Zobacz też: Jak odmawiać nowennę pompejańską – krok po kroku
Nowenna Pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części Różańca Świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z Tajemnicami Światła. Przed rozpoczęciem każdej z wszystkich trzech części różańca, wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy:
Ten Różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego.
Przez 27 dni odmawiamy część błagalną nowenny Pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu każdej części różańca, odmawiamy następującą modlitwę:
Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.
Przez pozostałe 27 dni odmawiamy część dziękczynną nowenny Pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu każdej z trzech części różańca, odmawiamy następującą modlitwę:
Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.
Niezależnie od modlitw końcowych, każdą z trzech części różańca kończymy po jej odmówieniu trzykrotnym westchnieniem do Matki Bożej:
Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Dziekuje za ta strone, niech Wam Niepokalana b£ogos£awi I prowadzi do Najswietszego Serca PANA Jezusa Chrystusa
Chciałam zapytać, czy dopuszczalna jest przerwa między częściami modlitwy (np. dwu-, trzymiesięczna)? Wiem np., że od października kompletnie nie dam rady i nie wiem, czy mogłabym drugą część odmówić po przerwie? Zastanawiam się, bo może lepiej zaczekać aż będę miała do dyspozycji pełne 54 dni bez konieczności przerwy.
Dziękuję za odpowiedź.
Dasz radę! Powodzenia!
Jednak poprosiłam Boga o wytrwałość i zdecyduję się na odmawianie pełnych 54 dni bez przerw. Zatem tylko z ciekawości spytam, czy takie przerwy są dopuszczalne.
Sens nowenny jest w tym, ze odmawiamy ją codziennie
odmawiałam już Nowennę zastanawiałam sie czasem czy w danym dniu można podzielić tajemnice rożańcowe na np trzy części bo jenorazowo to ponad godz .odmawiania i nie zawsze jest taka możliwość czase ktoś przeszkodzi ,proszę o odpowiedz
No pewnie, że możesz
Mam takie pytanie czy jeżeli jakiegos dnia nie da się rady odmówić wszystkich tajemnic (z powodu pracy oczywiscie a nie z lenistwa, np. zasnie się wieczorem ze zmeczenia przy odmawianiu) to czy nowenna się już nie liczy i trzeba zaczynać od nowa? czy można np. nastepnego dnia odmówić dodatkowo brakującą część rózańca i kontynuować nowennę?
Odmawiam Nowennę już grubo ponad tydzień. Proszę o łaski dla mojej Siostry i Jej Męża, ale odkąd odmawiam tę modlitwę mam wrażenie, że cały świat jest przeciwko mnie i mojej Rodzinie. Czy to normalne? Pomimo tego iż lepiej mi na sercu i wierze z całych sił, że Matka Różańca Świętego jest w stanie Im pomóc, martwią mnie te negatywne sytuacje np. liczne chorby, drobne lub poważne wypadki, niespodziewane odmowy w sytacjach, kiedy było z góry wiadomo, że można tylko liczyć na pozytywne rozpatrzenie sparwy. Czy ktoś miał może podobnie? Czy poprostu teraz jestem taka wyczulona, sama nie wiem…martwi mnie to i mimo, iż nie chce przerywać te Nowenny, bo wierze w Jej moc to zaczynam mieć myśli, ze to za Jej sparwą. Proszę o radę i wsparcie.
Im wieksze trudności tym bardziej trzeba się trzymać modlitwy bo to znak że zły się strasznie denerwuje i zrobi wszystko żeby modlitwe przerwać i sie załamać… To tylko dowód jak modlitwa jest silna… Nie poddawaj się pod zadnym pozorem, nie daj sie zastraszyć, Bóg czuwa i to jest jedyna prawda, a nowenna ma wielka moc… Z Bogiem
„bo wierze w Jej moc” to Bóg ma moc a nie nasza modlitwa…
To nie jest takie „czary mary” czy coś za coś czyli jak zrobię coś ( w tym przypadku odmówię Nowennę) to potrzebną łaskę na pewno otrzymam … Wszystko zależy od dobrego Ojca w niebie…
Z Panem Bogiem, pozdrawiam serdecznie
Kasiu, módl się dalej cieprliwie. Zobaczysz, ukojenie przyjdzie, znajdziesz oparcie w tej modlitwie.
Dziękuje Ci Aniu za wyjaśnienia i słowa otuchy. Mam nadzieje, że wytrwam. Moja Siostra i Jej Mąż zasługują na łaskę, którą staram się wyprosić u Matki Różańcowej i to dodaje mi sił, ale nie ukrywam, że ciągłe negatywne sytuacje poprostu mnie przytłaczają. Bóg zapłać Aniu.
A tak z ciekawości się zapytam bo może nie doczytałam czemu tak po 27 dni??
Bo Matka Boża zaleciła odmówić trzy nowenny, a że nowenna trwa 9 dni, to 3 * 9 = 27
Można o tym przeczytać w tym miejscu.
Odmawiam nowennę już kilka dni, ale zastanawiam się czy robię to poprawnie, bo odmawiam 3 razy dziennie, tzn rano część radosna, popołudnie bolesna i wieczór chwalebna, a może powinnam 3 części różańca odmawiać jednorazowo? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie wszystkich odmawiających nowennę
Poprawnie
Czy jeżeli jednego dnia nie uda się odmówić wszystkich tajemnic to czy należy wtedy zaczynać od nowa całą nowennę, czy można kontynuować i tylko o ten jeden dzień wydłużyć, albo następnego dnia odmówić całość dwa razy? Bzrdzo zależy mi na odpowiedzi…
Moim zdaniem powinnaś zacząć od nowa- bo to, że zapomniałaś odmówić może wskazywać, że intencja nie jest dla Ciebie tak ważna, jak Ci się wydaje…dlatego nowenna trwa tak długo i wymaga prawdziwego zaangażowania.
Odmawiam już nowennę dziękczynną. Matka Boża tak szybko słucha ,że już pod koniec błagalnej mogłam dziękować. Moi znajomi ,którzy odmawiają też to potwierdzają. Dziękuję wszystkim ,którzy rozszerzyli tę nowennę , że do mnie dotarła i rzeczywiście jest nie do odparcia .Szczęść Boże!
