Joanna: Tylko Maryja potrafi dokonać tak wielkich cudów

Kilka miesięcy temu nieoczekiwanie spadła na nas wiadomość o chorobie mojego szwagra, a wraz z nią rozpacz, strach i tak ogromny niepokój, wręcz nie do opisania. Diagnoza była straszna – podejrzenie nowotworu trzustki, bardzo złe wyniki badań i małe szanse na pozytywne wieści. Bardzo kocham moją siostrę, a jej ból i strach o zdrowie ukochanego męża i dalsze losy ich rodziny były dla mnie nie do zniesienia. Tak bardzo chciałam pomóc im, wesprzeć, ukoić ich smutek i lęk. Postanowiłam wraz z moim mężem, moją mamą i z babcią odmawiać nowennę w intencji zdrowia szwagra. Odmawialiśmy ją już wielokrotnie w innych intencjach, więc wiedzieliśmy, że w NIEJ nasz jedyny ratunek. Rozpoczęliśmy 13 sierpnia, w dzień Matki Bożej Fatimskiej. Namówiłam również moją siostrę, aby rozpoczęła odmawianie nowenny. To było jej pierwsze spotkanie z Matką Bożą Pompejańską w nowennie. Wcześniej podchodziła do tej modlitwy bardzo sceptycznie i nie sądziłam, że kiedykolwiek zacznie jej odmawianie. Jednak z wielką nadzieją dołączyła do najbliższych i w ten sposób pięć osób modliło się o zdrowie dla mojego szwagra Nowenną Pompejańską. Mijały dni i tygodnie. Już pierwsza wizyta u specjalistów nie potwierdziła straszliwej diagnozy, a leczenie farmakologiczne i dieta spowodowały, że podczas kolejnej wizyty lekarz nie mógł uwierzyć, że tak szybko wszystko wraca do normy. Trzustka zaczęła pracować prawidłowo, więc podjęto decyzję o odstawieniu leków. W dzień urodzin szwagra zakończyliśmy część błagalną nowenny, wiedząc już, że wszystko jest na najlepszej drodze. To najlepszy prezent, jaki mógł sobie wymarzyć i jaki mogliśmy mu ofiarować. Naszą modlitwę. Siostra wyznała mi po jej odmówieniu, że jest przekonana o tym, że tylko zwrócenie się do Maryi pomogło jej przetrwać te trudne chwile. Ona też teraz wie, jak ogromną MOC niesie ze sobą odmawianie Nowenny Pompejańskiej.

Kinga: Prawo jazdy

Nowennę do Matki Boskiej Pompejańskiej zaczęłam pod koniec listopada 2016 r. Długo zastanawiałam się czy na pewno mogę modlić się w takiej intencji, mimo ze fakt ten był dla mnie bardzo ważny, obawiałam się, że to zbyt błahy powód. Po przeczytaniu większej ilości świadectw, nie miałam już wątpliwości. Matka Boska wysłuchuje każdego i udziela łask w nadmiarze, tak więc zaczęłam się modlić po raz drugi tą cudowną modlitwą.
Przeczytaj

Estera: Uwikłałam się w romans

Uwikłałam się w romans, który trwał bardzo długo, dopuściłam się w związku z nim nieczystości. Tak byłam nim pochłonięta i własnym egoizmem, iż nie widziałam jak z tego powodu cierpią moje dzieci. Trwało to kilkanaście lat a ja wciąż grzęzłam coraz bardziej w to „bagno”, i nie widziałam możliwości ani nie znajdywałam siły w sobie by z tym skończyć.
Przeczytaj

Jadwiga: Nadzieja na lepsze zdrowie

Choroba SMA1, to 2-3 lata temu był wyrok powolnej śmierci, to był brak nadziei na leczenie. Poznałam dziewczynkę, wówczas 5-cio letnią, która dotknięta tą chorobą oddycha przez respirator, żywiona jest poprzez wlewy do żołądka, nie rusza się samodzielnie, porozumiewa się poprzez mruganie oczami. Wzruszyła mnie miłość Jej Rodziców, którzy walczą o każdy dzień Jej życia, by to życie sprawiało Ich córeczce najmniej bólu, by było godne.
Przeczytaj

Magdalena: Zdane prawo jazdy

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać po trzech niezdanych egzaminach praktycznych na prawo jazdy. Miałam już wszystkiego dość,chciałam zrezygnować.Może trzy egzaminy to nie tak dużo,ale sytuacja finansowa w naszym domu była naprawdę nieciekawa. Było mi żal rodziców,że ciągle dają mi pieniądze na poprawki.Przeczytaj Magdalena: Zdane prawo jazdy
Przeczytaj

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
E.K.magdalenairenaAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

:-)))

irena
Gość
irena

joanno po przeczytaniu twojego komentarza mam jeszcze wieksza nadzieje ze moja sasiadka wyzdrowieje ,u niej tez stwierdzono raka trzustki ,na ta chwile jej guz na trzustce sie zmniejszyl ,nowenne pompejanska odmawia jej maz i jej siostra i wierze ze matka boza tez ja uratuje

magdalena
Gość
magdalena

zgadzam sie Maryja pomaga, bez Maryji czlowiek nic nie moze uczynic. dziekuje Maryjo, ze sluchasz. NP posiada ogromna moc. spokoj wewnetrzny, przebaczenie, wiara, zdrowie, wysluchane prosby, uzdrowienie. powiem tak warto odmawiac
Nowenne
P

irena
Gość
irena

ja juz napisalam swa swiadectwa ,bo matka boza uzdrowila mojego meza z alkoholizmu i corke z depresji ,obecnie odmawiam trzecia nowenne i wierze ze tez napisze swiadectwo o tym, ze jest kochana, milosierna i nikogo nie opuszcza w potrzebie ,trzeba tylko jej powirzyc swoje troski i zmartwienia

magdalena
Gość
magdalena

wsparcie pomaga, ja wspieram swoich rodzicow, swojego synka, swoja rodzine, wspolmalzona, Maryja wspiera mnie oraz cala moja rodzine, synka, wspolmalzonka, mamusie, tatusia. Maryja pomaga kazdego dnia. Dziekuje Maryjo. Jezu ufam Tobie.

E.K.
Gość

piękne świadectwo :)))