Ania: Bez nowenny, dzień na straty

Szczęść Boże! Dzisiaj zaczęłam modlić się w kolei 11 NP. Wjerzę, że Maryja i Duch Święty, da mi potrzebnych łask by wytrwać w tej niesamowitej modlitwie. Nieumjem sobie już wyobrazić dnia bez modlitwy…..smutno, coś brakuje, brakuje kontaktu z niebem.Bo ta nowenna uzależnia. Człowiek który modli sie NP jest pod niesamowita ochrona.

Widze to aż teraz z perspektywy czasu, jak Maryja otulała mnie i moja rodzinę. Jak bardzo zbliżyła mnie ku Bogu, jak serce przepełnia miłościa….!Choć tyle razy modlitwy odklepane, choć tyle razy z niewjara , tylko byle była by zaliczona nowenna na dziś…!Ale poprzez te wszystkie nasze uchybienia Maryja prowadzi, pokazuje drogę ku Bogu, choć zdarza się że niby niejesteśmy wysłuchani, to otzrymujemy o wiele, wiele, więcej niż żadamy, i żadna nowenna niezostanie niewysłuchana.Intencję tej 11 nowenny pozostawiłam na Maryi, jako podziękowanie za wszystko, co otrzymałam za jej wstawiennictwem, niech ona sama wybierze coś, co w moim sercu ukryte.Bo niewjem za co modlić sie, czemu dać pierwszeństwo, bo intencji było by jeszcze tyyyle. Dziś dziękuję Ci Maryjo, Matko moja w niebie, za te wszystkie łaski, które mi wyprosiłaś, mimo to , iż o nich nie prosiłam. Trzymajmy sie mocno różańca, to najlepsza droga ku Bogu, to najlepsza broń przed złem. Dzięki Tobie Boże, Chwała Panu !!!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!