Grażyno, napisz świadectwo, chętnie je tu opublikujemy!
Dziś zobaczyłam tę prośbę.
Nowennę odmawiałam w intencji synów o odnalezienie życiowego powołania. Jeden syn dostał się na studia a drugi nie chciał studiować tylko marzył o pracy za granicą. Zaczęłam odmawiać nowennę , której wcześniej nie znałam. Miałam tylko informacje ,że to nowenna dla wytrwałych i trzeba odmawiać cztery różańce dziennie i chodzić na Mszę św. Zaczęłam odmawiać modlitwę i uczęszczać na mszę chociaż nie wiedziałam o jaką Matkę Boską chodzi. W dniu w którym napisałam na tej stronie dowiedziałam się ,że nowenna nazywa się pompejańska. Już wtedy mogłam dziękować . Moi synowie studiują na jednym roku i jakoś im idzie. Teraz kończę część błagalną na inne intencje . Odmawiam dwie nowenny naraz czyli 8 różańców dziennie. Chociaż nie wiem czy tak można . Uczęszczam jeśli tylko mogę na Msze św. O otrzymanych łaskach powiadomię. Powodzenia i wytrwałości wszystkim ja też mam momenty ,że czuję zniechęcenia ale mówię sobie wtedy,że szatan by chciał ale figa jakoś przebrnę.
Mam pytanie czy przy odmawianiu nowenny należy rozważać każdą tajemnicę, czy wystarczy ją wymówić i odmawiać różaniec? Z góry dziękuje za odpowiedz.
Aniu, przy odmawianiu różańca najważniejsze jest rozważanie tajemnic i tak samo jest w Nowennie Pompejańskiej. Na modlitwie masz się skupić nad życiem naszego Pana Jezusa Chrystusa za pośrednictwem Jego Matki. Potwierdzam niesamowitą skuteczność tej Nowenny. Matka Boża pomogła mi w sprawie, jaka z ludzkiego punktu widzenia była niemożliwa do osiągnięcia i chwała za to Panu Bogu i Maryi!
Szczęść Boże wszystkim odmawiającym systematycznie Różaniec święty.
Do Klaudii
Nie chodziło mi o sytuację że zapomina sie odmawiać tajemnicy rózańca tylko nie dało się rady
może to dla niektórych nie zrozumiałe ale ja np. mam tyle obowiazków że i tak muszę odmawiać często modlitwę jednocześnie np pomagając jednemu z dzieci w lekcjach a jak mi zostnie tajemnica na wiaczór to czasem po prostu zasypiam z ludzkiego zmęczenia a nie dla tego że mi się nie chce czy zapominam… a intencja jest dla mnie jedyną nadzieją więc chyba tu pytanie czy jest Miłosierdzie i jak to się ma do naszych ludzkich możliwości… myślę że Matka Boża jest dużo wyrozumialsza niż my sami dla siebie na wzajem ona wie wszystko amy sie oceniamy na wzajem nie wiedząc nic o sobie…
Czy nowennę pompejańską można odmawiać wiele razy?
Mam co najmniej 3 intencje dla mnie bardzo ważne, chciałabym pomodlić się we wszystkich…
Jakie odstępy czasowe zachować, jeśli można wiele razy?
Oczywiście, możesz wiele razy odmówić nowennę, ale pamiętamy, ze każda z nich może być w jednej intencji.
Cześć wam. Odmawiam Nowenne Pompejańską, ale narazie mi nie pomaga bo odmawiam ją za Ojca. Chciałbym się dowiedzieć od kogoś kto tam był, jak można dotrzeć do Pompejów? Jakim biurem podróży jechał i ile to kosztuje?
Pozdrawiam.
Do samych Pompejów raczej nie znajdziesz. Wiele pielgrzymek do Włoch zahacza o Pompeje, ale nie wszystkie. Wiele wchodzi tylko do ruin pompejańskich, zapominając o różańcowym sanktuarium. Możesz jednak spróbować na własną rękę. Jeśli trzeba, opublikuję tu albo wyślę ci na e-mail trochę informacji z tym związanych.
Do Ani:
Aniu, myślałam, że skoro pytasz, to chcesz znać opinie innych osób- podałam Ci moją, bez oceniania Ciebie
Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze się zastanawiają czy dadzą radę odmawiać codziennie różaniec w Nowennie Pompejańskiej, otóż zapewniam , że tak mimo wielu trudności. Obecnie zaczynam trzecią z kolei Nowennę i wierzę mocno, że wytrwam w modlitwie o co gorąco proszę Matkę Bożą.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich modlących się i Tych którzy zaczynają modlitwę w Nowennie Pompejańskiej. Szczęść Boże.
Ja też niedawno zacząłem trzecią nowennę. Z wielką radością, choć dawniej odmawianie różańca, nawet jednej dziesiątki, było dla mnie bardzo trudne. Powodzenia!
Czy można zmienić kolejność tajemnic, np. najpierw odmówić bolesną, później radosną i na końcu chwalebna czy trzeba pilnować się układu : radosna, bolesna, chwalebna?
Czyli odmawiając nowennę odmawiamy 4 razy różaniec?
To częste pytanie
więc odpowiedź poniżej trafi do działu „Najczęstsze pytania”.
Czyli odmawiając nowennę odmawiamy różaniec 4 razy?
Wystarczy trzy razy i jest wiele świadectw o otrzymanych łaskach po odmawianiu trzech tajemnic. – Matka Boża dała wskazanie: „Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny odmawiając piętnaście tajemnic różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne.” (całość tu). Ale też różaniec to całość, kto może, niech odmówi także tajemnice światła. Szczególnie chorzy, którzy są na zwolnieniu lekarskim i mają ograniczone obowiązki w domu. Dlaczego? – Przeczytajmy świadectwo pani Wandy o uzdrowieniu z raka. Pani Wanda odmawiała najpierw trzy tajemnice, ale uzdrowienie przyszło po drugiej nowennie z czterema tajemnicami.
