Magda: Nie wiedziałam, jak mu pomóc… zaczęłam odmawiać nowennę

Nowennę pompejańską odmawiałam już kilka razy i zawsze okoliczności rozpoczęcia tej modlitwy były podobne – nagła potrzeba, szybka decyzja bez zastanawiania się, czy podołam tej modlitwie. Po prostu, kiedy czułam, że jestem „przyparta do muru” i nie widziałam innego rozwiązania, brałam do ręki różaniec i zaczynałam kolejną nowennę.Przeczytaj Magda: Nie...
Przeczytaj całość

Marianna: Uzdrowienie mojego taty

Pragnę podziękować Matce Najświętszej Pompejańskiej za uzdrowienie, polepszenie stanu zdrowia mojego taty, u którego wykryto tętniaka aorty brzusznej w 2009r. W tamtym czasie wielkość tętniaka wynosiła ok.5cm i z każdym rokiem powiększała się aż do jesieni zeszłego roku, kiedy to wielkość osiągnęła 8cm. Mój tato nie był zdecydowany na operację,...
Przeczytaj całość

Emilia: Znalazłam dobrą pracę

Odmówiłam Nowennę Pompejańską pod koniec 2014 r. Modliłam się w niej o dobrą, stałą i dobrze płatną pracę, ponieważ mieliśmy bardzo trudną sytuację finansową i z dnia na dzień nie zapowiadało się, że będzie lepiej. Szukałam pracy i nie mogłam nic znaleźć, a nawet gdy poszłam na rozmowę, to na...
Przeczytaj całość

Bronisław: Pomoc we właściwym leczeniu

W styczniu 2015 roku po ostrym ataku bólu trafiłem na badanie do szpitala. Stwierdzono, że powodem bólu jest kamień w nerce i przy okazji wykonywanego usg wykryto u mnie tętniaka aorty brzusznej. W lutym lekarz urolog skierował mnie na badanie tomografem. gdzie nie potwierdzono obecność kamienia w nerce lecz guza nerki i powiększenie się średnicy tętniaka o 5 mm.
Przeczytaj całość

Renata: Dotyk Boga – nowa droga w życiu

Witam serdecznie, W moim życiu nadszedł czas kiedy szukałam swojej prawdziwej drogi, którą będę podążać, jakiegoś głębszego sensu bycia na tej ziemi. Na mojej drodze w życiu pojawiały się osoby dobre ale także takie, które mnie krzywdziły, raniły moją duszę. Przez to stawałam się coraz bardziej słabsza duchowo i fizycznie....
Przeczytaj całość

Justyna: Doceniłam swoje życie

Nowenna Pompejańska pojawiła się w moim życiu w momencie kiedy byłam w trzeciej ciąży. Nie była ona planowana, a moje plany życiowe zmierzały w całkiem innym kierunku. Bardzo bałam się o to jak poradzimy, sobie z trójką dzieci jak znaleźć czas dla nich wszystkich i jak to się w ogóle ułoży. Wtedy moja siostra powiedziała mi o nowennie (sama też modliła się za moje dzieciątko).

W tej nowej dla mnie sytuacji wspierał mnie mąż i siostra, dzięki której znalazłam drogę którą dziś idę. Do tej chwili odmówiłam już kilka nowenn w różnych intencjach m. in. związanych z naszą nową sytuacją. Moje życie bardzo się odmieniło. Urodziłam zdrową śliczną córeczkę, która wniosła do naszej rodziny morze miłości. Jestem bardzo szczęśliwa, doceniam bardzo to co mam, cieszę się moim życiem – wcześniej po prostu nie zawsze potrafiłam. Wraz z mężem dzielimy się codziennymi obowiązkami, wiele rzeczy robimy razem. Pomaga nam moja kochana siostra, która zawsze mnie wspierała. Myślę, że radzimy sobie dobrze. Ja jestem bardzo spokojna, nie denerwuję się, jestem cierpliwa. Tego mi kiedyś bardzo brakowało. Chce mi się żyć, a mam dla kogo 😉
Ja, nauczona od dziecka negatywnego patrzenia na świat staram się pozytywnie patrzeć na wszystko. Są też słabsze chwile i różne problemy ale one już nie biorą góry nad moim życiem.
Kiedyś bardzo często dopadały mnie złe myśli jakieś lęki – to wszystko minęło.
Odnalazłam sens życia w moim własnym życiu. Pochodzę z rodziny w której awantury były na porządku dziennym, mama ciągle wymagała bezwzględnego posłuszeństwa, stawiała wymagania i krytykowała. Już w dzieciństwie straciłam poczucie własnej wartości. Nowenna mnie odmieniła. Zrozumiałam że nie muszę ciągle czegoś osiągać, zdobywać i udowadniać żeby czuć się dobrze. Przecież mam już tak wiele. Czasem wystarczy zatrzymać się i zobaczyć jak wiele dobra Bóg nam daje. Otworzyłam oczy, już nie błądzę po omacku.
Dziś widzę że moja mała córeczka jest częścią zmiany jaką Bóg wprowadza w moje życie aby stało się lepsze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Justyna: Doceniłam swoje życie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Wspaniale ! wlasnie zostalam babcia i mamy wielka radosc wspieralam synowa cala ciaze ,i urodzila wspanialego syna , a brat mowi mamo wiez jak bardzo kocham braciszka , Niech Bog was Blogoslawi a Matka Boza ma was w Opiece.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!