Klaudia: Spokój

Choć mija dopiero szósty dzień mojej Nowenny, czuję, że powinnam podzielić się tym, co otrzymałam od Matki Bożej. Pierwszego dnia było trochę ciężko, bo zostawiłam modlitwę na wieczór, kiedy człowiekowi już nic się nie chce, ale zaparłam się i odmówiłam wszystko. Później było o wiele łatwiej. Zmieniłam swoją perspektywę patrzenia na modlitwę. Już wcale nie przeraża mnie 200 zdrowasiek na dzień, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko czekam, żeby sobie je odmówić. I ten ogromny spokój. Jakże ja tego potrzebowałam… Dosłownie czuję jak po każdej modlitwie ogarnia mnie ten błogi spokój, kiedy wiem, że mogę wszystko zostawić Maryi, a Ona mnie wysłucha i wstawi się za mną u Pana. Niewiarygodne, że jeszcze przed paroma dniami potrafiłam złościć się o każdą głupotę, a teraz podchodzę do wszystkiego tysiąckroć lżej i z dystansem. Inaczej patrzę też na ludzi. Z o wiele większym szacunkiem i miłością. Myślę, że zaczynam dostrzegać to, czego wcześniej nie widziałam. I to zaledwie po sześciu dniach! Jestem całkowicie zachwycona i już wiem, jaka jest prawdziwa moc modlitwy. A teraz, leżąc w łóżku, wpadła mi do głowy myśl, że mimo że to wcześnie, powinnam się tym z kimś podzielić. Napisać świadectwo. Powiedzieć, że już wiem, że nigdy, przenigdy nie jestem sama, a w obliczu problemu czy przeszkody zawsze mogę zwrócić się do Maryi, która mi pomoże. I da ten niewysłowiony, bezcenny spokój i jasne, klarowne uczucia, niezmącone wątpliwościami. I za to bardzo, bardzo Jej dziękuję.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
KasandraEwaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję.

Ewa
Gość
Ewa

Tak, ten spokój wewnętrzny, który przynosi modlitwa, jest bezcenny ….

Kasandra
Gość
Kasandra

Dziękuję, że to napisałaś! Twoje świadectwo utwierdza mnie w przekonaniu, że tak powinnam zacząć się modlić nowenna. Wytrwałości i jeszcze silniejszej relacji z Mateczka

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące