Agnieszka: Tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności zdarzyło się za sprawą Maryi!

To już moja druga odmówiona nowenna, która została wysłuchana. Odmówiłam ją w połowie ciąży prosząc o szczęśliwy poród, zdrowego dzidziusia i o to, byśmy umieli sobie poradzić jako rodzice (to nasze pierwsze dziecko). Bardzo bałam się porodu, Maryja mnie wysłuchała, to, co się działo w tym dniu na pewno jest za jej sprawą. Mój poród trwał od 6 rano, kiedy wstałam i odeszły mi wody do 11.25, kiedy to przyszedł na świat nasz syn.

Do szpitala dojechaliśmy na czas, podczas badania okazało się, że mogę od razu rodzić. Trafiłam na dobrą położną, która bardzo mi pomogła. Nie byłam nacinana (bardzo się tego bałam) i na koniec, kiedy to już przychodził na świat nasz syn przyszedł do mnie lekarz do którego chodziłam (pomimo, że powinien dawno być w domu, bo był po nocnej zmianie). Tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności zdarzyło się za sprawą Maryji, której bardzo dziękuję.

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o