K. – LIST: Ufajcie, módlcie się wytrwale

W tym miesiącu mija rok od kiedy modlę się Nowenną Pompejańską w pewnej intencji. Nie zostałam jeszcze wysłuchana, ale nie o to chodzi. Może taka dłuższa modlitwa jest mi potrzebna, aby coś we mnie zmienić, ukształtować, zwiększyć wiarę. A Pan Bóg wie co robi i wysłucha kiedy chce i jak chce 🙂 Aczkolwiek ta modlitwa bardzo mnie uspokoiła, co przy mojej ciężkiej nadczynności tarczycy jest wielkim błogosławieństwem. Moje wyniki się na tyle poprawiły, że za kilka miesięcy skończę leczenie. Dzięki modlitwie uniknęłam zwolnienia z pracy i rzetelniej wykonuję swoje obowiązki.
Modliłam się również do św. Filomeny i w momencie, kiedy już czułam zniechęcenie do modlitwy różańcowej i prawie zwątpiłam w jej sens, pewnej nocy usłyszałam wewnętrzny głos, który mi powiedział, że szatan nie chce żebym się modliła na różańcu, a skuteczność mojej modlitwy nie zależy od tego co czuję, bo to jest walka. Bardzo mnie to podniosło na duchu. Święta również uleczyła mnie z kilkumiesięcznego zapalenia oka 🙂
Ufajcie, módlcie się wytrwale. Niech was wszystkich Bóg błogosławi!

Oryginalna włoska

- z wizerunkami

świętych

bransoletka

11
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
K.DanaKamillairenaEwa Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
leo
Gość
leo

Czy można wiedzieć jakim lekiem leczy się Pani na nadczynność tarczycy? Serdecznie pozdrawiam

K.
Gość

leczę sie Thyrozolem. Również serdecznie pozdrawiam

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Ja tez odmówiłam już wiele nowenn. Nigdy nie powtarzam jednak tej samej intencji. Po prosto próbuje pogodzić się się z WOLĄ BOŻĄ, ze widocznie z tym problemem mam się jeszcze zmagać. Nie raz tłumaczę sobie, ze po prostu jakością mojej modlitwy nie zasłużyłam sobie na pomoc. A najlepsze jest to, ze po pewnym czasie , nie raz dość długim , nagłe okazuje się że problem się rozwiązał!! Tak jakby Mateńka uczyła mnie cierpliwości która to zaleta nie jest moją mocną stroną! Mateńko kochana dziękuję z całego serca a zwłaszcza za ostatnie uwolnienie z gronkowca z którym walczyłam 2 lata i… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Potrzebowalam takiego swiadetwa, dziekuje. Wlasnie koncze kolejna juz nowenne i mam ogromne zniechecenie, czego nie pojmuje bo bardzo lubie sie modlic. Bladze myslami i potem zle sie czuje ze ta modlitwa taka byle jaka, ale jak piszesz to walka, nie wazne jak sie czuje. Bog zaplac

Ewa
Gość
Ewa

Kochani.

PROSZĘ jak największą ilość osób o modlitwę za konającą młodą Kasię (37 lat rak z wieloma przerzutami), która odchodzi już do DOMU PANA NASZEGO zostawiając 6 – letnią córeczkę, zrozpaczonych Rodziców i całą Rodzinę.
ODMÓWCIE PROSZĘ „Koronkę do Bożego Miłosierdzia”m za Kasię. PROSZĘ …

Modlę się NP już ponad rok i otrzymuję tyle łask, że często mam łzy w oczach i uśmiecham się do siebie jak to możliwe, że te rzeczy dzieją się w moim życiu. MÓDLCIE SIĘ i POKONUJCIE SZATANA. TRWAJCIE !

Kamilla
Gość
Kamilla

Pani EWO zaraz klekam do modlitwy! Szczęść Boże!

Ewa
Gość
Ewa

Pueknie dziekuje

irena
Gość
irena

ewo pomodle sie za kasie ,nawet nie proboje sobie wyobrazic rozpaczy jej rodziny,modle sie tez w intencji mojej corki ,ktora ma 20 lat i wybadala sobie gozek na piersi ,16 listopada ma badanie usg,modle sie codzien za nia zeby jej nie wyszlo nic zlego na piersi ,zeby sie to okazalo nie grozny gozek ,pomodle sie za kasia mam taka specjalna modlitwe „modlitwa o cud „dolacze kasie do osob za ktorymi sie modle ta modlitwa, tez sa chorzy na raka ,to sa moi znajomi

Ewa
Gość
Ewa

Bardzo Ci dziekuje.

Dana
Gość
Dana

Ewo modle sie za Kasie.
I ja stracilam Syna ,ktory osierocil dwoje malych dzieci.

Ewa
Gość
Ewa

Bardzo Ci dziekuje. Seeseczbiw pozdrawiam. Ewa

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską

%d bloggers like this: