Dusia: Choroba nowotworowa

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Zachęcam wszystkich i każdego z osobna do odmawiania tej jakże pięknej i szczególnej modlitwy. Pisząc to świadectwo odmawiam już drugą nowennę a odmawiam ją w intencji mojego taty prosząc Maryję o łaskę uzdrowienia go z choroby nowotworowej, z raka niemożliwego do wyleczenia gdzie lekarze dawali nam do zrozumienia że efektów z leczenia może nie być.

Na dzień dzisiejszy choroba u mojego taty jest ale zmiany zmniejszają się. Z każdym prześwietleniem widać że jest poprawa. Dla mnie już zdarzył się cud, Maryja wysłuchała moją modlitwę może nie do końca ale będę modlić się dalej w intencji mojego taty. Prawda jest teka że nie tylko mój tata dostąpił łaski od Maryi ale i aj również. To co wyniosłam z tej modlitwy odmieniło moje życie. Moja wiara stała się głębsza i mocniejsza.
Nowenna ta sama trafiła w moje ręce, nawet nie wiem jak. Wzbraniałam się przed nią ok 2 miesiące bo bałam się że nie podołam, że zapomnę aż któregoś dnia mój wewnętrzny głos powiedział mi „już czas zacząć” I zaczęłam i wpadłam w rytm. W czasie jej odmawiania różne dziwne rzeczy się działy, do dzisiaj nie mogę tego ogarnąć, ale czułam i czuję że przy moim boku stoi Maryja i wspiera mnie dając mi kilka osobistych znaków.
Królowo Różańca Świętego dziękuje Ci z całego serca i w myśl słów modlitwy dziękczynnej „… będę rozszerzać nabożeństwo różańca świętego…”

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Dusia: Choroba nowotworowa

A Ty co o tym myślisz? Napisz!