Dominika: moje powołanie

Moją pierwszą nowennę pompejańską zakończyłam 2 stycznia. Jako że od dłuższego czasu jestem osobą samotną prosiłam Maryję abym poznała do czego zostałam powołana w życiu. Spotykałam na swojej drodze mężczyzn ale jakoś nie było mi dane stworzyć trwałego związku.

Myślę, że nie byłam na to gotowa. Zastanawiałam się także nad drogą życia w zakonie. Odpowiedź na moja prośbę otrzymałam w pierwszą niedzielę adwentu, kiedy kapłan podczas Mszy Św. ogłosił w metropolii górnośląskiej Rok Rodziny.

Ogarnęła mnie niesamowita radość i przekonanie, że jestem powołana do życia małżeńskiego. Dziękuję Ci Maryjo z całego serca za tę łaskę. Wierzę, że Bóg postawi na mojej drodze dobrego człowieka, z którym będę szczęśliwa o co się gorąco modlę. Chwała Panu i Maryi!!!

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Samotna
Samotna
06.01.14 13:53

Piękne świadectwo. Dzięki za nie, też stoję trochę na rozdrożu, nie do końca czuję się spełniona w życiu. Twoje świadectwo podbudowało mnie. Dzięki.

Magdalena
Magdalena
06.01.14 16:08

Dziękuję i ja, od dłuższego czasu „chodzi za mną”, żeby w takiej samej intencji zacząć odmawiać NP, Twoje świadectwo przekonało mnie, że zrobię to właśnie dziś.

Ala
Ala
06.01.14 16:24

Życzę Ci z całego serca abyś spotkała na swojej drodze właściwego człowieka, który Cię bardzo pokocha.

Ania
Ania
06.01.14 18:34

Dziewczyny ja za 14 dni skończę 30 lat. Odmówiłam już 2 Nowenny w intencji znalezienia dobrego męża. Mocno wierzę, że w odpowiedniej chwili zostanę wysłuchana i spotkam na swojej drodze pewnie w najmniej oczekiwanym momencie tego jedynego. W tej chwili odmawiam już 8 Nowennę, modlę się o zdrowie dla mojego taty. Wcześniej modliłam się o uzdrowienie mojego brata z choroby mięśni i zostałam wysłuchana. Dzięki tej Nowennie nie wyobrażam sobie ani jednego dnia bez różańca, a gdy tylko kończę jedną zaraz zaczynam drugą.Nieraz jest ciężko, są rozproszenia ale nie poddaje się. Jestem blisko Boga i to dzięki Mateczce.

Dominika
Dominika
06.01.14 19:40

Dziękuję za ciepłe słowa, warto zwrócić się do naszej Matki. Rozpoczęłam drugą NP, o jej owocach i łaskach napiszę. Pragnę z serca podziękować wszystkim za świadectwa, dodają nadziei, otuchy w trudnych momentach podczas odmawiania nowenny.

5
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x