P: Intencje są w rękach Najświętszej Panienki

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej juz nowenny. Z żoną spodziewamy sie drugiego dziecka, pierwsza córka w tym roku skończy 10 lat. Pierwszą i trzecią nowenne odmawiam wlasnie o szczęśliwy przepieg i rozwiazanie ciąży. Druga była o zdrowie brata.

Ale swiadectwo jest o czyms innym. Od 23 lat byłem zniewolony grzechem i straciłem nadzieje że jeszcze kiedyś wyrwę się z tego nałogu i wlasnie podczas odmawiania nowenny pomimo iz nje była to moja intencja, otrzymalem dar czystości, tak poprostu bez żadnego napinania. Moc modlitwy rozancowej jest przeogromna a jej zakres nieograniczony. Intencje są w rękach Najświętszej Panienki, a ja mam mnistwo spokoju w sobie, a najwiecej mam go kiedy w reku mam różaniec. Chociaż czasami jego odmawianie polaczone jest z jazdą samochodem albo pracą i mam mnóstwo wątpliwości czy jest to odpowiednia forma modlenia mam ufnosc ze Matusia rozumie i cieszy się ze ją zapraszam do mojego zycia i przezywania ze mną dnia.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!