Anna: tyle ile zrobiła dla mnie Matka Boża to cud choć byłam niegodna !

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Piszę świadectwo po mojej pierwszej nowennie pompejańskiej ktora rozpoczęłam 13 czerwca br.
Przeczytaj całość

Adam: Jak odzyskałem życie

Chciałbym się podzielić świadectwem tego jak potężna jest Matka Boża. Moje życie od czasu gdy pierwszy raz zacząłem odmawiać Nowennę Pompejańską bardzo, a to bardzo się zmieniło. Od początku: z końcem poprzedniego roku rozstałem się z Narzeczoną, początkowo przyjąłem to z bólem ale też szacunkiem do drugiej osoby - to jej wybór.
Przeczytaj całość

Ania: Cudem zdane egzaminy

To moja pierwsza Nowenna Pompejańska do końca której zostało mi jeszcze 9 dni, a już została wysłuchana. Modlitwa ta wymaga od nas zaangażowania, poświęcenia "swojego" czasu, ale daje nam dużo więcej, niż intencja o która prosimy. Miałam bardzo ciężki czas w życiu, cztery egzaminy, bardzo ciężkie, bardzo dużo materiału wątpilam, że mogę to zdać, myślałam tylko o tym żeby udało mi się zdać choć jeden, żebym mogła dalej kontynuować studia o które tyle walczyłam i w tym momencie pojawia się nasza Mama, bo czy moc Boża nie objawia się w naszych słabościach :)
Przeczytaj całość

Monika: Na sto procent zawierzyłam i dostałam piękny owoc

Szczęść Boże. Modliłam się i nie ustępowałam w tym, że Matka Boska mi pomoże , gdyż nie była to moja pierwsza nowenna.
Przeczytaj całość

Anika: Tylko Maryja

Od dawna noszę się z zamiarem napisania tego świadectwa.Kończę własnie moja drugą Nowenne. Pierwszą modliłam się o miłość w moim małżeństwie, byliśmy z mężem w kryzysie, nawet w separacji. Nawet ze sobą nie rozmawialismy ale w 22 dniu mojej modlitwy mąż do mnie napisał, że bardzo mnie kocha i będzie...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności zdarzyło się za sprawą Maryi!

To już moja druga odmówiona nowenna, która została wysłuchana. Odmówiłam ją w połowie ciąży prosząc o szczęśliwy poród, zdrowego dzidziusia i o to, byśmy umieli sobie poradzić jako rodzice (to nasze pierwsze dziecko). Bardzo bałam się porodu, Maryja mnie wysłuchała, to, co się działo w tym dniu na pewno jest za jej sprawą. Mój poród trwał od 6 rano, kiedy wstałam i odeszły mi wody do 11.25, kiedy to przyszedł na świat nasz syn.

Do szpitala dojechaliśmy na czas, podczas badania okazało się, że mogę od razu rodzić. Trafiłam na dobrą położną, która bardzo mi pomogła. Nie byłam nacinana (bardzo się tego bałam) i na koniec, kiedy to już przychodził na świat nasz syn przyszedł do mnie lekarz do którego chodziłam (pomimo, że powinien dawno być w domu, bo był po nocnej zmianie). Tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności zdarzyło się za sprawą Maryji, której bardzo dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!