Iwona: Każdego dnia doświadczam cudu

Mija prawie rok od mojej pierwszej Nowenny pompejańskiej na, którą trafiłam w bardzo ciężkim okresie w moim życiu. Będąc w piątym miesiącu ciąży dowiedziałam się, że moje dziecko ma poważną wadę serca. Prosiłam Matkę Bożą by wstawiła się za moim dzieckiem u swojego syna oddałam jej też je pod opiekę. Moją intencją było uzdrowienie dziecka. W głębi duszy liczyłam, że stanie się cud i dziecko przyjdzie na świat zdrowe. Syn urodził się z wadą serca, ale to nie znaczy, że Matka Najświętsza nie spełniła swojej obietnicy. Sam fakt, że w wada jest operowana w Polsce i mój synek żyje jest dla mnie cudem, każdego dnia patrzę na jego uśmiech.
Na swojej drodze spotykam życzliwych ludzi wspaniałych lekarzy a moje dziecko po pierwszej operacji po tygodniu już było w domu. Niebawem czeka nas kolejna operacja ufam Królowej Różańca Świętego i pokładam w niej nadzieje, że wszystko będzie dobrze. Nasze modlitwy nie pozostają bez odpowiedzi dlatego proszę was wspomnijcie w swoich rozmowach z Bogiem o Adasiu. Szczęść Boże

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Iwona: Każdego dnia doświadczam cudu"

Powiadom o
avatar
Martyna
Gość
Martyna

Twoje dziecko będzie zdrowe, juz trwa proces uzdrawiania. Same te operacje, które pomyślnie się kończą. Matka Boża zawsze wysłuchuje, tylko czasem to dłużej trwa. No ale grunt, ze wszystko idzie w dobrym kierunku. Pozdrawiam 🙂

Maria
Gość

Mam syna Adasia. Dodam i Twojego Adasia do mojej modlitwy 🙂

Martyna
Gość
Martyna

Ja też mam synka Adasia :-).

E.G.
Gość

AMEN

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij