Magda: Prawo jazdy

Witam, Obecnie nie mam pracy i nie posiadałam prawa jazdy. Parę lat wcześniej próbowałam zdawać, ale przy każdej próbie podejścia do egzaminu nerwy tak mnie zżerały że popełniałam najgłupsze błędy. Po ok 5 próbach dałam sobie spokój, wątpiłam czy w ogóle się do tego nadaję. Znalazłam nowennę pompejską w internecie...
Read More

Sylwia: Uwolnienie z nałogu i przemiana męża

Witam. To moje pierwsze świadectwo i pierwsza nowenna. Modliłam się o nawrócenie mojego męża, aby przestał pić i zbliżył się do Boga. Mój mąż kiedyś chodził do kościoła ale im dłużej że sobą byliśmy to przestawał chodzić. Bywało tak ostatnio że nawet w roczne święta nie poszedł się pomodlić. Za to coraz częściej siedział w garażu i popijał piwo. Odkąd go znam nie stronił od alkoholu, wszystko było zatapiane w alkoholu, radość, złość, urodziny, święta, kłótnie, narodziny dzieci.
Read More

Paulina: Matka Boża blisko mnie . .

Witam wszystkich chciałam się podzielić swoim świadectwem . Otóż jakiś czas temu moja sąsiadka która ma syna chorego na mukowiscydozę przyszła do i zaczęła opowiadać o skaplikowanym leczeniu syna
Read More

R: Cuda się dzieją!

to moja 9 Nowenna, sam nie wiem jak to się stało, bo jeszcze z 2 lata temu miałem problem z dziesiątka Różańca.
Read More

Beata: Uzdrowienie Wiktorka

Niech będzie uwielbiany Bóg w Trójcy Jedyny który przez ręce Mateńki wysłuchał mojej prośby i uwolnił ręce i nóżki 8-letniego Wiktorka od złego.Na początku był tylko ból lekarze mówili że powodem jest to że dziecko rośnie ale z biegiem czasu widać było że to działanie złego ducha. Chłopiec na słowa: ręce i nogi krzyczał: "nie wypowiadajcie tych słów "Odczuwał ból,rzucał się i tupał.
Read More

Joanna – LIST: Zdrowie synka

1 lipca prosiłam o modlitwę w intencji mojego 2-miesięcznego synka Piotrusia, u którego podejrzewano nieuleczalną chorobę genetyczną. Intencję tą omodliło wiele osób na tej stronie, o modlitwę prosiłam także rodzinę i znajomych, zawierzyłam synka w Sanktuarium Matki Boskiej Ludzmierskiej i w Łagiewnikach, odprawiono mszę. 4 lipca wykonano u niego dodatkowe badania, które jednoznacznie wykluczyły chorobę. Mój Synuś jest zdrowy, a ja jestem najszczęśliwszą mamą na świecie! Chwała Panu! Dziekuję Ci Matko Najświętsza! Dziękuje wszystkim za modlitwę!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Joanna – LIST: Zdrowie synka"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

:))))))

Ewa
Gość

Chwała Panu! Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojej Rodziny!