GLM: Wiele łask nie sposób ich zliczyć

Kochani na Nowennę Pompejańską trafiłem około 9 lat temu gdy moje finanse były w bardzo opłakanym stanie i po ludzku nie było wyjścia z tej sytuacji.Zacząłem modlić się o finanse ale Matka Boża zanim je uzdrowiła to uzdrowiła wiele innych spraw które były ważniejsze a ja ich nie dostrzegałem -Od 9 lat odmawiałem ją NP wielokrotnie oraz moja żona i rodzice.

Przeczytaj całośćGLM: Wiele łask nie sposób ich zliczyć

Elżbieta: Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję

Szczęść Boże. Zacznę od słów… Modlitwa na różańcu czyni cuda !!!
Mieliśmy z mężem problemy finansowe…mąż zaniedbywał swoją firmę, która wkrótce zaczęła źle prosperować, nie wywiązywanie z umów, nie uczciwość wobec klientów, niespłacane faktury za materiały, nieuregulowane na czas składki ZUS doprowadziły w końcu, że firma upadła. Mąż się załamał, zaczął topić smutki w alkoholu i nie w głowie było mu szukanie jakiegokolwiek zatrudnienia. Było ciężko…odbiło się to na Naszych relacjach małżeńskich, na moim zdrowiu…zaczęłam się bać tego co może nastąpić…zadłużenie rosło a spłacać nie było z czego. Wtedy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej…zaczęłam odmawiać i prosić Najświętszą Maryję Pannę o pomoc i wierzyłam, że zostanę wysłuchana…
Wtedy stał się CUD…na mojej drodze stanęła osoba, która pożyczyła mi całą kwotę na spłatę zadłużenia…uregulowałam wszystkie zaległości. Jestem teraz spokojniejsza i czuję opiekę Matki Bożej…
Dziękuję Ci Matko.

Sylwia: Cały czas ufam

O Nowennie usłyszałam od mojej przyjaciółki wiosną tego roku. Pierwszą reakcją było zdziwienie i podziw, że podjęła się tak trudnej modlitwy. Od razu pomyślałam, że to nie dla mnie, że zbyt wymagające. Znajdowałam się wówczas w trudnym momencie życia, praca zawodowa nie spełniała moich oczekiwań. Nie mogłam znaleźć swojego miejsca, ani zarobić w pełni na swoje utrzymanie, w sferze uczuciowej również nie było dobrze. Próbowałam rozpoznać swoje powołanie. Cały czas wracała myśl o modlitwie Nowenną Pompejańską.

Przeczytaj całośćSylwia: Cały czas ufam

Mariola: pomoc w pracy i wielka łaska

Szczęść Boże.Mam na imię Mariola i chciałam podzielić się moim świadectwem.Od 10 lat prowadzę mała firmę.Zawsze ciężko pracowałam, starałam się być słowna i wywiązywałam się z terminów i obietnic.Nie była jakiś ogromnych zysków, gdyż firmę prowadziłam uczciwie , rejestrowałam pracowników, odprowadzałam wszystkie składki i cieszyłam się z tego co mi zostawało.Było mi dobrze. Mieliśmy stałą współpracę z kontrahentem zagranicznym.

Przeczytaj całośćMariola: pomoc w pracy i wielka łaska