwójce dzieci nie realne, często natrafiałam na Nowennę w internecie ale przecież to nie dla mnie ale jak poszłam do kościoła i ksiądz podczas kazania opowiedział jak dzięki nowennie dziecko które miało być chore urodziło się zdrowe. Moją myślą było, że to sama Matka Boska wzywa mnie do odmówienia nowenny. I tak się stało zaczęłam szukać różańca przecież miałam trzy a nie mogę znaleźć żadnego a więc mama dała mi swój a okazało się, że to mój z komunii który dostałam od babci. Moją intencją była praca i rozwój zawodowy mojego męża. Na początku musiałam mieć ściągę jak się odmawia różaniec jakie są tajemnice.Co mnie bardzo zaskoczyło już od pierwszego dnia odmawiania nowenny zaczęli dzwonić klienci do mojego męża z każdym dniem było ich więcej nawet znalazł pracę dodatkową. Z czasem trwania już mogłam oddać się modlitwie dzięki której w moim sercu zagościł spokój, radość życia miałam więcej cierpliwości dla mych bliskich, uwielbiałam modlić się patrząc w niebo. Jednak zdarzały się dziwne niezrozumiałe momenty jak zrywanie się różańca (może przez intensywne używanie) w myślach wracały stare niewyspowiadane grzechy czasami miałam wrażenie jakby ktoś siedział za mną i mnie obserwował. Pewnej nocy przyśniła mi się najdroższa Matka Maryja po prostu stała przede mną lekko unosiła się nad ziemią a ja nie mówiłam nic bo uczucie jakie mnie wtedy ogarnęło było czymś niezwykłym; czułam niebywały spokój i miłość Maryja była tak piękna nie da się opisać w słowach. Rano marzyłam tylko aby znów ją zobaczyć zaczęłam wertować internet może uda mi się znaleźć podobną figurkę lub obraz ale żadna jej podobizna nie odzwierciedlała jej piękna. Innej nocy to nie był sen bo obudził mnie płacz mojego syna patrząc w stronę łóżeczka musiałam aż potrząsnąć głową bo przy łóżeczku stał anioł taki puchaty pierzasty jak na obrazach był piękny ale wtedy czułam strach och dziwne było to uczucie nie wiedziałam co mam o tym myśleć bo synek nie był jeszcze wtedy ochrzczony.Muszę jeszcze napisać iż ostatnie kilka dni nowenny były bardzo ciężkie wszystko sprzeciwiało się przeciwko nie. Często była godz. 21 a ja nie miałam kiedy odmówić różańca.Teraz wszystko przyjmuje ze spokojem i cierpliwością bo wiem, że taka jest wola Boża . Podczas odmawiania tej nowenny myślałam, że drugiej nie odmówię bo było naprawdę ciężko lecz bardzo się myliłam gdyż odmawiam już drugą bo tylko podczas mówienia nowenny czuję bliskość Matki Bożej. Moje życie odmieniło się całkowicie jestem spragniona słowa Bożego oglądam i słucham ewangelii i kazań różnych księży chodzę do Kościoła bo tego potrzebuję a podczas Eucharystii chce mi się płakać ze wzruszenia. Dziękuję Ci Matko Boża za opiekę i miłość jaką mi okazujesz każdego dnia.
Z Bogiem

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krysia
Krysia
22.08.15 11:58

Bogu niech będą dzięki !
Najświętsza Matka Boża wspiera nas i słyszy nasze wołanie.

EWA
EWA
22.08.15 14:56

dziekiuje ci za to ze napisałas.dziekuje.

Kamila
Kamila
22.08.15 22:33

Piękne świadectwo!!! otrzymałaś prawdziwy dar!!!! Dziękuję

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x