Magdalena: Nawet lekarze określili tą historię jako cud !

Chwalmy Pana! I jak tu nie kochać Pana Boga??
Read More

Marcin: 900 gram synka

Leoś urodził się dwa miesiące za wcześnie. Spieszyło mu się na świat, żeby wpisać się w męską tradycję listopadowych narodzin.
Read More

Magda: wysłuchana modlitwa

Pragnę złożyć świadectwo spełnionej prośby. Matka Boża mnie wysłuchała!! Modliłam się o powrót ukochanej osoby. I po dłuższym czasie nasze relacje się odnowiły i wiemy, że chcemy być razem. Może nie jest od razu idealnie, bo istnieje między nami trudna do rozstrzygnięcia kwestia, która buduje po między nami górę lodową,...
Read More

Karolina: O zdrowie dla dziecka przyjaciółki

O nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Wtedy, we wrześniu tamtego roku, wydawało mi się to niemożliwe by tak się modlić. Pomyślałam sobie, że to nie dla mnie. Nie trzeba było jednak długo czekać. Okazało się, że sięgnęłam po nowennę szybciej niż myślałam. Pod koniec roku moja przyjaciółka zaczęła przedwcześnie rodzić.
Read More

Martyna: Przemiana serca i nawrócenie

Wytrzymałam jeden dzień bez Nowenny. Modlę się więc dalej i czuję, że ta modlitwa będzie mi towarzyszyła już do końca życia.
Read More

Klaudia: Spokój

Choć mija dopiero szósty dzień mojej Nowenny, czuję, że powinnam podzielić się tym, co otrzymałam od Matki Bożej. Pierwszego dnia było trochę ciężko, bo zostawiłam modlitwę na wieczór, kiedy człowiekowi już nic się nie chce, ale zaparłam się i odmówiłam wszystko. Później było o wiele łatwiej. Zmieniłam swoją perspektywę patrzenia na modlitwę. Już wcale nie przeraża mnie 200 zdrowasiek na dzień, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko czekam, żeby sobie je odmówić. I ten ogromny spokój. Jakże ja tego potrzebowałam… Dosłownie czuję jak po każdej modlitwie ogarnia mnie ten błogi spokój, kiedy wiem, że mogę wszystko zostawić Maryi, a Ona mnie wysłucha i wstawi się za mną u Pana. Niewiarygodne, że jeszcze przed paroma dniami potrafiłam złościć się o każdą głupotę, a teraz podchodzę do wszystkiego tysiąckroć lżej i z dystansem. Inaczej patrzę też na ludzi. Z o wiele większym szacunkiem i miłością. Myślę, że zaczynam dostrzegać to, czego wcześniej nie widziałam. I to zaledwie po sześciu dniach! Jestem całkowicie zachwycona i już wiem, jaka jest prawdziwa moc modlitwy. A teraz, leżąc w łóżku, wpadła mi do głowy myśl, że mimo że to wcześnie, powinnam się tym z kimś podzielić. Napisać świadectwo. Powiedzieć, że już wiem, że nigdy, przenigdy nie jestem sama, a w obliczu problemu czy przeszkody zawsze mogę zwrócić się do Maryi, która mi pomoże. I da ten niewysłowiony, bezcenny spokój i jasne, klarowne uczucia, niezmącone wątpliwościami. I za to bardzo, bardzo Jej dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Klaudia: Spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję.

Ewa
Gość

Tak, ten spokój wewnętrzny, który przynosi modlitwa, jest bezcenny ….

Kasandra
Gość
Kasandra

Dziękuję, że to napisałaś! Twoje świadectwo utwierdza mnie w przekonaniu, że tak powinnam zacząć się modlić nowenna. Wytrwałości i jeszcze silniejszej relacji z Mateczka

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!