Czy części różańca mogę odmawiać np. w drodze do szkoły albo do domu, czy zawsze odmawiając muszę klęczeć i zrobić to jak najbardziej godnie?
Tak! może nich inni wypowiedzą się, gdzie odmawiają różaniec, w każdym razie ja bardzo często w drodze.
Ja co prawda dopiero zacząłem odmawiać Nowennę, więc od razu zacząłem myśleć kiedy znajdę czas. A jako, że zdarza mi się modlić np. w autobusie albo na przystanku, to pomyślałem, że to idealny moment aby oddać się Bogu, który jet w każdym mijanym człowieku.
Ja mam” zgrany” różaniec w formacie mp3 na telefonie. Modlę się tak jadąc do pracy autobusem, a nawet wtedy, gdy coś robię np. prasuję czy wypełniam obowiązki mojego stanu. Trwam dzięki temu nieustannie w obecności Pana i Jego Matki, nie zaniedbując życia:-)Polecam:-)
Dziękuję za podsunięcie pomysłu. Ja Nowennę zaczynałam już 2 razy i nie dawałam rady, ale i w tym Pan Bóg miał Swój cel. Teraz zaczynam jeszcze raz i z Bożą pomocą mi się uda
P.S. Niedawno skończyłam 17 lat.
Czy odmawiajac Nowennę muszę być cały czas w stanie łaski uświęcającej?
wczoraj było wspomnienie Ofiarowania MB i otrzymałam łaskę: postanowiłam odmówić nowennę pompejańską i zaczęłam dzisiaj. wprawdzie na jej koniec nie wypadnie żadne święto, bo będzie to 14 stycznia, ale już 15 I jest niedziela i tym samym dzień świętowania Zmartwychwstania Pańskiego
))
))
)) bo ja juz nie mam do siebie siły…..
2 lata temu odprawiłam po raz pierwszy nowenne pompejańską – nie zawsze mi to wychodziło tak „książkowo” – niekiedy odmawianie różańca kończylo mi sie nastepnego dnia, tj. po północy albo byłam roztargniona itp, ale MB i tak wysłuchała
uchylę rąbka tajemnicy: miałam intencję o zmianę mojego życia, bo czułam, że coś jest w moim życiu nie tak, ale nie wiedziałam, co… efekty wysłuchania nowenny były nieco dziwne: rozwinęła mi sie juz pełnoobjawowa depresja, co zmusiło mnie do poszukania fachowej pomocy no i dalej juz poszło: znalazłam psychoterapeutów-katolików godnych zaufania i jestem teraz już 2 rok na psychoterapii i rzeczywiście moje życie się zmienia. otwarcie oczu na prawdę i rzeczywistość jest jednak bolesne, czuję się jak kret, który wyszedł na pełne słońce i jest tak oślepiony, że nic nie widzi, a przy tym jest tak przyzwyczajony do przebywania w ziemnych norach, że nie wie, co ma teraz ze sobą zrobić.
jestem zdesperowana swoja ślepotą, opornością i przywiązaniem do starego sposobu zycia, stąd i ta nowa nowenna. teraz mam juz konkretniejszą intencję: o moje uwolnienie i uzdrowienie
teraz „przypadkiem” otrzymałam CD z różańcem (4 części) z JPII – jak znalazł na tę nowennę! będe mogła teraz odmawiać różaniec w samochodzie, przy gotowaniu i pracach domowych!
postaram sie odmawiać 4 części, ale te 3 – to minimum. nie wiem jednak dlaczego zaleca się odmawianie jedynie części tradycyjnych bez tajemnic światła? w końcu MB powiedziała, żeby odmówić 15 tajemnic, ale nie wskazała, które konkretnie.
pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia (na tej stronie lub niebie
Mam pytanie? Czy można jednocześnie odmawiać 3 razy Nowennę w 3 różnych intencjach?
Nie ma ograniczenia co do ilości. Trzeba tylko pamiętać, że każda składa się z 3 części różańca, więc odmawiając 3 nowenny jednocześnie, trzeba postanowić sobie min. 9 części różańca dziennie. To ok. 3 godz/dzień.
Czytałam i od znajomej odmawiającej tą nowennę o przeciwnościach, które początkowo się spotyka. Myślę, że jest to rodzaj próby dopuszczonej przez Boga… chodzi o to, by wytrwać, chociaz nie zawsze jest to łatwe. Na pewno te przeciwności są związane z tym, że zły duch się denerwuje i nie chce dopuścić do odmawiania tej modlitwy. Miałam zamiar zacząć odmawiać tą modlitwę w intencji pewnego znajomego, który jest ciężko chory- o poprawę zdrowia. Niestety, w pierwszym dniu, w którym planowałam zacząć- otrzymałam niespodziewanie przykrą dla mnie wiadomość od tej osoby, ponieważ w wyniku nieporozumień przez osoby trzecie posądza mnie o wiele rzeczy, których nie zrobiłam, pisze, że przyjaźń się skończyła i nie będzie teraz czytać moich listów, więc prosi, by do niego nie pisać. W takiej sytuacji nie mogłam rozpocząć tej nowenny w zaplanowanym czasie, a nawet miałam pokusę, by w ogóle przestać modlić się za tą osobę. Jednak mimo trudności wiem, że to jest próba dla mnie, i że Bogu będzie się podobało, gdy całkowicie bezinteresownie (bo nie proszę przecież dla siebie, tylko dla osoby, która potraktowała mnie niesprawiedliwie i skrzywdziła przez niesłuszne posadzenia i oceny), więc chociaż z opóźnieniem, ale już jestem w stanie rozpocząć jednak tą modlitwę i wiem, że to też jest łaską.
co to znaczy ze pojedyncz modlitwa nie wystarczy czyli 2 osoby musza mowic czy drugi raz 54 dni
Chodzi raczej o to, że nie wystarczy jeden raz poprosić (np. na wieczornej modlitwie itp.), tylko trzeba nieustannie się modlić. I tą możliwość daje nam nowenna pompejańska. Nie ma tu mowy o tym, że nowennę trzeba zmówić 2 razy w jednej intencji. Możesz odmawiać każdą w innej.
Mam pytanie. Odowiłam tajemnice radosne i bolesne przed północą a chawaalebne zaczęłąm odmawaiać o północy i pól gorziny pózniej skończyłam. Czy to ,że dwie części były odmówione przed północą a jedna po północy oznacza przerwną nowennę cczy nie?
Moim zdaniem to, że odmówiłeś część po północy nie oznacza przerwania nowenny. Każdy może mieć inny program dnia. To, że akurat komuś nowenna przypada na przełomie jednej i drugiej doby nie może świadczyć o porażce. Jak by nie było, to i tak co dzień odmawiasz, więc sądzę, że to nie jest problem.
Mam pytanie. Odmówiłam różaniec 2 razy (tajemnice radosne i bolesne) przed północą a 3-ci raz (tajemnice chwalebne) po północy. Czy fakt, że odmówiłam te modlitwy przed i po północy oznacza, że nowenna jest przerwana czy nie? Czy wszystke części różańcA MUSZĄ BYĆ ODMÓWIONE PRZED PÓŁNOCĄ?
Powinny być odmówione przed pójściem spać, jeżeli chodzisz spać po północy to dla Ciebie dzień trwa dłużej
Proszę o wpisy osób u których ta Nowenna zmieniła życie w dramatycznych sytuacjach. (Długotrwałe nieuleczalne choroby, nawrócenie, bezdomność, samotność, bezrobocie, brak zgody w rodzinie, trudne sprawy sądowe itp.)
http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/swiadectwo-wandy-o-nowennie-pompejanskiej/
Dziękuję za odpowiedź. Czytałam już świadectwo Pani Wandy. Proszę o kolejne wpisy dotyczące cudownych uzdrowień z trwałego kalectwa i innych beznadziejnych sytuacji.
Mam potwierdzenie cudownego uzdrowienia córeczki mojej przyjaciółki, która zachorowała na boleriozę. Podjęłam modlitwę różańcową w intencji zdrowia tej dziewczynki wraz z moją mamą i Matka Boża wysłuchała tej prośby. Wiem też że modliła się za nią nowenną pompejańską moja przyjaciółka i matka chrzestna tej dziewczynki. Chwała Panu i Matce Bożej za jej wstawiennictwo.
Dodam że jestem w trakcie drugiej nowenny pompejańskiej bardzo trudnej sprawy i tę nowennę odmawiają 4 osoby w jednej intencji- za jedną osobę, każda z nas ma jedną część różańcową, mi przypadła radosna. Mam potwierdzenie, że w ten sposób też wolno.
Chwała Panu, dajemy to świadectwo na stronę główną?
Chciałabym dodać ale tylko do wiadomości redakcji, że modlimy się za osobę opętaną pompejańską i najpierw modliła się za nią siostra zakonna ale nie dawała rady i Pan Bóg tak sprawił że teraz modlą się cztery osoby, każda z nas po jednej części (nie z wygodnictwa – po prostu diabeł tak szaleje) modlą się dwie siostry zakonne i dwie świeckie, mamy błogosławieństwo od księdza egzorcysty. Muszę powiedzieć że pompejańska ma wielką moc i widać to po tym w jaki sposób jesteśmy atakowani przez złego. Bardzo chętnie dam świadectwo ale później i tylko wtedy gdy ta osoba będzie tego chciała. Kilka osób podjęło też modlitwę osłonową za nas i nasze rodziny. To jest 14 dzień i muszę przyznać, że toczy się wielka walka duchowa. Jednak najcudowniejsza przemiana dokonuje się w nas samych modlących. Maryja ochrania nas swoim płaszczem. Wierzę że Pan Jezus wyciągnie człowieka nawet z największego błota a Maryja swoim matczynym spojrzeniem uprosi u swojego Jedynego Syna każdą łaskę. pozdrawiam redakcję
Chwała Jezusowi i Maryi
Moja przyjaciółka obiecała napisać o uzdrowieniu swojej córeczki i proszę żeby zamieścić jej świadectwo na stronie głównej.
Bardzo się cieszę! Ja niestety mogę się modlić tą nowenną tylko sama za siebie.
Moj syn mial bardzo trudna sprawe sadowa,grozila mu deportacja z Polski,przypadkowo znalazlam na forum Katolik nowenne pompejanska i w tym samym dniu rozpoczelam modlitwe.w ostatnim dniu czesci blagalnej moj syn wrocil do domu. Bogu niech beda dzieki za wysluchana modlitwe. Nadal modle sie nowenna bo bardzo pokochalam rozaniec. Wiara czyni cuda.
Mam takie pytanie, obydwoje z mężem modliliśmy się o zdrowie dla ciężko chorego wujka. Niestety nie zdążyliśmy odmówić całej nowenny, wujek zmarł. Pomimo tego postanowiliśmy kontynuować modlitwę zmieniając nieco intencję – modlimy się za św. pamięci … Czy słusznie robimy?
Myślę, że słusznie. To jest piękne, że małżonkowie razem się modlą.
Pozdrawiam serdecznie:)
Czy raczej powinniśmy przerwać odmawianie i zacząć od początku tym razem za jego duszę?
w takim przypadku można spokojnie kontynuować modlitwę z intencją o Miłosierdzie Boże za zmarłego.
do pani Uli, modlitwa Różańcowa jest zawsze dobra,a to co robicie jest wspaniałe. Zrobiłabym tak samo, dodałabym jedynie: o odpuszczenie grzechów św. …
Każdy człowiek bowiem po śmierci staje przed Bogiem, swoje grzechy może odpokutować w czyśćcu, a kiedy wszystkie mu zostaną odpuszczone idzie do Nieba. Polecam książkę RĘKOPIS Z CZYŚCCA. I dodam, że dusza w czyśćcu cierpiąca, nie może się modlić za zodpuszczenie grzechów swoich, jedynie żyjący mogą jej pomóc. A ona może wiele łask wypraszać jedynie dla osób będących na ziemi. A Różaniec, jest najpotężniejszczą bronią (zaraz po Mszy św.) którą można wyprosić ogromy łask.
