Jarek: Matka mnie wysłuchuje

Parę lat temu miałem okres, że zacząłem wątpić. Chodziłem do kościoła ale w sumie nie wiadomo po co, byłem bo byłem. W pewnym momencie dopadła mnie trudna sytuacja, nie potrafiłem znaleźć wyjścia, znaleźć czegoś na czym mógłbym oprzeć dalej życie, byłem zagubiony i zaczynałem można powiedzieć wariować z tego powodu.

Nieprzespane noce, trudności w skupieniu się. W końcu odnalazłem stabilny grunt w Bogu, we wierze. Od tej pory dostąpiłem wielu łask poprzez różaniec.
Nieco ponad 2 lata temu miałem jedną z dość ciężkich sytuacji, wiedziałem, że muszę znaleźć pracę. Pierwszą prace w życiu. Wtedy natrafiłem na nowennę pompejańską. Zacząłem ją odmawiać i udało się, dostałem pracę w dodatku taką jak chciałem, w zawodzie, z reszta pracuję tam do dziś. Niestety moja radość nie trwała długo. Zaczęła mi doskwierać choroba związana z ta pracą. Wiedziałem, że jeśli jej nie wyeliminuje to moje marzenia legną w gruzach i te wszystkie lata poświęcone na naukę się zmarnują. Niestety nie jest to choroba typu „wezmę leki i mi przejdzie”. Długo się nie zastanawiając rozpocząłem drugą nowennę o zdrowie dla siebie. Po raz kolejny zostałem wysłuchany, a już praktycznie podjąłem decyzje o rezygnacji z tej pracy. Dziś rozpocząłem, trzecią nowennę. Niestety w mojej rodzinie źle się dzieje. Jakieś dziwne kłótnie, które nie maja logicznego wyjaśnienia. Boję się każdego kolejnego dnia… Modlę się więc w intencji pokoju w rodzinie. Jeśli ktoś może niech zmówi chociaż jedną dziesiątkę za wytrwałość dla mnie lub w wspomoże moją intencje. Szczęść Boże.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Jarek: Matka mnie wysłuchuje

  1. Jarku, jesteś dzielny i wytrwały ,więc tak dalej trzymaj,
    Wspaniałe Świadectwo !
    Dzisiaj podczas swoich Modlitw będę prosiła w Twojej intencji.

    Najświętsza Matka Boża Pompejańska ma Ciebie w opiece.
    KRÓLUJ NAM CHRYSTE !

A Ty co o tym myślisz? Napisz!