Joanna: W trakcie całej nowenny działy się różne cuda i łaski

Pomimo tego, że intencja nie została wysluchana w trakcie całej nowenny działy się różne cuda i łaski, którymi zostałam obdarzona przez Matkę Boską, chociażby taka że poprawiły się moje relacje z siostrą.
Przeczytaj całość

Sylwia: chciałam zadziałać czarna magia na miłość

Na NP trafiłam przez przypadek co do naszej sytuacji zaczęłam szukać pomocy w magji kartach tarcie doszłam do momentu kiedy chciałam zadziałać czarna magia na miłość ale wtedy naszło mnie pytanie a co na to kościół czy Bóg mi to wybaczy?
Przeczytaj całość

Michał: NP w intencji pracy i zdanie egzaminu na prawo jazdy

Mam na imię Michał. Mam 23 lata. Chociaż nawróciłem się około rok temu to o Nowennie pompejańskiej usłyszałem stosunkowo niedawno od kolegi. W chwili, gdy o niej mówił, pomyślałem "54 dni odmawiania, nawet nie będę zaczynał, bo i tak nie dam rady", ale po tygodniu przemyśleń zacząłem odmawiać swoją pierwszą...
Przeczytaj całość

Krzysztof: Odzyskana radość życia

Szczęść Wam Boże! Pragnę dać świadectwo z odmówionej przeze mnie Nowenny, którą zakończyłem z dniem 26 maja 2015 r. Już wcześniej, z końcem ubiegłego roku prosiłem Was o modlitwę. http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/12/krzysztof-prosba-o-modlitwe/Przeczytaj Krzysztof: Odzyskana radość życia
Przeczytaj całość

Ania: Dziękuję za otrzymane łaski

Szczęść Boże. To moje pierwsze świadectwo. Nowennę zaczelam odmawiac we wrzesniu biegłego roku za mojego jeszcze nienarodzonego synka gdyż podczas badania dowiedzialam się że może byc prawdopodobieństwo jakiejś wady ale trzeba bylo dalszych badań.
Przeczytaj całość

Monika: Matka Boża zabrała mój smutek

Właściwie nie byliśmy taką standardową parą – znaliśmy się kilka lat, spotykaliśmy się z nastawieniem, że będzie z tego coś większego, ale oficjalnie nie byliśmy razem.

Ja byłam zakochana, ale on twierdził, że trzeba się dobrze poznać, przyznał też, że on zakochany nie jest. Zależało mi – poznaliśmy się przez internet w niezwykłych okolicznościach, nie szukając się; dzieliło nas 300 km; pierwszy raz spotkaliśmy się w piękne święto, 25 marca. Przeprowadziłam się nawet do większego miasta, w którym on mieszkał – co prawda również z innych względów, też ekonomicznych, ale jednak to, że będę mogła spędzać z nim więcej czasu, było tym, co mocno mnie zmotywowało i dodało mi sił.
Szukałam mieszkania, nie znając jego miasta i okazało się, że mieszkanie, które znalazłam, znajduje się blisko niego. Wydawało mi się, że to znak, że faktycznie powinniśmy się lepiej poznać i kiedyś być razem. Ale jednak stało się inaczej. Nadszedł w końcu taki czas, że przestał się do mnie w ogóle odzywać – kontakt był sporadyczny, tylko w sprawach wspólnej działalności, którą swego czasu rozpoczęliśmy. Bolało mnie to, nie wiedziałam, jak mam to rozumieć, po ok. pół roku poprosiłam go o rozmowę i tak wyjaśniło się, że nic z tego nie będzie. Byłam wtedy w trakcie odmawiania swojej pierwszej NP (w takiej intencji, żeby nasza relacja potoczyła się zgodnie z Wolą Boga), którą rozpoczęłam przed Sylwestrem. Nasza rozmowa odbyła się w lutym. Dzięki niej wiedziałam już, jak jest naprawdę, nie oszukiwałam się dłużej, że może ma wiele rzeczy do zrobienia i potrzebuje czasu dla siebie – wcześniej jeszcze miałam nadzieję, że mu na mnie zależy, tylko najpierw chce doprowadzić do końca inne ważne rzeczy w swoim życiu.

Jestem bardzo wrażliwą osobą, czułam, że jeśli ta relacja się rozpadnie, to będzie mi się bardzo trudno pozbierać, może nawet przez lata… a w tym roku skończyłam już 30 lat. Ale stało się inaczej – trochę popłakałam, ale szybko pogodziłam się z tym. Poza tym wiele pięknych rzeczy się wydarzyło, m.in. dostałam lepszą pracę, dołączyłam do wspólnoty, w której poznaję wspaniałych ludzi i mam nowych przyjaciół, z którymi spędzam czas.

Drugą NP odmówiłam od razu po pierwszej, w pewnej intencji, która – jak myślę – była mu potrzebna. Zaraz po niej odmówiłam trzecią NP – żeby odnalazł swoje powołanie. Nie mam do niego żalu, życzę mu jak najlepiej, żeby poukładał swoje życie, był blisko Boga i nigdy nie był samotny, żeby był szczęśliwy i spełniony.

Bałam się, że będę samotna i smutna, a okazało się, że mam wokół siebie wielu ludzi, na których mogę polegać, lubię bardzo miasto, do którego się przeprowadziłam – czuję że jestem na właściwym miejscu i w swoim czasie spotkam osobę, z którą obdarzymy się wzajemną miłością.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Monika: Matka Boża zabrała mój smutek"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Asia
Gość

skoro nie był zakochany to chyba w ogóle nie byliście parą…

daria.np
Gość
daria.np
Wszystko przed Toba 🙂 modliłam sie kiedyś o miłość… I byłam sama, miesiącami, albo spotykałam facetow, którzy doprowadzali mnie do szału. Z. lekka zazdrością patrzyłam, jak moje znajome układają sobie zycie z fajnymi facetami i zaczęłam myślec, ze moze to ze mna jest coś nie tak, bo fakt spotykałam naprawdę fajnych facetow, ale albo nie umieli uszanować tego, ze zyje w czystości albo mnie drażnili swoja uległością w stosunku do mojej osoby. Pogodziłam sie z samotnością, polubiłam ją, doszłam do wniosku, ze nawet nie chce mieć dzieci. I gdy ja już sobie zaprzyjaźniłam sie z ta samotnością i wybiłam sobie… Czytaj więcej »
kkk
Gość

noi jak się skończyło?

MM
Gość

Chyba się już nie dowiemy…

daria.np
Gość
daria.np

Mam 30 lat 🙂 jak sie skończyło:) ? Jestem szczęśliwa, mam cudownego faceta o jakim nie marzyłam nawet w snach. Myślałam ze wszystkim innym takie rzeczy sie zdarzają, ale nie mi… Co bedzie czas pokarze, jesli Wola Boza jest, abym z nim założyła rodzine to tak bedzie, a jesli nie to będę dziękowała Bogu, ze był 🙂

MM
Gość

Fajnie, że są ludzie, którym udaje się ułożyć sobie życie. Dużo szczęścia dla Was 🙂

MM
Gość

Do Darii.np
czy można wiedzieć ile masz lat?

J.
Gość

i jak się potoczyło Twoje życie Moniko ?

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!