Paulina: Prywatny cud w moim sercu

Witajcie. Wiele osób w kryzysie odwraca się od Boga winiąc go za swoje nieszczęścia. Ze mną było inaczej, gdy straciłam grunt pod nogami, gdy zatrzęsła mi się ziemia pośpieszyłam do Matki Boskiej z prośbą o pomoc. O nowennie dowiedziałam się dopiero po tym strasznym wydarzeniu. Byłam z chłopakiem 5,5 roku, czekałam na oświadczyny, wiele planowaliśmy i niestety zaczęliśmy się od siebie oddalać.
Read More

Alicja: Uzdrowienie z choroby

Z nowenną pompejańską zetknęłam się przed dwoma laty.Wcześniej odmawiałam ją, prosząc Matkę Bożą o zdrowie duszy i ciała mojego syna i mimo moich wątpłiwości zostałam wysłuchana.Teraz modliłam się, prosząc o uleczenie z choroby nerek narzeczonej mojego syna.Byłam spokojna ,ufna w to, że Najświętsza Panna mnie wysłucha, choć przeżyłam też moment...
Read More

Gabriela: Zostałam uzdrowiona

Dzięki Nowennie Pompejańskiej ,2 miesiące po odmówieniu zostałam uzdrowiona z bardzo ciężkiej depresji,z którą się zmagałam kilka lat. Dziękuję Maryjo.
Read More

IWONA: MAŁGORZATA UZDROWIONA PO POWAŻNYM WYPADKU

nIE BYLAM WSTANIE SIE MODLIC, MOJA PRZYJACIOLKA,A ZNAMY SIE OD SZKOLY PODSTAWOWEJ,PODJELA ZA MNIE ODMAWIANIE NOWENNY POMPEJANSKIEJ. LEZALAM U BYLEJ TESCIOWEJ W PAMPERSACH CO BYLO DLA MNIE BARDZO KREPUJACE, W CIAGU DWOCH TRZECH DNI ZACZELAM CHODZIC. WYPADEK BYL B.POWAZNY POLAMANE OBIE NOGI, REKA PO CZYM NASTAPIL UDAR, NIE MIALAM SZNS...
Read More

Tomasz: łaska zdrowia ostatniego dnia nowenny

Chciałbym podzielić sie swoim świadectwem na temat Nowenny pompejańskiej. Pierwsza sprawa to otrzymane łaski. Poczucie Matczynej opieki jakie na mnie spłynęło/spływa jest nie do opisania. Momentami jest to wręcz coś na kształt wzruszenia i pewności, że Matka czuwa. Jednocześnie zaznaczam, ku pokrzepieniu innych prostych ludzi, że sam jestem człowiekiem grzesznym,...
Read More

Klaudia: Spokój

Choć mija dopiero szósty dzień mojej Nowenny, czuję, że powinnam podzielić się tym, co otrzymałam od Matki Bożej. Pierwszego dnia było trochę ciężko, bo zostawiłam modlitwę na wieczór, kiedy człowiekowi już nic się nie chce, ale zaparłam się i odmówiłam wszystko. Później było o wiele łatwiej. Zmieniłam swoją perspektywę patrzenia na modlitwę. Już wcale nie przeraża mnie 200 zdrowasiek na dzień, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko czekam, żeby sobie je odmówić. I ten ogromny spokój. Jakże ja tego potrzebowałam… Dosłownie czuję jak po każdej modlitwie ogarnia mnie ten błogi spokój, kiedy wiem, że mogę wszystko zostawić Maryi, a Ona mnie wysłucha i wstawi się za mną u Pana. Niewiarygodne, że jeszcze przed paroma dniami potrafiłam złościć się o każdą głupotę, a teraz podchodzę do wszystkiego tysiąckroć lżej i z dystansem. Inaczej patrzę też na ludzi. Z o wiele większym szacunkiem i miłością. Myślę, że zaczynam dostrzegać to, czego wcześniej nie widziałam. I to zaledwie po sześciu dniach! Jestem całkowicie zachwycona i już wiem, jaka jest prawdziwa moc modlitwy. A teraz, leżąc w łóżku, wpadła mi do głowy myśl, że mimo że to wcześnie, powinnam się tym z kimś podzielić. Napisać świadectwo. Powiedzieć, że już wiem, że nigdy, przenigdy nie jestem sama, a w obliczu problemu czy przeszkody zawsze mogę zwrócić się do Maryi, która mi pomoże. I da ten niewysłowiony, bezcenny spokój i jasne, klarowne uczucia, niezmącone wątpliwościami. I za to bardzo, bardzo Jej dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Klaudia: Spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję.

Ewa
Gość

Tak, ten spokój wewnętrzny, który przynosi modlitwa, jest bezcenny ….

Kasandra
Gość
Kasandra

Dziękuję, że to napisałaś! Twoje świadectwo utwierdza mnie w przekonaniu, że tak powinnam zacząć się modlić nowenna. Wytrwałości i jeszcze silniejszej relacji z Mateczka

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.