Maria: Świadectwo uzdrowienia córki.

Szczęść Boże wszystkim, którzy czytają to świadectwo. Córka miała problemy z funkcjonowaniem przysadki mózgowej. Brak odpowiednich hormonów łączył się z niemożliwością zajścia w ciążę.

Leczyła się w Instytucie Leczenia Niepłodności, ale nie było pozytywnych wyników. Odmówiłam moją pierwszą Nowennę Pompejańską w intencji zdrowia i szczęśliwego macierzyństwa mojej córki. Na koniec pojechałam z córką do Częstochowy prosić o wstawiennictwo Matkę Bożą. Matka Boża była bardzo hojna w swych łaskach. Po powrocie do Sztokholmu (córka tam mieszka) i wizycie u lekarza okazało się, że jest zupełnie zdrowa i musi odstawić wszystkie lekarstwa. To było 6 miesięcy temu. Obecnie córka zaczęła szósty miesiąc ciąży. Razem z mężem są pełni radości i ufności w miłość Matki Bożej. A ja rozpoczęłam już trzecią Nowennę Pompejańską w innych intencjach i chociaż nie mogę jeszcze zaświadczyć o kolejnym cudzie, to jestem w sercu spokojna i ufna, że nasza Pani pomoże w najlepszym do tego momencie. Przecież tak bardzo nas kocha. Dziękujemy Ci Królowo Różańca Świętego.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!