A co do trudności w modlitwie, wiele czytam rękopisów świętych i najbardziej polecam słowa Jezusa do św. Faustyny, która zapytała Go, czy jak modli się i nie czuje bliskości Jezusa (rozproszenia na modlitwie i inne trudności) czy On jest tam obecny. Jezus odpowiedział jej, że w tym czasie jest jeszcze bliżej niej niż podczas modlitw pełnych pociechy i radości. Chciałabym zapytać, czy można modlić się o siebie nowenną Pompejańską np. o łaskę wzroku w oku od urodzenia niewidzącym?
Oczywiście, że można się modlić za siebie i swoje zdrowie nowenną pompejańska. Cuda się zdarzają wszędzie. We Włoszech jest kobieta bez źrenic, nie jest więc możliwe aby widziała, a jednak widzi. Uzdrowienie dokonało się po wstawiennictwie Ojca Pio, gdy jako mała dziewczynka przybyła do niego.
Oczywiście, że tak. Można za siebie lub za kogoś z rodziny a nawet znajomego, który ma problemy.
Droga Weroniko:)
Możesz się modlić o łaskę odzyskania wzroku. Chociaż myślę, że to trzeba skonsultować z Duchem św i Matką Bożą. Każdy człowiek jest powołany do świętości, więc lepiej się jest na tym skupić. Jeżeli odzyskanie wzroku przybliży do Boga Ciebie, a nawet innych, to z pewnością Matka da Tobie ten dar. Może być też odwrotnie. Niektórzy ludzie dzięki chorobie, nieszczęściom, kalectwie odnajdują Boga i ciągną za sobą wielu ludzi. Dla nas to jest tajemnica:)
Proponuję modlić się o ŚWIĘTOŚĆ, WYPEŁNIANIE WOLI BOŻEJ I MIŁOŚĆ DO MATKI BOŻEJ. W tym się zawiera wszystko czego potrzebujemy do zbawienia.
Pozdrawiam
Jak tak piszecie to i ja zacznę mówić
Witam ja do Kasi. Odmawiałam nowennę 2 razy z prośbą o zdrowie dla taty(chory na nowotwór złosliwy) niestety zmarł. Na początku było mi bardzo żle ,że moja prośba nie została wysłuchana tak jak ja tego bym sobie życzyła ale po kilku dniach widzę,ze Matka Rózańcowa wiedziała co dla taty jest najlepsze umarł bardzo spokojnie i nie cierpiał tak jak mówili nam lekarze ,że koniec bedzie okropny.Przez chorobę ja i nasza rodzina zostaliśmy bardzo spokojnie przeprowadzeni.Dlatego mogę dziś na spokojnie powiedzieć,ze na taką śmierć też trzeba sobie zasłużyć i w całości zdać się na opatrzność Bożą bo według ludzkiego rozumu,pragnień i zyczeń jak powinno wyglądać życie nasze i bliskich nie ma się do tego co Bóg nam przygotował.ON zna nas na wylot i wie co dla nas jest najlepsze.Teraz odmawiam nowennę w intencji bliskiej mi osoby i zdaję się na wolę Matki Różańcowej.To ode mnie tyle.Pozdrawiam i nigdy nie traćcie nadziei.
Witaj Alu!
Bardzo Ci współczuję ale z takiej sytuacji z Bożą pomocą można jeszcze wyjść na prostą po kilku latach. Przeżywałam dokładnie to samo ale jako dziecko – niestety bez nowenny. W mojej obecnej sytuacji może mnie uratować jedynie cud lub cuda od Boga. Szkoda, że nie znałam tej nowenny kilkanaście lat temu jak już było bardzo źle ale nie tak jak jest dzisiaj … . Odmawiam nowennę drugi raz ponieważ dopiero pod koniec listopada ją poznałam. Pozdrawiam!
Przed rozpoczęciem każdej z wszystkich trzech części różańca, wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną),
czy ma to być ta sama intencja? czy przed każdą cześcią można wymienić inną np. przed pierwszą częścią intencja o zdrowie,przed drugą o pracę itp.
przez 54dni 1 intencja rodzinę ,za siebie itp. A czy wiecie gdzie kupić obraz?
http://rosemaria.pl/bartolo-longo-ksiazka-cuda-i-laski-kup-teraz/33-obraz-matki-bozej-pompejanskiej-w-drewnianej-ramie-23×29-cm.html
co to znaczy ze pojedyncza modlitwa czasem nie wystarczy to 2 osoby musza mowic czy skonczyc 1 nowenne 54 dni i rozpoczac druga
Nigdzie nie nic nie pisze na ten temat.
Jeszcze niedawno żyłam w biegu, starając się dostosować do współczesności realizowałam siebie na kolejnych studiach…Upragnione narodziny mojego drugiego dziecka-mojej córeczki zmieniły cale moje dotychczasowe życie-zatrzymałam się w biegu, idę stąpając delikatnie krok po kroczku przez życie ciesząc się macierzyństwem, tak będąc matka syna maturzysty, jak i maleńkiej, niepełnosprawnej i nieuleczalnie chorej dziewczynki. „Kroczę spokojnie, wśród zgiełku i pośpiechu…” Dzisiaj wiem, że to Pan Bóg mnie wybrał, dając mi tak bardzo chore dziecko, wierzy we mnie, dlatego pragnę prosić o wytrwałość i siły do codziennego życia.Podpowiedźcie, jak sprostać temu zadaniu, by odmówić całą nowennę…
Witam wszytskich doświadczyłam mocy nowenny. Odmawiałam ją w tamtym roku (zaczęłam w czerwcu)w intenecji pracy. Już w czwartym dniu otrzymałam pierwszą ofertę. Modliłam się nadal, czasami z przerwami. Matka Boża mnie wysłuchała. Jest 6 luty 2012 do tej pory czuję moc nowenny w swoim życiu. Pierwszy raz doświadczyłam takiej mocy modlitwy:) Wszytskiego odbrego:)
Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus.Bardzo jestem szczesliwa,ze tak ogromna rzeka modlitwy plynie do naszej Mamusi Niebianskiej.Moi kochani ja otrzymalam ta wielka laske aby podjac ta piekna Nowenne,ktora jest tak mocna i potezna.Uwazam.ze to wileki Cud Bozy,iz Pan Bog ulitowal sie na de mna i pokazal gdzie jest klucz do wszystkiego co jest potrzebne do Zbawienia-jest nia-Modlitwa.Nasza wytrwalosc w niej zostanie na pewno wynagrodzona.Dolanczam do Was kochani i wieze,ze z Maryja pokonamy brata ,,siarke,,ktory ma tylko jeden cel co do nas-wyrwac nam Swiety Rozaniec z reki-ale przyznacie mi racje,ze na to nie pozwolimy i pomozemy Matence Najswietszej dotrzec do wszystkich naszych braci i siostr?Ogromnej sily i wytrwalosci zycze.Serdecznosci!!!
