Ł. : Z Maryją i Jezusem każdy z nas jest wygranym

Witam:) Obecnie odmawiam 11 Nowennę Pompejańską, a jest to moje pierwsze świadectwo dane w takiej formie. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać, gdy wszystko posypało się w moim życiu. Zdrowie, relacja z człowiekiem którego kochałam, sytuacja z pracą a raczej jej brak, trudna sytuacja finansowa i rodzinna. W każdej odmawianej nowennie prosiłam Mateńkę Przenajświętszą o pomoc. Nie potrafiłam już tego wszystkiego udźwignąć, a tak naprawdę największym ciężarem było dla mnie zranione serce, co przede wszystkim wpłynęło na to, że zaczęłam odmawiać tę przepiękną nowenną. Gdyby nie Mateńka, Pan Bóg i Św. Józef każdy dzień byłby okrutnym cierpieniem.
Read More

Ona: Sama nie dałabym rady

Nowenna pomaga mi przejść przez koszmar chorób, w które niewielu wierzy - depresji i nerwicy. Zaręczam, one są prawdziwe. Nikt, kto tego nie przeżył, nie ma o tym nawet pojęcia. Mam poczucie, jakby Maryja "ciągnęła" mnie, pomagając przejść przez każdy dzień - tak wygląda to z perspektywy czasu. To przedziwne uczucie - jakby to Ona była moim silnikiem. Sama nie dałabym rady wrócić do pracy i na uczelnię. Dzięku
Read More

Agata: Z perspektywy czasu to najpiękniejsze co mogło mi się przydarzyć.

Witam wszystkich czytających. Długo zwlekałam z napisaniem świadectw ale kiedyś trzeba sie zmobilizować;) Nowenna nieustannie towarzyszy mi juz prawie od roku. Odmówiłam ich kilkanaście i wciąż odmawiam.intencje były różne za siebie za innych o zdrowie o pomoc w trudnych chwilach gdyż bylo ich niemało. Otóż nowenna uratowała mojego teścia,który w ciężkim stanie tygodniami z niewydolnościami i praktycznie brakiem szans na przeżycie przebywał na intensywnej terapii pod aparatura podtrzymująca funkcje życiowe.
Read More

Maria: Uwolnienie od alkoholizmu i wsparcie po rozwodzie

Minął już rok jak odmówiłam dwie Nowenny Pompejańskie za moich bliskich,syna i córkę.O Nowennie dowiedziałam się od koleżanki.Modliłam się za córkę,która przeżywała chwile załamania i rozpaczy po zdradzie męża i w konsekwencji po rozwodzie, aby Mateńka przywróciła jej radość życia i aby podołała w wychowaniu dziecka.Tak też się dzieje.
Read More

Dorota: potworne bóle głowy

Przez 2 miesiace cierpałam na potworne bole głowy ,nigdy wczesniej nie mialam takich problemow .Co 3-4 godziny w dzien i w nocy bylam na srodkach przeciwbolowych.Ponad tydzien spedzilam w szpitalu na szczegolowych badaniach ,ktore  nie wykazaly przyczyny bolu.Po wyjsciu ze szpitala nic sie nie zmienilo.Zaczelam odmawiac Nowenne Pompejanską.Gdy konczylam czesc...
Read More

Żona i matka: Bóg uzdrawia naszą rodzinę

Jestem w trakcie odmawiania 4nowenny .W każdej działy sie cuda.Pierwsza przerwałam w połowie zły w tamtym czasie szalał jak mógł ,maz pił więcej stał sie beszczelny niszczyl mnie psychicznie. W 2iej mąż podjął się leczenia,jest niepijacym alkoholikiem.Bog zabrał leki ,wyciszyl mnie.Zaczelam cieszyć się życiem , macierzyństwem.W 3 zaszlam w kolejna ciążę .Nie prosiłam o to ale cieszymy się oboje.Bog wie co robi.Uwierzylam że jestem silna kobieta.Od początku jej odmawiania klocilismy się z mężem o tzn byle co nie było między nami dialogu.Maz pokazał mi że potrafi postawić się matce wcześniej jakby mogl to wsadził by ją w obrazek.Nie mogłam nic powiedzieć.Teraz od razu mówię co mi się nie podoba ,tesciowej też powiedziałam mąż nie stawał w jej obronie.Modlilam się o nawrócenie męża oraz naszej rodziny.Zapraszam męża do wspólnej modlitwy wyrażamy intencje jakie nosimy w sercu ,otwieramy Pismo Sw,modlimy się litania do Krwi Chrystusa,do Anioła Stróża i Do św.Michala Archanioła.Wolam też syna do na modlitwe.Maz się tak sam nie modli.Teraz jestem w trakcie odmawiania 4 i zobaczyłam tak naprawdę jakie źle duchy jeszcze trzymają mnie w swoich kajdanach.Zobaczylam że muszę wyciągnąć belke że swojego oka.Dalej modlę się za swoją rodzinę.Robie właśnie rachunek sumienia.Ogolnie Bog mnie uzdrawia nasza rodzinę .Staram się żyć chwilą obecna.Zly przeszkadza w rozancu,zniecheca ,straszy,sieje niepokój ,myli ,sprawia że zapomina się Zdrowaś Maryjo…uderza pośrednio lub bezpośrednio ale to dobry znak nie dajcie się jego pulapkom!To znak jak boi się Boga i Matki Bozej.Kazde zdrowaś depcze jego głowę dlatego atakuje…Walczcie trwajcie modlitwa daje siłę do życia.Bog słucha zawsze i wie co jest dla nas lepsze.Bog widzi więcej niż my On przenika nasze serca.My zaś cierpimy na slepote duchowa

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Żona i matka: Bóg uzdrawia naszą rodzinę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agucha
Gość
Agucha

Piękne słowa!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!