Kasia: Wdzięczna za to że jest jak jest :)

Dla tych którzy piszą, że po modlitwie jest gorzej - proszę nie wiążcie tego z nowenna bo według mnie każda modlitwa przybliża nas do Pana Boga, więc jak może być po modlitwie gorzej?
Read More

Hania: Zaufać Maryi – najlepsza droga w życiu

Witajcie! Z Nowenną pompejańską jestem związana od stycznia 2015 roku. Zdarzały mi się krótkie przerwy w jej odmawianiu. Zawsze do niej wracałam, bo mi jej brakowało. Składałam dwa świadectwa na tej stronie, polecałam znajomym.
Read More

Karolina: Nowenna pomogła mi pozbyć się bólu

szczęść Boże, pierwszy raz piszę świadectwo. Mam odmówione już 2 nowenny, właśnie jestem w trakcie odmawiania trzeciej. :) Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji by mój (obecnie były) chłopak pozdawał wszystkie, wszystkie egzaminy jakie będzie miał w życiu. Kiedy z nim byłam, pozdawał prawie wszystkie egzaminy jakie miał na uczelni, nagle wyskakiwały mu różne propozycje jakiś wytłumaczeń, kursów jak np robić coś z elektroniki, sporo miał tego a ja już nie pamiętam, ale bardzo, bardzo mu to pomogło, więcej niz rok potem ze mną zerwał.
Read More

Magdalena: Spokój wewnętrzny

Zacznę od tego, że jestem osobą samotną, która szuka drugiej połowy. Jakoś nigdy nie miałam szczęścia. Kiedyś w internecie znalazłam informację o nowennie pompejańskiej. I tak odmówiłam w tej intencji pierwszą rok temu, ale nie zostałam wysłuchana. Po rokuPrzeczytaj Magdalena: Spokój wewnętrzny
Read More

Sandra: O cudzie dowiedziałam się w 36 dniu nowenny

Witajcie, Chciałabym podzielić się świadectwem z cudu, które dokonało się dzięki NMP. Od ponad trzech lat staramy się o dzidziusia.. Zarówno w Polsce jak i w Londynie zostałam zakwalikowana jako bezpłodna, a szansę na naturalne poczęcie określili równe 2%.
Read More

Zofia: List: Codziennie czytam świadectwa i to dodaje mi dużo otuchy

Odmawiam drugą nowennę pompejańską w intencji mojego męża o uwolnienie od nałogu alkoholowego.
Kilka miesięcy po odmówieniu pierwszej nowenny, mąż prawie sięgnął dna i wtedy po naszej szczerej rozmowie zdecydował, że chce zmienic swoje życie.

Przestał pic, pojechał do lekarza itd. Przez ok pół roku było cudownie – spokój, normalne rozmowy, więcej uśmiechu i radości w całej rodzinie. Niestety koszmar powrócił. Mąż znów zaczyna pic, nie chce się już leczyc i jest opryskliwy i nerwowy. A ja jestem kłębkiem nerwów. Zaczęłam więc znów odmawiac nowennę pompejańską. Jestem prawie na końcu części błagalnej. Niestety nie czuję spokoju wewnętrznego, o którym tu często piszą ludzie, w środku cała jestem „rozwalona”, są tylko nerwy, płacz w ukryciu, niemożnośc skupienia się na czymkolwiek. Dziennie czytam świadectwa i to dodaje mi dużo otuchy, żebym nadal się modliła i mocno wierzyła, że mąż w końcu zostanie uzdrowiony z tej okropnej choroby. Proszę jeżeli ktoś może, pomódlcie się za mojego męża o uwolnienie go z tego strasznego nałogu. Cała moja rodzina cierpi ogromnie. Wierzę, że więcej modlitw w danej intencji pomoże mojemu mężowi szybciej wyjśc z nałogu. Obiecuję, że napiszę świadectwo, jakkolwiek będzie. Z Bogiem.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
WierzącaDanabarbara Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Wiara ze to sie zmieni ,czas temu dalam kolezance NP a ona mnie wysmiala ze to nie pomoze bo juz zrobila wszystko wrecz sie obrazila co ja jej daje ,rozstalysmy sie wyjechalam modlilam sie za nia i za meza a w ty roku wyslalm jej piekna piesn”” W klasztornej ciszy””tak jakos i otrzymalam odpowiedz ,dziekuje za NP odmowilam a maz jest trzezwy i podalam dalej NP ,Uwiezyla i zaufala i tak to jest wiara : musi byc gorzej aby moglo sie zmienic na lepsze. Modle sie za syna i doszl do takiego stanu ze gorzej juz byc nie moglo i… Czytaj więcej »

Dana
Gość
Dana

Niech dobry Bog ma Twoja rodzine w opiece.
Pomodle sie za Was Zofio.Pozdrawiam serdecznie ☺

Wierząca
Gość
Wierząca

Rozumiem alkoholizm męża modlę się długo za niego ale nie poddaje się 🙂 ale najważniejsze to że cała rodzina jest współzależniona 🙂 mi bardzo pomógł kurs kobieta wolna od niemocy. Teraz mam inne podejście i zostawiłam Panu Jezusowi jego chorobę. Ważne żeby poukładać emocje relacje w rodzinie 🙂 Z Panem Bogiem