Elżbieta: dostałam pracę

Witam wszystkich! Chciałam podzielić się łaską otrzymaną od MB Pompejańskiej. Odmawiam ją po raz drugi w intencji poczęcia i urodzenia zdrowego dziecka. Jak na razie moja prośba nie została jeszcze wysłuchana.

Mam nadzieję, że MB Pompejańska nas nie opuści. Jestem już przed 40 i czas działa na moją niekorzyść. Otrzymałam natomiast pracę, którą szukałam bezskutecznie przez kilka miesięcy (mam wyższe wykształcenie). Cieszę się bardzo, bo jest w miejscowości, w której mieszkam.Przyznam się, że próbowałam ją odmawiać kilka razy, ale zawsze pojawiało się „coś ważniejszego” i niestety przestawałam odmawiać. Mam nadzieję,że uda mi się ją skończyć, bo mam kłopoty z jej odmawianiem: niechęć, odkładanie na później, odmawiam w nocy i usypiam i rano dokańczam, pojawiać zaczynają się koszmary: śnią mi osoby z mojej rodziny, które umierają, a nawet ostatnio , że ja umarłam. Mam nadzieję i błagam MB Pompejańską , aby nas nie opuściła i obdarzyła nas dzieckiem. Jak tylko zajdę w ciążę na pewno zostawię świadectwo na tej stronie.

Leszek: różaniec uratował moją rodzinę i 17 letniego syna

Mam syna który był uzależniony od narkotyków,szkołę zawalił itd było tak żle że żyć się nie chciało. Zacząłem odmawiać różaniec i powoli wszystko kierowało się w stronę nadzieji Dziś syn jest we Wspólocie Cenacolo od 1,5 roku ,az serce rośnie jak się na niego patrzy ,codzienna praca i modlitwa(3 różańce)...
Przeczytaj

Marta: Niech Królowa Różańca Świętego umacnia nas w modlitwie

Chciałam się podzielić świadectwem dotyczącym mocy Nowenny Pompejańskiej. Odmawiałam ją trzykrotnie: 1 w intencji chrzestnej chorej na raka płuc - lekarze dawali Jej 0,5 roku życia. Od tamtej pory mija 5 lat, a Chrzestna żyje, a choroba ... znacząco się zatrzymała. W intencji mojej Teściowej chorej na raka piersi -...
Przeczytaj

Beata: NOWENNA POMPEJAŃSKA naprawdę działa

Z mężem tworzymy burzliwy związek.To pozostawiło ślad na naszych dzieciach.Jestem mamą 3 nastolatek.Najstarsza córka wpadła w anemię i depresję ,stany lękowe .Psycholog szkolny będący w stałym kontakcie z córką zlecił nam wizytę u psychiatry. Z anemią poradziliśmy sobie w 2 miesiące preparatami z żelazem ,dietą.Ogromny smutek przygnębienie ,depresja pozostawały .Sama...
Przeczytaj

Joanna: Dziękuję Matko Najświętsza :)

Mój syn - student, też uzyskał wiele łask, czuję ogólną opiekę Matki Bożej nad nim : uspokoił się, mniej choruje, nie imprezuje, dobre oceny na studiach dziennikarskich, ciekawa praktyka latem w radio (prowadził sam kilka razy audycję radiową :), a właśnie wczoraj prowadził sam imprezę sylwestrową w znanej miejscowości turystycznej, co też nie jest przypadkiem ;)
Przeczytaj

Agnieszka: rozpadające się małżeństwo

Trudno streścić to co wydarzyło się w moim życiu w ciągu ostatnich 4 miesięcy. Pierwszą w życiu nowennę pompejańską zaczęłam 27.04.2016r. dzień po obejrzeniu w internecie świadectwa Małgorzaty, która uratowała swoje małżeństwo modląc się właśnie tą nowenną.
Przeczytaj

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
barbaraMonika Makowskayoki Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
yoki
Gość
yoki

ja też wczoraj zaczęłam, ale nie wiem czy się nie porwałam z motyką na słońce, teraz jestem na zwolnieniu, ale jak pójdę do pracy, to nie wiem jak to ogarnę. Nawet w trakcie nurtowały mnie myśli typu : nie dasz rady… Wy też tak macie?

Monika Makowska
Gość

Nie martw się, na pewno dasz radę. Zawsze możesz poprosić Matkę Bożą o wytrwałość. Najważniejsze żeby spróbować i nie zrażać się jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że pierwsze moje podejście było nieudane, ale po pieszej pielgrzymce na Jasną Górę udało się odprawić pierwszą Nowennę, zgodnie z obietnicą Matki Bożej (po pierwszej nieudanej NP Matka Boża obiecała mi że uda się po pielgrzymce). Po pierwszej NP przyszły następne – teraz nie potrafię już normalnie funkcjonować bez tej Nowenny. Pozdrawiam, z Panem Bogiem. Monika.

barbara
Gość
barbara

Jak pisze Ojcie Pio kiedy macie zle mysli to dobrze bo szatan probuje was zwiesc na zla droge i teraz czy jemu ulegniesz czy zaufasz Bogu ,ja sie nie podaje i jeszcze nie przerwalam zadnej NP a zmowilam chyba 15 , Zycze wiary i nie odkladac na wieczor .z Panem Bogiem.