kończę odmawianie Nowenny 18 lutego, ale nie widzę żadnych zmian w niczym a im bliżej końca odmawiania to zastanawiam się bardziej, czy to odmawianie ma sens… mam nadzieję, że Pan Bóg o mnie nie zapomniał, chociaż patrząc na moje życie to mam takie wrażenie.
Droga Anko-życzę Ci wiele cierpliwości i wytrwalości, osobiście odmawiam nowennę, w której powierzam sprawy swojej rodziny i nie precyzuję celu, bo wierzę, że Matuchna sama będzie wiedziała , co jest właściwe mojej rodzinie, nie traktuję też modlitwy, jako zapłaty za spełnienie życzeń… Sądzę, że nie można tak przedmiotowo podchodzić do tej nowenny. Mam chorą córeczkę, ale proszę o łaski dla niej i siły dla mnie, ufam, że Matuchna mnie nie zostawi. Minęło zaledwie kilka dni, a ja odmawiam w każdej chwili różaniec, to już nie są trzy tajemnice, ale dużo więcej…Moja córeczka nocami kilkanaście razy się budzi z bólem i płaczem, a odkąd zaczęłam odmawiać nowennę (nawet podczas jej usypiania), to budzi się rzadziej i tylko cichutko pojękuje…Jest jakaś zmiana, bo i we mnie jest wiele spokoju i mam poczucie bliskości, to jakby Matuchna przytuliła mnie do siebie.
Wiem, co czujesz…Miałam takie wrażenie, kiedy dowiedzialam się o chorobie swojej córeczki, było we mnie sporo żalu i buntu…Z czasem zrozumiałam, że Pan Bóg, nie zapomina o mnie, choc mnie tak bardzo doświadcza… Ma w tym jakiś cel…Dzisiaj do nieuleczalnej choroby mojej córeczki podchodzę, jak do zadania, które mi Pan Bóg wyznaczył. Czasem było bardzo ciężko, ale wierz mi, musisz zawierzyć Panu, bo on wie, co dla nas jest właściwe. Kiedy moja nowonarodzona córeczka walczyła o swoje życie, ja wszystko zawierzyłam Bogu, liczyłam się nawet z jej śmiercią, choć ze łzami w oczach prosiłam o łaskę życia dla niej…Minęły dwa lata, ona jest po kilku operacjach i żyje, chodzi i zaczyna mówić, jest cudowna i wspaniała, a zwłaszcza, kiedy wieczorem składa swoje maleńkie rączki do modlitwy i robi znak krzyża…
Aniu-Pan Bóg nie zapomniał o Tobie, nie trać wiary i bądź cierpliwa. Będę pamiętała o Tobie w swojej modlitwie, pozdrawiam Cię…mama małej Helenki.
Droga lenas, czytam Twój wpis i nie mogę powstrzymać łez… nie usłyszałam nigdy tak ciepłych i krzepiących słów od nikogo, nawet od mojej mamy. zawsze sama sobie radziłam, ale chyba nie wszystko mi wychodziło… bardzo dziękuję Ci za Twoje słowa, bo bardzo mi były potrzebne, bo chyba zwątpiłam we wszystko… jeszcze raz dziękuję i życzę powrotu do zdrowia Twojej Helenki.
Aniu !Ja mam podobnie od rozwodu wychodzę dosyc często z płaczem i proszę aby Mateńka odmieniła moje życie ja już też nie mam sił .Lenas pewnie z modlitwy masz dużo sił. Ale może wyzdrowieje Twoja córeczka.A moze masz ja ofiarować Bogu aby była zdrowa.Znasz Dzieciątko Koletańskie.Wpisz w Google.Jest Nowenna.Ja tam tez zawierzam moję sprawy św.Ricie.Jest jej film w komputerze mozna obejrzeć.
Ja skończyłam odmawiac Nowenne jakies 3 dni temu w intencji powortu mojego bylego narzeczonego . Szło mi bardzo opornie, ciezko, przeszlam chyba wszelkie mozliwe pokusy.Nic sie nie zmieniło w tej sprawie, nie mamy zadnego kontaktu dalej…
od 3 dni czyli od kiedy skonczylam NP czuje sie rozdraniona, podirytowana, wpadam w złość, .Bardzo mi sie to nie podoba..i nie wiem czuje ze jak najszybciej pwinnam wrocic do odmawiania rozanca.mimo ze brak mi sił.Nie wiem, tez jaka intencje powinnam dodac gdyz mam tyle problemow, czy tez uprzec sie i odmowic kolejną o powrot mjego ukochanego do mnie.
Anno, spójrz na to z innej strony, bo może Pan Bóg widzi siłę Twojej modlitwy i daje Ci łaskę , o którą prosisz tylko inaczej. Może właśnie w tym jest dobro,że Twój ukochany do Ciebie nie wraca? My często nie wiemy co dla nas dobre,ale Bóg wie doskonale, a my modląc się mówimy „bądż wola Twoja”. Może warto prosić, aby Pan Bóg postawił na Twojej drodze dobrego i godnego Twojej miłości mężczyznę? Życzę wytrwałości i ndzieii, że właśnie tak będzie.
