Kazimierz: Łaski otrzymane i oczekiwane

Zacznę tradycyjnie. O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się w szpitalu ,jak z żoną odwiedzaliśmy jej matkę ,a moją teściową.Nie zastana wiałem się nad decyzją podjęcia nowenny ,ponieważ od jakiegoś już czasu szukałem bardzo skutecznej modlitwy o wyproszenie łaski.Znalazłem w internecie co trzeba i jak odmawiać i zacząłem.Prosiłem o łaskę uwolnienie mnie od moich zadłużeń finansowych ,bo wpadłem w straszne długi przez swoją głupotę i teraz brakuje mi pieniędzy nie tylko na otrzymanie rodziny,ale i na spłaty długów.Łaski tej jeszcze nie otrzymałem ,ale wiara że ją otrzymam zwiększa nie coraz bardziej.Prawdę ludzie piszą że to uzależnia.Do tej pory odmówiłem sześć nowenn i większą część łask otrzymałem.Oto one:

Żona moja zachorowała na raka piersi złośliwego ,wtedy jeszcze nie znałem nowenny,ale Matka Boża już wtedy nad nami czuwała.Po całym leczeniu,operacja ,chemia i reszta tych zabiegów ,jeżdżenie 75 km.na zabiegi do Lublina ,w rodzinie strach i trwoga,ale wielbić Boga i matkę Jego wszystko się skończyło dobrze.Jednak pozostała obawa o to, że mogą być przeżuty.Ponieważ miałem tak potężną modlitwę nie zastanawiałem się wcale.Prosiłem Matkę Bożą Pompejańską o zachowanie mojej żony przy zdrowiu i żeby nie miała przerzutów.Już prawie 4 lata i wszystko jest bardzo dobrze.
W maju pojechałem do Norwegi dzięki mojemu bratu,który tam pracuje jako kierowca zarobić trochę pieniędzy na moje długi i w czasie pobytu tam dowiedziałem się że mój syn chciał oddać krew ,ale nie nie mógł ,bo wykryto zapalenie wątroby typu C.
To ja znowu za nowennę .Zmówiłem całą ,wszystko układa się dobrze ,wyniki syna są coraz lepsze,a to wszystko dzięki Matce Bożej Pompejańskiej.Na razie przerwałem nowenny ,ale codziennie odmawiam cztery części różańca ,bo nie wyobrażam sobie żeby Matkę Bożą zaniedbywać.Mam wiele intencji ,ale na razie mieszczę je w różańcach codziennych i być może znowu pojadę za granicę sezonowo coś zarobić może nie być warunków do modlitwy.
Dostałem też dodatkowe łaski które doświadczyłem:1-jako zwolennik piwa i innych alkoholi śmiało mogę powiedzieć że mam to za sobą ,ku uciesze całej mojej rodziny.Jestem trzeźwym wyznawcą Boga już od półtora roku.2-spokój wewnętrzny jeśli chodzi o przyszłość (całkowite zaufanie Bożej Opatrzności).
Ale się rozpisałem.Na razie tyle.Jestem bardzo wdzięczny Bożej Opatrzności że dostałem tak wiele łask,nawet takich o które nie prosiłem.Polegam bardzo gorąco i błogosławię wszystkich niezdecydowanych.Polegajcie na Matce Bożej ,odmawiajcie nowennę i nie zamartwiajcie się.
Z panem Bogiem.

5 myśli na temat „Kazimierz: Łaski otrzymane i oczekiwane

  1. Dziekuje za tak piekne swiadectwo. Zycze duzo zdrowia dla zony i rozwiazania wszystkic zobowiazan finansowych. Niech wiara i nadzieja nadal dodaje sil i otuchy.

  2. Z Panem Bogiem Wielki Człowieku .Jak prawdziwy Apostoł piszesz – bo nie wyobrażam sobie żeby Matkę Bożą zaniedbywać

A Ty co o tym myślisz? Napisz!