Maariusz: Nowenna sama mnie znalazła…

Witam,
Moja przygoda z nowenna pompejańską zaczęła się w zeszłym roku, w najcięższym dla mnie momencie co tu dużo kręcić rozstała się z dziewczyną, z którą wiązałem przyszłość, można powiedzieć, że modlitwa ta sama mnie szukała ale mimo tego nie zacząłem się modlić, podobnie jak większość z nas przeraziło mnie ,że nie wytrwam….ale zamiast poprawiać się było coraz gorzej, ból po stracie zamiast maleć to był coraz większy, zdążyłem się tylko do niego przyzwyczaić, potem zrządzenie losu sprawiło, że miałem problemy w pracy, w szkole…2 listopada we wspomnienie wszystkich zmarłych złodziej powybijał mi szyby i okradł samochód…a później we święta Bożego Narodzenia skręciłem nogę, aa przez ten cały czas Nowenna ciągle chodziła za mną to jakieś przypadkowe kliknięcie, to reklama, że w jakieś gazecie jest czy to w Tv czy w radio, koledzy mi o niej opowiadali…aż w końcu pod koniec stycznia siedząc i przekładając gazety znowu trafiłem na nią, pomyślałem spróbuje!!! I tak zaczęła się moja przygoda z nowenna, która trwa do dziś. Intencja, w której się modliłem nie jest trudna do domysłu Jeszcze ona się nie spełniła moja ukochana nie jest ze mną, poznała kogoś innego, więc uznałem, że jednak wola Boża jest inna…ale ciągle mam takie „odczucie” a podczas modlitwy jest to mega silniejsze, że to się wszystko ułoży, tylko nie jest to ten czas…ciężko jest wytrwać ale cierpliwość i wiara połączona z nadzieja daną mi z góry daje siłę. Wiem, że nie jestem sam Matka nasza ciągle trwa przy mnie obdarza spokojem i właśnie przedewszystkim pozytywnym myśleniem…Modlitwa ta naprawdę daje siłę 🙂 dużo jej zawdzięczam i będę namawiał każdego, a zwłaszcza tych którzy jej potrzebują jak ja!! Chciałbym Was prosić o modlitwę w tej dla mnie trudnej sprawie, chodź wiem, że niektórzy mają większe problemy…:)

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ola
Ola
29.06.15 12:35

Ja mam podobną sytuację, modlę się o drugą szansę z chłopakiem z którym byłam. Na początku nowenny miałam myśli, że powinnam się modlić i wypraszać łaski o jego zbliżenie z Bogiem. Teraz już nie mam tych myśli, ale wiem że powinnam to zrobić po skończeniu obecnej nowenny 🙂 odmawiam nowennę 21 dzień, ale już miałam kilka dziwnych sytuacji i głupie sny w nocy. ehh i sesja idzie mi jak po grudzie pomimo nauki do egzaminów. Ale nie poddaję się

Maariusz
Maariusz
29.06.15 14:09

Nie poddawaj się!! Ja też tak miałem…zwłaszcza podczas odmawiania nowenny…wszystko sie dzieje tak, aby ją nie skończyć, dla mnie najtrudniejszy byl ostatni dzień ciągłe myśli zwłaszcza podczas odmawiania różańca, że jestem glupi aa to wszystko bezsennsu!! i wiesz co musiałem pokazać, że mi zależy i sie niepoddawać!! jak to mówią złu nie śpi!!

Krysia
Krysia
29.06.15 15:53

Maariusz moja córka trzy razy przez 3 lata chodziła z chłopakiem co roku po kilka miesięcy zrywali i znów się schodzili .W końcu się pobrali i już 6 lat są małzeństwem z dwójką dzieci ..Dodam że córka miała też innych chłopaków i miała wybór a jednak to był ten własciwy .Bądz cierpliwy .Będzie jak ma byc .Módl sie bo modlitwa ma sens .

Maariusz
Maariusz
29.06.15 16:04

Krysiu dziekuje!!! Serca nie oszukam 😀 ale z modlitwą jest łatwiej 😀 Dziekuje i jeszcze raz dziekuje!!!

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x