Beata: W intencji dzieci

Szczęść Boże. To już moje drugie świadectwo i na pewno nie ostatnie. Od 2017 roku odmawiam nowenny prawie nieprzerwanie. Jedną kończę , już mówię sobie że na razie wystarczy, ale nie mogę już żyć bez różańca, to jest takie cudowne uzależnienie. Modlę się dosłownie w każdym miejscu i czasie. Prawie wszystkie nowenny były w intencji moich dzieci, które zatraciły wiarę i pogrążyły się w grzechu uważając że nic złego się nie dzieje.
Read More

Karolina: będzie dobrze

Nowennę do Matki Bożej w Pompejach rozpoczęłam w kwietniu 2015 roku, w intencji powrotu do zakładu pracy, w którym już kiedyś pracowałam. Po otrzymaniu świadectwa pracy dowiedziałam się, że jak znajdą się fundusze to wrócę z powrotem. Szukałam też innej pracy, ale było ciężko.Przeczytaj Karolina: będzie dobrze
Read More

Zuzanna: Prośba o miłość

Na pewno nie zostanę sama z tym problemem
Read More

Małgosia: Od trzech miesięcy prawie nie spałam…

Na początku grudnia odczuwałam silne bóle kręgosłupa. Po wielu wizytach lekarskich okazało się, że cierpię na podłamanie kręgu lędźwiowego. Najgorsze było to, że od trzech miesięcy prawie nie spałam, a w dodatku musiałam szukać pracy. Wszystko to spowodowało, że załamałam się psychiczne.
Read More

Monika: Wielkie i małe cuda

Szczęść Boże ! Chciałam podzielić się z Wami moim świadectwem. Obiecałam sobie ze gdy zakończę Nowenne to na pewno je napisze i pisze. Zacznę od tego ze tak naprawdę na Nowenne Pompejańska trafiłam przypadkowo będąc u znajomej gdy w moim życiu działo się źle. Powiedziała bym sobie obejrzała świadectwo pewnej kobiety na YT wiec postanowiłam ze obejrzę. Po obejrzeniu tego świadectwa coś mnie ruszyło i stwierdziłam ze muszę spróbować chociaż. I spróbowałam. Dużo czytałam świadectw bardzo rożnych które również mnie motywowały do tego by spróbować i spróbowałam. Zaczęło się u mnie w sumie od rozstania z chłopakiem.. pogubił się i stwierdził ze nie chce mnie ranić to nie ma sensu itd..
Read More

Agnieszka: Tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności zdarzyło się za sprawą Maryi!

To już moja druga odmówiona nowenna, która została wysłuchana. Odmówiłam ją w połowie ciąży prosząc o szczęśliwy poród, zdrowego dzidziusia i o to, byśmy umieli sobie poradzić jako rodzice (to nasze pierwsze dziecko). Bardzo bałam się porodu, Maryja mnie wysłuchała, to, co się działo w tym dniu na pewno jest za jej sprawą. Mój poród trwał od 6 rano, kiedy wstałam i odeszły mi wody do 11.25, kiedy to przyszedł na świat nasz syn.

Do szpitala dojechaliśmy na czas, podczas badania okazało się, że mogę od razu rodzić. Trafiłam na dobrą położną, która bardzo mi pomogła. Nie byłam nacinana (bardzo się tego bałam) i na koniec, kiedy to już przychodził na świat nasz syn przyszedł do mnie lekarz do którego chodziłam (pomimo, że powinien dawno być w domu, bo był po nocnej zmianie). Tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności zdarzyło się za sprawą Maryji, której bardzo dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!