Witam! Mam pytanie: właśnie skończyłam odmawiać nowennę pompejańską tylko teraz zastanawiam się czy jest ważna. Kiedy rozpoczynałam modlitwę, na początku grudnia, przez kilka pierwszych dni nie byłam w stanie łaski uświęcającej. Zazwyczaj korzystam z sakramentów tylko tym razem tak mi po prostu wyszło. I teraz mam wątpliwości. Czy teraz mam zaczynać od nowa w tej samej intencji? Proszę o odpowiedź.
Witam serdecznie. Trwam w Nowennie w intencji nawrócenia dziewczyny z którą niedawno zerwałem. Doświadczam dużego trudu podczas odmawiania. Chciałbym przedstawić wszystkie podszepty szatana jakie do tej pory słyszałem. Oto one:
- Żartujesz modlisz się za nią? Po tym co ona ci zrobiła?
- Zostaw ją ona ma cię gdzieś.
- Ona nawet nie myśli o tobie.
- Nigdy nie będziecie już razem, a mimo to modlisz się za nią?
- Zbliżają się walentynki, ma już innego, myśli o nim i kupuje mu prezent, a on jej. Spędzą piękne chwile razem. Ty się ulotnisz bezpowrotnie… a ty klęczysz i odmawiasz za nią Różaniec?
- Nie słyszałeś co ona ci powtarzała… ” Nie kocham cię, nic do ciebie nie czuje… nie rozumiesz tego…” A ty chcesz klęczeć dalej?
- A co inni nie zasługują na modlitwę? Tylu jest ludzi potrzebujących i tobie bliskich grzeszników, którzy bardziej by potrzebowali tej modlitwy.
- Modlisz się za nią dla twojej przyjemności, bo chcesz, żeby wróciła i żeby było tobie dobrze – egoisto
- Modlisz się za kogoś, kto nawet nie będzie egzystował w twoich myślach za jakiś czas. Czas uleczy ci rany, a ty o niej zapomniesz.
- Twoją kobietą życia jest inna… jak pewien ks ci powiedział powiedział. Lepiej módl się za dobrą żonę.
- „Ona płytka jest” nie słyszałeś co inny ks powiedział? Za płytką babę się modlisz, a po co ci jej głębia? Już postradałeś zmysły, żeby kapłanom nie wierzyć?
- Tyle masz roboty a klęczysz i się modlisz. Zaniedbujesz obowiązki i siebie.
- Ludzie latami się modlą o nawrócenie za swoich bliskich. A ty myślisz że 54 dni i się spełni? Chcesz latami modlić się za kogoś kto ciebie olał nie kocha, nie będzie kochał?
- Jesteś zbyt grzeszny i niegodny by ta intencja się spełniła.
Mimo tego nie poddam się. Pamiętajcie, żeby nie przerywać Nowenny. Każdy ma swoje podszepty. Nie zrażajacie się nimi. Trwajcie i bądźcie ufni.
To piękne co robisz. Ja też modliłam się za chłopaka, z którym zerwałam, który w dodatku bardzo mnie skrzywdził, poszłam w jego intencji na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy, chociaż pewien kapłan odradzał mi modlitwę w jego intencji. Nie żałuje, może kiedyś odmówie jeszcze za niego nowenne pompejańską i wierzę że Matka Boża zmieni jego życie. Nie mam z nim kontaktu, nie wiem jak układa się jego życie, czy może coś się zmieniło, ale mimo to ufam i wiem na pewno, kiedyś się uda.
Nie modlę się o jej powrót ale o jej nawrócenie. Jej powrót w tych podszeptach to tylko moja podświadomość, która układa scenariusze. I mimo, że nawet ona mnie nie skrzywdziła bardzo to mam dobitne przekonanie, że ona nie wróci. Byłbym szczęśliwy, gdyby dzięki tej modlitwie za parę albo nawet i za kilkadziesiąt lat się nawróciła. Jest to tylko mój ostatni prezent dla dziewczyny, którą szczerze kochałem. Myślę Moniko, że powinnaś dać sobie spokój z tym chłopakiem. Spal te stare mosty, przestań żyć ułudami i przede wszystkim rozpocznij nowy rozdział w życiu, wypełniony dobrymi wartościami. Zobaczysz wtedy, że twój przyszły mąż sam przyjdzie.
Mam pytanie, czy podczas odmawiania nowenny należy też przyjmować codziennie Komunię Świętą w tej intencji, o którą proszę w nowennie? I czy rozważania do poszczególnych tajemnic mogą być tylko biblijnymi? Jak powinno to wyglądać?
Napiszcie proszę gdzie kupię obraz Matki Bożej Pompejańskiej? Na stronie rosemaria.pl obraz jest niedostępny.
Witam, będzie dostępny w przyszłym tygodniu, czyli po 21 lutego
Mam takie pytanie zaczelem odmawianie nowennePompejanska ale przez jakis czas tylko po ukonczeniu wszystkich czesci rozanca odmawialem ”Pomnij o milosierna Panno Rozancowa…” wedlug instrukcji jest ze powinienem odmowic te modlitwe PO KAZDEJ czesci. Pytanie moje jest wiec co powinienem zrobic przedluzyc modlitwe o jakis czas ? a moze zaczac od nowa? Prosz o szybka odpowiedz.
Bardzo dziękuje, że ktoś zdobył się na wysiłek i odpowiedział na moje pytanie. W sumie to jestem przyzwyczajona że większość osób traktuje mnie jak powietrze, pozdrawiam!
Moniko, po co się obrażać? W tym gąszczu wpisów nietrudno się pogubić, dlatego jest forum http://www.zywyrozaniec.pl Spróbuj tam zadac pytanie, w kazdym razie wg mnie Twoja nowenna jest ważna.
Ja się nie obraziłam, miałam ciężki dzień, a poza tym tak trochę jest w moim życiu że ludzie mnie lekceważą, stąd ta reakcja. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie!
Czy można nowenne Pompejańską zacząć w jakikolwiek dzień? Słyszałam, że należy zacząć ją w Święto Maryjne, lecz nie mogę znaleźć nigdzie potwierdzenia tej informacji.
Tak, nie ma znaczenia, kiedy rozpoczniesz nowennę pompejańską.
Zapraszm na zywyrozaniec.pl!
