Dorota: Szczęście w rodzinie

O nowennie usłyszałam przypadkiem od siostry, gdy nie wierzyłam już, że jeszcze coś może pomóc naszej rodzinie. Z mężem nie rozmawialiśmy ani nie mieszkaliśmy od trzech lat, było o krok od rozwodu. Mąż pił i specjalnie nie interesował się nami (mamy trójkę dzieci).
Trochę musiałam czekać na efekt nowenny (niecałe pół roku), ale stał się naprawdę cud: mąż wrócił do domu, nie pije, do naszego domu wróciło szczęście i radość.
Dziękuję Matce Bożej za wysłuchanie mnie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
BKatarzynaMartynaHenio27 Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Henio27
Gość
Henio27
Martyna
Gość
Martyna

Niecałe pół roku to i tak mało :p. Ja czekam juz ponad rok… I dopiero teraz cos sie zaczyna powoli dziać.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

A ja czekam ponad 2 lata i nic się nie dzieje. A rozwód zbliża się wielkimi krokami. Ale trwam i modlę się…. Ale takie świadectwa jak to dodają wiary…. Dziękuję

B
Gość
B

Ja czekam 3 miesiące. Odmawiam 2 Nowenne w tej intencji. A mój mąż jest coraz gorszy. Teraz dopiero zrobił się twardy jak skala. A ja nadal modlę się i czekam. Wczoraj nawet w tej intencji rzuciłam papierosy. Paliłam po 2 paczki dziennie. Mam nadzieję że mi się uda wytrwać w modlitwie i bez papierosów. Pozdrawiam wszystkich.

%d bloggers like this: