Iwona: Matka Boża uratowała nasz dom

Ku modlitwie pompejańskiej skierował mnie ksiądz wikariusz, który wiedział o naszym problemie – utracie całego gospodarstwa wraz z domem. Nie zbankrutowaliśmy z własnej winy, ale z powodu oszustwa innych i przez naszą łatwowierność. Przeczytaj Iwona: Matka Boża uratowała nasz dom
Przeczytaj całość

Izabella: Wygaszenie punktów zapalnych

Od kilku lat choruję na SM (stwardnienie rozsiane). Rok temu, po kontrolnym badaniu MRI głowy, okazało się, że mam dziesięć aktywnych ognisk zapalnych. Nawet tygodniowa kuracja sterydami ich nie wygasiła.
Przeczytaj całość

Wiktoria: Różaniec. Pokochałam tę modlitwę szczerze!

Mam na imię Wiktoria i mam trzynaście lat. Moja przygoda z nowenną pompejańską zaczęła się „przypadkiem”, choć przypadków nie ma; po prostu jest Bóg! Znalazłam nowennę na stronie internetowej, poświęconej powołaniom. Zamieszczono ją w zakładce z modlitwami. Nie zwróciłam na nią większej uwagi, ale później, na jednym z portali, pewien chłopak o niej wspomniał. Poszukałam o niej informacji. Najpierw zniechęciłam się czasem trwania tej modlitwy, potem jej pojemnością (trzy różańce każdego dnia!). Uznałam, że nie dam rady, ale później zdecydowałam, że podejmę te modlitewne wyzwanie. Pierwszego dnia listopada zaczęłam modlić się w intencji nawrócenia mojego taty, Pawła. Pojawiły się pierwsze trudności i pokusy.
Przeczytaj całość

Kasia: List – Dostałam w darze od św Józefa pracę w którą bardzo lubię

Dla mnie Maryja jest najlepszą z matek Ona nikogo nie zostawia zawsze kiedy jest mi źle idę do niej i wszystko jej mówię i robi się lżej.
Przeczytaj całość

Ewa: Dziękuję za otrzymane łaski

Dziękuję za otrzymane łaski. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Już kilka razy zabierałam się do napisania tego świadectwa. Do dnia dzisiejszego nie wiem jak to się stało, że zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Kiedyś jedną część różańca odmawiałam z wielkim trudem i to przeważnie była pokuta zadana po spowiedzi. Przed tym jak...
Przeczytaj całość

Klaudia: Spokój

Choć mija dopiero szósty dzień mojej Nowenny, czuję, że powinnam podzielić się tym, co otrzymałam od Matki Bożej. Pierwszego dnia było trochę ciężko, bo zostawiłam modlitwę na wieczór, kiedy człowiekowi już nic się nie chce, ale zaparłam się i odmówiłam wszystko. Później było o wiele łatwiej. Zmieniłam swoją perspektywę patrzenia na modlitwę. Już wcale nie przeraża mnie 200 zdrowasiek na dzień, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko czekam, żeby sobie je odmówić. I ten ogromny spokój. Jakże ja tego potrzebowałam… Dosłownie czuję jak po każdej modlitwie ogarnia mnie ten błogi spokój, kiedy wiem, że mogę wszystko zostawić Maryi, a Ona mnie wysłucha i wstawi się za mną u Pana. Niewiarygodne, że jeszcze przed paroma dniami potrafiłam złościć się o każdą głupotę, a teraz podchodzę do wszystkiego tysiąckroć lżej i z dystansem. Inaczej patrzę też na ludzi. Z o wiele większym szacunkiem i miłością. Myślę, że zaczynam dostrzegać to, czego wcześniej nie widziałam. I to zaledwie po sześciu dniach! Jestem całkowicie zachwycona i już wiem, jaka jest prawdziwa moc modlitwy. A teraz, leżąc w łóżku, wpadła mi do głowy myśl, że mimo że to wcześnie, powinnam się tym z kimś podzielić. Napisać świadectwo. Powiedzieć, że już wiem, że nigdy, przenigdy nie jestem sama, a w obliczu problemu czy przeszkody zawsze mogę zwrócić się do Maryi, która mi pomoże. I da ten niewysłowiony, bezcenny spokój i jasne, klarowne uczucia, niezmącone wątpliwościami. I za to bardzo, bardzo Jej dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Klaudia: Spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję.

Ewa
Gość

Tak, ten spokój wewnętrzny, który przynosi modlitwa, jest bezcenny ….

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!