Za 6 dni kończę nowennę pompejańską, o wyzwolenie z nałogu obżarstwa. Zawsze obżeram się gdy modlę się za innych ludzi, gdy modlę się za siebie nie mam tego problemu. Podobno kto prosi za innych zostaje lepiej wysłuchany. Niestety u mnie się to nie sprawdza, ale za innych modlić się muszę. Co prawda nie zjadam już 4000 kcal, tylko czasami, również jem w nocy (gdy modlę się za innych). No cóż nie mam wyboru, chciałam modlić się drugą nowenną pompejańską za siostrę, ale skoro trzeba aż 3 razy 54 dni, nie mam wyboru. Kiedy jem czuje się jak murzyn niewolnik, chłostany. Jak odmówię 3 razy 54 (daj Boże) to na pewno zostanę wysłuchana.
przepraszam was, moze moje pytania są nie na miejscu, jednak zaryzykuje gdyz mnie nurtuja. rozumiem że nowennę można odmówić w dowolnej intencji i zostanie ona wysłuchana. czy można prosić o uwolnienie osoby publicznej która oddała się szatanowi i jemu służy?mam na myśli Rihanne. Druga rzecz to taka czy jezeli wiem że czyimś wielkim marzeniem jest wygranie w totolotka czy mogę o to prosić czy jest to niepoważne?i czy jezeli jednego dnia opuszczę nowenne, mozna to ewentualnie nadrobic następnego czy już wtedy wszystko stracone?
Mario-nie ma złych pytań, są tylko nietrafione odpowiedzi:)
Modlić się za innych jest sprawą szlachetną i piękną, więc kazdy z nas może modlić się , a nawet powinien…Jeśli śledzisz wpisy, to często się zdarza, że wzajemnie modlimy się za siebie-zupełnie się nie znając, to piękny dar.
A, co do totka, to…Pan Bóg zwykle sam wie, co jest własciwe danej osobie i często nie są to sprawy materialne:) Zauważ, że totolotek, to też jest hazard i swego rodzaju uzależnienie, więc moze zamiast mieć nietrafioną intencję, lepiej modlić sie o godne i mądre zycie dla tej osoby.
Nowenna jest swego rodzaju sprawdzianem naszej woli, siły i samozaparcia w modlitwie i wierze, więc raczej winnaś starać się odmówić tego dnia, by niczego nie nadrabiać, w tym cały trud i poswięcenie, sama wiem, jak bardzo ciężkie w wykonaniu, zwłaszcza, że mam córeczkę, która całkowicie mnie absorbuje swoja osobą:) Zachęcam do udziału w naszym forum, tu można szczerze pogadać:)
Bardzo chwalebne jest modlić się o nawrócenie obcych dla nas osób, np tak jak podajesz – nawrócenie takiej piosenkarki. Taka modlitwa może bowiem uratować jej duszę. Co do totka… to ja raczej bym się o to nie modliła, ani dla siebie ani dla innych.
Lepiej zawsze tak rozplanować modlitwę w ciągu dnia by nie nadrabiać następnego dnia.
Chciałam bardzo podziękować za wsparcie duchowe, które otrzymuję od wczoraj, kiedy dodałam komentarz. Mam ogromne siły do modlitwy za innych i wielka radość. Ludzie którzy odmawiają nowennę pompejańską tworzą taką wspólnotę ludzi, którzy próbowali już wszystkiego. Od kiedy odmawiam nowennę pompejańską i spotykam kogoś nieszczęśliwego, mogę mu powiedzieć, że jest wyjście: Nowenna pompejańska. Całe życie szukałam szczęścia, a znalazłam je w różańcu. Kto odmawia różaniec i jednocześnie rozważa tajemnice różańca świętego, ten nie dozna nieszczęścia, nie doświadczy gniewu Bożego i pójdzie do nieba (to jedna z obietnic dodanych do różańca).
Odmawiam NP już 12 dzień, swoją intencję sprecyzowałam, jako łaski konieczne dla swojej rodziny-córci, syna, męża…Nie prszę o cud uzdrowienia, ale o to, co Pan Bóg uważa za właściwe dla mojej rodziny, abyśmy żyli godnie i mądrze na Jego chwałę…
Odkąd urodziła się moja córeczka przez dwa lata każda noc była ciężka. Mała budziła się kilkakrotnie w nocy-nosiłam ją i czuwałam przy niej. Nie miałam i nie mam ani pomocy, ani wsparcia ze strony rodziny męża, która mieszka nieopodal nas…Mam wrażenie, że oni się przestraszyli tej choroby i sądzą, że lepiej jest nie ingerować…Ja coraz bardziej słabłam, a zmęczenie dawało o sobie znać-nieopisane bóle głowy, krwotoki z nosa…Prosiłam Pana Boga i Matuchnę o siły do opieki nad chorym dzieckiem. Nowennę dostałam od mojej przyjaciółki w liście-ona otrzymała ją od swojego proboszcza. Zaczęłam czytać na jej temat. Moja przyjacióka mówiła, że nawet choroba mojej córeczki dla Pana Boga jest do pokonania, więc powinnam się modlić o uleczenie jej. Ja jednak modlę się o łaski dla mojej rodziny, bo choroba naszej córeczki zdezorganizowała nasze życie…Wierzyłam, że kiedyś nastąpi noc, gdy maleńka nie będzie budziła się w bólu…Odmawiałam NP dwa dni i…pierwsza noc, gdy tylko cichutko kwiliła, potem kolejne noce i budziła się sporadycznie…Dzisiaj jest 12 dzień, a ja i ona przespałyśmy całą noc! Ktoś powie, że to żadna, wielka zmiana, dla mnie ogromna, bo od dwóch lat budziła się 8-12 razy w nocy, bywały też noce, gdy nie spałam, tylko czuwałam, a dzień po takiej nocy był makabryczny…Dziękuję Mateczce, że ulitowała nade mną. Widzę też, jak moje dziecko każdego dnia robi postępy, jak mówi kolejne wyrazy i rozwija się wspaniale! Tej modlitwy, nie można nie kochać!
Pozdrawiam wszystkich odmawiających NP i życzę dużo wytrwałości i wiary!