Ola: Kotek wraca do zdrowia

Nowennę zaczęłam odmawiać, gdy dowiedziałam się o chorobie nowotworowej mojego przyjaciela mniejszego, mojego kotka. Sytuacja nie wyglądała dobrze, guz był bardzo duży i nie było pewności, czy uda się go usunąć. Całe szczęście operacja przebiegła pomyślnie i kotek wraca do zdrowia 🙂 polecam tę modlitwę wszystkim. To nic nie kosztuje, a daje mocne duchowe wsparcie.

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

  • Wiele osób uważa, że nie wypada modlić się za zwierzęta. A wg mnie to jest piękne i zawsze bardzo mnie to wzrusza gdy słyszę, że ktoś się modli za swoje zwierzątko. Przecież to też Boże stworzenia, a Bóg kocha wszystko, co stworzył. Poza tym wierzę w to, że dla Boga ma znaczenie to, co jest dla mnie ważne i na czym mi zależy, więc jeśli mój kot czy pies jest dla mnie ważny, to siłą rzeczy dla Pana Boga również

    • Dziękuję Joanno za dobre słowa, też myślę, że Bóg kocha wszystkie swoje stworzenia. Pozdrawiam, Ola

  • Wydaje mi się że ludzie krzywo patrzą na modlących się za zwierzęta ponieważ ten świat trochę oszalał dzisiaj nie jeden pies niejeden kot ma lepiej niż człowiek , za kopnięcia psa czy kota można trafić do paki na 8 lat za zabicie człowieka bywa że w ogóle można uniknąć pierdla, po za tym trochę boli jak słyszy się że chory piesek czy kotek odzyskują zdrowie a człowiek po mimo modlitw nie.

    • emek wiem ze moze mi to latwo mowic ,ale nie zalamuj sie ,na ciebie tez przyjdzie pora ,po za tym kotki i pieski zyja krocej od ludzi to Pan Bog musi im wczesniej pomoc,

      • Emek, a czy zwierzęta nie zasługują na dobre życie i zdrowie? Święty Franciszek słynął z troski o zwierzęta i czy było to coś złego? Oczywiście, że jest przykre, kiedy człowiek nie odzyskuje zdrowia, ale czasem tak po prostu jest, mimo wszelkich czynionych starań…
        Ireno, masz rację, Pan Bóg kocha i troszczy się o wszystkie stworzenia.

  • Żyłem kiedyś taką nadzieją że kiedyś przyjdzie mój czas czekałem na to z 15 lat że za chmur wyjdzie słońce ale to był błąd nasz czas to jest tu i teraz nie kiedyś tam jeżeli nie odnajdziesz się teraz nie odnajdziesz się nigdy .

    • szkoda ze nie mieszkasz blizko mnie ,wpadlabym czasem do ciebie i pogawedzilibysmy i ten smutek szybko przepedzilabym ,jak przyjechalam do mojej” babuszki”ktora sie opiekuje tutaj to byla zgoszkniala ,bardzo nie mila i do wszystkich warczala jak przyslowiowy piesek,tera po 3latach potrafi sie nawet usmiechac,caly czas jej wmawialam ze ma myslec pozytywnie i ze sa osoby ktore maja jeszcze gorzej jak ona ,no i uwierzyla mi w koncu a jej maz ma 93 lata i tez chlopina troche odsapnal ,bo najbardzie to na nim sie mscila za jej chorobe ,jest po udarze

  • Smutny nie jestem staram cieszyć się życiem gdybym zamknął się w smutku i nie walczył już dawno bym popełnił samobójstwo ja wyszedłem naprawdę z wielkiego bagna , teraz jest o niebo lepiej niż to było kiedyś , ale blizny po tej wojnie pozostały i inaczej patrze teraz na świat jak kiedyś.

    • i tak trzymaj ,jak sam piszesz jest o niebo lepiej a to juz jest cos ,ja tez w zyciu bardzo duzo przeszlam i gdyby nie pozytywne myslenie pewnie juz dawno wyladowalabym” w domu bez klamek”czasem poduszka byla mokra od lez, ale rano wstawalam i staralam sie patrzec do przodu i ciagla nadzieja ze bedzie lepiej i jest lepiej ,a jak ty sie dzujesz teraz ,ostatnie dni?mam na mysli twoj bol o ktorym czesto wspominasz

  • raz lepiej raz gorzej teraz mam problem z zębami które mi wypadają niedawno wróciłem miałem kanałowe leczenie

    • Emek, nie wiem jaki jest Twój los i co się wydarzyło, ale uwierz, że są tu wśród nas ludzie, którzy przeżyli na prawdę bagno, którzy żyją w bagnie a mimo to starają się dostrzec piękno jakie im Bóg zsyła ( a każdemu coś zsyła ) i skupić się na pozytywach. Postaraj się i Ty 🙂 Na pewno masz za co Bogu dziękować. Nie niecierpliw się tak.

  • No niestety, bogatemu to i byk się ocieli a biednemu…..
    Wiatr zawsze w oczy.
    Nikt nie wie od czego zależy to, że człowiek w końcu zostaje wysluchany.

  • Ja jestem daleki od tego żeby pisać że o mam najgorzej ze wszystkich jestem najbardzej pokrzywdzony przez los itd itp skłamał bym tak pisząc , ja jestem zadowolony ze swojego życia i nie zamieniłbym na żadne inne dostałem wiele łask i darów , ale chciałbym się nimi w pełni cieszyć jest taki fragment w biblii który idealnie do mnie pasuje jestem jak eunuch obłapujący dziewice coś takiego dokładnie nie pamiętam chodzi o to że chciałbym się cieszyć wszystkim w pełni ale nie mogę bo mój stan nie pozwala.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!