Ania: uproszenie łask

Jestem jeszcze w trakcie części błagalnej ale wiem ,że intencja w której się modliłam to zasługa łask wyproszonych przez nowennę p.Sprawa o którą się żarliwie modliłam została wysłuchana.
Przeczytaj całość

Ania: Bez Nich nie ma życia

Witajcie Kochani, jestem po odmówieniu trzeciej Nowenny, która okazała się najtrudniejszą ze wszystkich. Modliłam się w intencji pewnej osoby, o umocnienie i pokonywanie przeszkód, które są stawianie na jej drodze. Była to bardzo wyboista droga. Modliłam się, czasem rozproszenie dawało się tak we znaki, że kiedy się ocknęłam zorientowałam się,...
Przeczytaj całość

Renata: Osiągnęłam spokój ducha i wewnętrzną radość

Chciałam podzielić się świadectwem za pośrednictwem tej strony, ponieważ Boża opatrzność kilka miesięcy temu mnie tutaj przyprowadziła. Jakiś czas temu ukończyłam nowennę , moja intencja o dar macierzyństwa na razie się nie spełniła, ale wierzę, że na wszystko potrzebny jest czas.
Przeczytaj całość

Agata: PRACA

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w sierpniu zeszłego roku w intencji znalezienia pracy. Kilka dni przez zakończeniem części dziękczynnej zadzwonił do mnie kolega, z wiadomością o miejscu gdzie szukają pracownika z moim wykształceniem, złożyłam tam podanie, poszłam na rozmowę kwalifikacyjną a dzień po zakończeniu nowenny był moim pierwszym dniem w pracy....
Przeczytaj całość

Maria: największy dar od Boga dla człowieka

Z nowenną pompejańską zetknęłam się przypadkowo 2 lata temu gdy zobaczyłam książeczkę w księgarni katolickiej. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Od tego czasu odmówiłam ją wiele razy. Ile, nie pamiętam, nie notowałam. Wiem, że miałam chyba 2 miesięczną przerwę. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i jej męża....
Przeczytaj całość

Klaudia: Spokój

Choć mija dopiero szósty dzień mojej Nowenny, czuję, że powinnam podzielić się tym, co otrzymałam od Matki Bożej. Pierwszego dnia było trochę ciężko, bo zostawiłam modlitwę na wieczór, kiedy człowiekowi już nic się nie chce, ale zaparłam się i odmówiłam wszystko. Później było o wiele łatwiej. Zmieniłam swoją perspektywę patrzenia na modlitwę. Już wcale nie przeraża mnie 200 zdrowasiek na dzień, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko czekam, żeby sobie je odmówić. I ten ogromny spokój. Jakże ja tego potrzebowałam… Dosłownie czuję jak po każdej modlitwie ogarnia mnie ten błogi spokój, kiedy wiem, że mogę wszystko zostawić Maryi, a Ona mnie wysłucha i wstawi się za mną u Pana. Niewiarygodne, że jeszcze przed paroma dniami potrafiłam złościć się o każdą głupotę, a teraz podchodzę do wszystkiego tysiąckroć lżej i z dystansem. Inaczej patrzę też na ludzi. Z o wiele większym szacunkiem i miłością. Myślę, że zaczynam dostrzegać to, czego wcześniej nie widziałam. I to zaledwie po sześciu dniach! Jestem całkowicie zachwycona i już wiem, jaka jest prawdziwa moc modlitwy. A teraz, leżąc w łóżku, wpadła mi do głowy myśl, że mimo że to wcześnie, powinnam się tym z kimś podzielić. Napisać świadectwo. Powiedzieć, że już wiem, że nigdy, przenigdy nie jestem sama, a w obliczu problemu czy przeszkody zawsze mogę zwrócić się do Maryi, która mi pomoże. I da ten niewysłowiony, bezcenny spokój i jasne, klarowne uczucia, niezmącone wątpliwościami. I za to bardzo, bardzo Jej dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Klaudia: Spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję.

Ewa
Gość

Tak, ten spokój wewnętrzny, który przynosi modlitwa, jest bezcenny ….

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!