Charles: Nie bardzo wierzyłem, że jest to możliwe..

Podsumowujac, jesli masz jakis problem, nawet sie nie zastanawiaj!!
Read More

Ania: Świadectwo którego miało nie być

Jak wielu a może jak każdy nowennę rozpoczęłam w trudnym dla siebie czasie kiedy moje ludzkie możliwości wyczerpały się i jedyną nadzieją była pomoc z Nieba.
Read More

Anna: Nowennę odmawiałam już za wszystkie dzieci, teraz nie wyobrażam sobie bez niej dnia

U naszego syna Wojtka w maju ubiegłego roku (miesiąc przed 18 urodzinami) zdiagnozowano zapalenie jelit- lekarze mówili, że będzie to choroba przewlekła, mamy się spodziewać nawrotów. Leczenie niewiele dawało, syn bardzo cierpiał, w ciągu miesiąca schudł ok.12 kg. Miotaliśmy się między lekarzami, każdy proponował nam różne leczenie, nie wiedzieliśmy jaką...
Read More

Alicja: Nowenna w intencji małżeństwa

Chcialabym podzielic sie laska jaka mnie spotkala. Odmowilam pierwsza w zyciu nowenne pompejanska w czasie kiedy moje malzenstwo wisialo na wlosku. Tutaj chcialabym podziekowac Matce Boskiej ze mnie nie opuscila a wrecz zaprowadzila do Jezusa przez swoja nowenne.
Read More

Marek: Maryja czyta w naszych myślach!

Szczęść Boże! Minęło sporo czasu od kiedy zakończyłem trzecią Nowennę Pompejańską. Potrzebowałem czasu na przemyślenie jakim świadectwem chcę się podzielić z Wami, czytelnikami, niniejszej strony.Przeczytaj Marek: Maryja czyta w naszych myślach!
Read More

Renata: Uzdrowienie chorych kolan

Szczęść Boże.Mam na imię Renia i chciałam dać świadectwo uzdrowienia moich chorych kolan przez Królową z Pompejów.Bardzo długo miałam problem z kolanami.Kilka razy wywróciłam się na rowerze i od tej pory ból kolan stale mi towarzyszył.Postanowiłam uciec się do Maryji poprzez odmawianie nowenny pompejańskiej.Kiedy zaczęłam odmawiać różaniec zamiast poprawy nastąpiło pogorszenie stanu moich kolan.Były chwile kiedy zaczełam się załamywać i miałam zamiar zrezygnować z odmawiania różańca i dać sobie spokój.Było już tak tragicznie że ledwie chodziłam nie mówiąc już o klęknięciu w kosciele.Doszło do tego że pojechałam na pogotowie szukać pomocy bo tak mi się pogorszyło że nie wiedziałam co robić.Wiele łez wylałam przy tej nowennie przeżyłam wielki kryzys mojej wiary a moje zaufanie do Matki Bożej zostało poddane ciężkiej próbie.Pod koniec nowenny kiedy odmawiałam różaniec czułam obecność Matki Najświętszej i przyjemne ciepło otulało moje kolana.Dzięki łasce Bożej dotrwałam do końca .Mam zdrowe kolana mogę klękać a nawet skacze na trampolinie.Maryja podarowała mi ,,nowe kolana”jestem bardzo szczęśliwa.Chwała Panu.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Renata: Uzdrowienie chorych kolan"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
enia
Gość

Pięknie !

Ewa
Gość

Chwała Panu! Nieraz musi się najpierw pogorszyc, aby potem było wyleczenie..

Janek
Gość

Szczęść Boże. Bardzo cieszę się Renato że Maryja wysluchala twojej intencji. Widać że silna wiara nie pozwoliła Ci się poddać. Ja również mam problem z kolanami i nie mogę się doczekać kiedy znów będę normalne funkcjonował. Módlcie się z mną Bóg zapłać.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.