Elżbieta: Trzeba być wytrwałym w Nowennie Pompejańskiej

Moją 7 nowennę skończyłam 26 marca,jestem w trakcie 8.Postanowiłam być cierpliwa i pomimo tego,że nie widziałam widocznych cudów,nie ustawać w modlitwie.Dzisiaj od długiego czasu zobaczyłam światełko w tunelu.Córka zadzwoniła do mnie z Anglii z radosną nowiną,że ma propozycję pracy w Polsce,na dobrych warunkach,nie mając odpowiedniego wykształcenia. Pomyślałam,że to jest za sprawą Maryi.Jeżeli ta sprawa się wyklaruje,napiszę kolejne świadectwo.To jest moje trzecie świadectwo.

Pisałam w dwóch poprzednich o mojej przemianie duchowej,która trwa do dzisiaj,o mojej spowiedzi generalnej.Oprócz Nowenny Pompejańskiej odmawiałam wiele innych modlitw.Podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych uczestniczyłam we wszystkich mszach św.od wtorku Wielkiego Tygodnia i to będąc niemłodą osobą ,po raz pierwszy.To też jest jednym z cudów.Maryja ,Nowenną Pompejańską sprawiła ,że rozumiem bardziej istotę chrześcijaństwa.Znam różaniec i kolejne jego tajemnice.Znam lepiej życie i śmierć Pana Jezusa i tak cudownie być przy Nim.Maryjo,kocham Ciebie i bardzo dziękuję,za te wszystkie łaski,które na mnie niegodną spłynęły,dzięki Tobie.Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,jak było na początku,teraz i zawsze i na wieki wieków Amen.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!