Lidia: Dziekuję za łaski Matko Niebieska

Wiadomosc o nowennie pompejanskiej, "wskakiwala " mi niemal codziennie na moj profil na fb. Poczatkowo ignorowalam ale "to" nie ustawala, zainteresowalam sie. Z wielkiemi oporami zaczelam odmawiac nowenne w intencjii, rozwiazania bardzo waznej sprawy urzedowej dla mojej rodziny. Nowenne piczatkowo odmawialam w miare skupiona i skoncentrowana, natomist w drugiej czesci ciagle napotykalam na trudnosci. Zawsze cos, albo ktos mi przeszkadzal, jeden dzien mialam przerwy, wprawdzie na drugi dzien odmowilam podwojnie, nie wiem czy to Matka Boska mi "zaliczyla", ale modlitwa jest modlitwa.
Przeczytaj całość

Monika: Pomoc Matki Najświętszej w wielu sprawach

To moje drugie świadectwo. Nowennę pompejańską zmawiam od 2015 roku. Matka Przenajświętsza pomogła w wielu sprawach. Przy każdej nowennie towarzyszy mi spokój i poczucie, że wszystko będzie dobrze.
Przeczytaj całość

Sylwia: Maryja nas wysłuchała, będziemy rodzicami!

13 stycznia 2014 r. ukończyłam drugą Nowennę Pompejańską w intencji macierzyństwa (a siódmą z kolei). Przed ukończeniem części dziękczynnej- tj. w przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia test ciążowy wyszedł pozytywnie. Powtórzyłam go w wigilię i również otrzymałam pozytywny wynik! Przeczytaj Sylwia: Maryja nas wysłuchała, będziemy rodzicami!
Przeczytaj całość

Marzena: Spokój serca

Nie zrazajcie się przeszkodami i watpliwościami,bo to wszystko jest dziełem Szatana po to bysmy przerwali modlitwe.
Przeczytaj całość

Jan: Zwróciłem się do Maryi nowenną

Zwróciłem się do Maryi nowenną pompejańską z prośbą o usamodzielnienie się syna, u którego 10 lat temu stwierdzono objawy schizofrenii. Początkowo nic się nie zmieniło w jego życiu, a ja myślałem, że modliłem się bez należytego zaangażowania, bo często odmawiałem różaniec w drodze do pracy. Po paru tygodniach zadzwonił kolega syna. Zapro­ponował mu, żeby przyjechał na testy kwalifikacyjne. Syn pojechał, pozytywnie rozwiązał testy i został przyjęty do pracy w renomowanej uczelni. Wynajął mieszkanie i jest już samodzielny. Chwała Maryi, zawsze Dziewicy!
Przeczytaj całość

Ewelina: Odnaleźliśmy się na nowo

O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od mojej cioci, bardzo dlugo zwlekalam z jej odmowieniem i tyle oczekiwalam od zycia, ze nie wiedzialam nawet jaka intencje wybrac. Balam sie, ze nie wytrwam. Az w koncu nawarstwilo sie w moim zwiazku wiele problemow, roznych ran, zaczelismy sie klocic o byle co, zatracilismy siebie i przestalismy miec do siebie szacunek jak to bylo dotychczas. Odsuwalismy sie od siebie kazdego dnia, a chwilami mialam do niego niezrozumiala(wtedy) odraze. To spowodowalo, ze zlapalam za rozaniec i bez wahania zaczelam odmawiac NP, bo nie mialam juz sil a cierpielismy oboje, bo pomimo wieloletniej milosci takie rzeczy sie dzialy. Przy odmawianiu NP bylo jeszcze gorzej, on szalal zaczal sie ordynarnie odzywac. Zaczal mnie chwilami obrazac i ponizac przy znajomych(nigdy wczesniej tego nie robil). Wielokrotnie urwal mi sie rozaniec. Nie raz zasypialam prawie i dluzylo mi sie niesamlwicie, ale z czasem coraz bardziej nabieralam sile, spokoj i czulam ze musze dokonczyc nowenne. On szalal, przeszkadzal mi na wiele sposobow w w jej odmawianiu, a ja wtedy bardziej sciskalam rozaniec. Udalo sie dotrwac do konca i z czasem nastapila poprawa, wszystkie wczesniej wymienione zachowania i nasze klotnie ustapily jak reka odjal, odnalezlismy sie na nowo i z dnia na dzien odzyskiwalismy zatracone uczucia. Matka Boza wysluchala mnie w 110%. Uratowala Nasza milosc i dzieki niej jestesmy razem do dzis i mamy potomstwo. Dostalam wtedy wiele innych lask, przestalam miec chec na alkohol (okazjonalnie pijalam ale mimo wszystko), rzucilam palenie papierosow, przeklenstwa strasznie zaczely mnie razic, nawrocilam sie bardziej zaczelam dostrzegac rzeczy, ktore wczesniej mi umykaly. Zrobilam sie wrazliwsza i cierpliwsza i przede wszystkim wiem, ze bez Boga w Naszym kruchym zyciu nic sie nie liczy. Wiem, ze nie ma dla Niego rzeczy niemozliwych, a Matka Boza ZAWSZE Nas wysluchuje, a NP to modlitwa NIE DO ODPARCIA i choc zdarza Nam sie niedowiarstwo, nigdy nie oddalajmy sie od Boga. Trwajmy w modlitwie i niech NP towarzyszy zawsze w Waszym zyciu. Moje odmienila i wiem, ze juz do konca swoich dni bedzie towarzyszyc mi modlitwa rozancowa. Rowniez sw. Rita i inni swieci bardzo mi pomagaly w tamtym trudnym czasie jak i do dzis. Obecnie odmiawiam druga NP o cud uzdrowienia i wierze, ze Mateczka nie zostawi Nas z tym i pomoze. Dziekuje za ta modlitwe, modmy sie zawsze i wszedzie. Dzieki za uwage i przeczytanie moje swiadectwa z ktorym zwlekalam rok. Pozdrawiam Was cieplo. Z Bogiem!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ewelina: Odnaleźliśmy się na nowo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ufająca
Gość
Ufająca

Chwała Panu! Niech Pan Bóg Wam błogosławi! Szczęść Boże!

Ola
Gość

Dzięki Bogu , ufaj zawsze i miej nadzieję że nadejdzie taki dzień że razem odmówicie Nowennę Pompejańską . Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Szczęść Boże !

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!