Elżbieta: dostałam pracę

Witam wszystkich! Chciałam podzielić się łaską otrzymaną od MB Pompejańskiej. Odmawiam ją po raz drugi w intencji poczęcia i urodzenia zdrowego dziecka. Jak na razie moja prośba nie została jeszcze wysłuchana.

Mam nadzieję, że MB Pompejańska nas nie opuści. Jestem już przed 40 i czas działa na moją niekorzyść. Otrzymałam natomiast pracę, którą szukałam bezskutecznie przez kilka miesięcy (mam wyższe wykształcenie). Cieszę się bardzo, bo jest w miejscowości, w której mieszkam.Przyznam się, że próbowałam ją odmawiać kilka razy, ale zawsze pojawiało się „coś ważniejszego” i niestety przestawałam odmawiać. Mam nadzieję,że uda mi się ją skończyć, bo mam kłopoty z jej odmawianiem: niechęć, odkładanie na później, odmawiam w nocy i usypiam i rano dokańczam, pojawiać zaczynają się koszmary: śnią mi osoby z mojej rodziny, które umierają, a nawet ostatnio , że ja umarłam. Mam nadzieję i błagam MB Pompejańską , aby nas nie opuściła i obdarzyła nas dzieckiem. Jak tylko zajdę w ciążę na pewno zostawię świadectwo na tej stronie.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
barbaraMonika Makowskayoki Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
yoki
Gość
yoki

ja też wczoraj zaczęłam, ale nie wiem czy się nie porwałam z motyką na słońce, teraz jestem na zwolnieniu, ale jak pójdę do pracy, to nie wiem jak to ogarnę. Nawet w trakcie nurtowały mnie myśli typu : nie dasz rady… Wy też tak macie?

Monika Makowska
Gość
Monika Makowska

Nie martw się, na pewno dasz radę. Zawsze możesz poprosić Matkę Bożą o wytrwałość. Najważniejsze żeby spróbować i nie zrażać się jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że pierwsze moje podejście było nieudane, ale po pieszej pielgrzymce na Jasną Górę udało się odprawić pierwszą Nowennę, zgodnie z obietnicą Matki Bożej (po pierwszej nieudanej NP Matka Boża obiecała mi że uda się po pielgrzymce). Po pierwszej NP przyszły następne – teraz nie potrafię już normalnie funkcjonować bez tej Nowenny. Pozdrawiam, z Panem Bogiem. Monika.

barbara
Gość
barbara

Jak pisze Ojcie Pio kiedy macie zle mysli to dobrze bo szatan probuje was zwiesc na zla droge i teraz czy jemu ulegniesz czy zaufasz Bogu ,ja sie nie podaje i jeszcze nie przerwalam zadnej NP a zmowilam chyba 15 , Zycze wiary i nie odkladac na wieczor .z Panem Bogiem.

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!