Małgorzata: Prosiłam o uwolnienie męża i mnie od złego

Witajcie czciciele Maryi ! O nowennie dowiedziałam się przypadkiem , Dziękuję wszystkim , którzy opisują tutaj swoje świadectwa
Przeczytaj całość

E: Kochani!!!! Widziałam tyle świadectw

Jestem w trakcie drugiej Nowenny. Pierwszą zaczęłam dzięki Mężowi, który namawiał mnie juz wcześniej do odmawiania (ale ciagle wydawało mi się ze nie jest w ogóle możliwe żebym dała rade!) i dzięki wspólnej Nowennie Ojca Adama Szustaka, która przekonała mnie, że właściwie czemu nie spróbować. Kochani!!!! Widziałam tyle świadectw, w których osoby nie chciały zacząć bo myślały ze nie podołają! Udało się!
Przeczytaj całość

Edyta: z każdym dniem było łatwiej

Moją pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam wraz z Waszą stroną 1 stycznia 2013r. Modliłam się w intencji mojej i pewnej osoby, o pomoc dla nas w naszej relacji, która była bliska zakończenia, o rozpoznanie i wypełnienie woli Bożej co do nas. Nowennę rozpoczęłam z obawami czy sobie poradzę, wcześniej różaniec nie...
Przeczytaj całość

Renata: Dobre wyniki badań

Z Nowenną Pompejańską zetknęłam się parę miesięcy temu, ale wtedy nie zmobilizowałam się, żeby zacząć ją odmawiać. Przypomniałam sobie o tej Modlitwie, gdy kilka tygodni później okazało się, że w piersi mam dużą torbiel, która sama w sobie nie jest groźna, ale u mnie torbiel miała w środku cystę, co zaniepokoiło lekarza.
Przeczytaj całość

Irena: Matce Bożej zawierzyłam mojego męża i naszą rodzinę

Pragnę podziękować za otrzymane łaski dla Matki Bożej Różańcowej Pompejańskiej, modliłam się do Niej w intencji mojego męża, który był w szpitalu,
Przeczytaj całość

Janusz: Wymarzona praca

Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.
I my w tym pokoleniu dołączamy się do błogosławienia Cię Maryjo wdzięczni że Bóg dał nam właśnie Ciebie za matkę bo jak w Kanie tak i teraz nieustannie wsłuchujesz się w nasze prośby te codzienne i te trudne zdawałoby się niemożliwe do zrealizowania.Tak właśnie było z naszą prośbą o pracę którą sobie syn wymarzył i o nią konkretnie się modlił no ja i żona również w tej intencji prosiliśmy na nowennie a więc był to nasz wspólny szturm do nieba.Uzasadniony tym że syn musiał przyjść wiele testów no i przejść wiele trudności bo wszystko było rozłożone w czasie paru miesięcy.Gdy wydawało się że już wszystko pokonał,przez jakiś zbieg okoliczności lista została zamknięta jak to się mówi przed samym nosem.Następny nabór miał być dopiero za prawie pół roku i z przyczyn mi znanych syn na pewno by się nie dostał,nam została ufność i nadzieja bo po ludzku zrobiliśmy chyba wszystko.Tu okazała się potęga nowenny nie do odparcia i orędownictwo Królowej Różańca św.okazało się że został ogłoszony dodatkowy nabór po którym syn dostał wymarzoną pracę,obecnie już jest na szkoleniu.
Za wszystko jeszcze raz chwała i dziękczynienie Królowej Różańca św.dla której nie ma nic niemożliwego,wdzięczni
Grażyna z Januszem i synem Dominikiem

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Janusz: Wymarzona praca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Wiktoria
Gość
Wiktoria

gratuluję, ja wciąż czekam bo rekrutacja w mojej wymarzonej branży w której rzadko trafiają się ogłoszenia została zawieszona, mieli się odezwać i nic:(

Hubert z Borow
Gość
Hubert z Borow

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!