Krystyna: Natychmiastowa pomoc Matki Bożej

Moi Drodzy.
9 maja ukończyłam pierwszą moją Nowennę Pompejańską, a już 11 maja rozpoczęłam następną. Pierwsza Nowenna Pompejańska była o uwolnienie mnie od kosztów sądowych, łącznie to ok. 70 tysięcy (sprawa karna i cywila-niesłuszne oskarżenie i skazanie, złożone za pośrednictwem Senatorów Senatu RP do Rzecznika Praw Obywatelskich o złożenie kasacji, nie będę się nad tym rozpisywać). Kiedy ogłoszono wyrok myślałam, że zwariuję, myślałam o samobójstwie, w nocy nie mogłam spać, płakałam, odchodziłam od zmysłów. Nie mogłam sobie z tym poradzić, tym bardziej, że skazano mnie za prawdę. Szok nie do opisania. Wtedy pomyślałm o Nowennie. pomyślałam sobie – Matka Boża musi mi pomóc, przecież skazano mnie za niewinność przy udziale ubeckich sędziów (sprawa trochę polityczna, upraszczając). Od pierwszego dnia Nowenny poczułam ogromny spokój i nadzieję, że to wszystko zakończy się dobrze, że będzie kasacja, że nie będę musiała sprzedać domu. Wyrok zapadł 9 marca 2015r. Do tej pory nie ma jeszcze rozstrzygnięcia ostatecznego, ale ufam Matce Bożej, że nie dopuści, aby mnie skazano i abym musiała płacić kwotę, która zniszczyłaby mnie całkowicie. W trakcie pierwszej Nowenny 27 kwietnia przeszłam ciężką operację nerki. Bałam się co będzie jakbym nie mogła odmawiać Nowenny. Matka Boża mi dopomogła i mój Anioł Stróż czuwał, a o to Go prosiłam. W dniu operacji obudziłam sie około 4 rano i tym sposobem zdążyłam odmówić Nowennę przed operacją, kolejne dni odmawiałam już bez problemu. Teraz odmawiam kolejną Nowennę w intencji moich dzieci, kiedy skończę będę odmawiać kolejną-już mam intencję. Ja czuję, że nie jestem w stanie zrezygnować z tej modlitwy. Daje mi tyle spokoju w sercu, tak dużo nadziei. Dziękuję Matce Bożej, że mogą odmawiać Nowennę Pompejańską, dziękuję za pomoc. Dziękuję też Archaniołowi Michałowi, który mnie strzeże przed atakami złego. Dziękuję mojemu Aniołowi Stróżowi. W drugiej Nowennie miałam taki dzień, że powiedziałam sobie-nie! wystarczy! nie będę odmawiać więcej, ani Nowenny Pompejańskiej, ani niczego innego. Zły dał znać o sobie. Ale dziękuję Ci Matko Boża za pomoc w powrocie do Nowenny. Bądż uwielbiona Królowo Różańca Świętego. Jak tylko zakończą się sprawy sądowe, wrócę i opiszę jak się to potoczyło, a Was proszę o jedno Zdrowaś Maryjo w mojej intencji, a Bóg niech Wam to wynagrodzi. Szczęść Boże.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Krystyna: Natychmiastowa pomoc Matki Bożej"

Powiadom o
avatar
Michał
Gość
Michał

Dziękuję za piękne świadectwo. Zapewniam Cię o modlitwie. Nowenna Pompejańska to nie jest otwarcie Bogu drzwi, to otwarcie wrót do mnie, do mojego życia. Czasem aż wstrząsa mną jakiś lęk, że Pan Bóg, Matka Boża, tak jawnie, tak mocno działają. Trzynaj się dzielnie.

Krystyna
Gość
Krystyna

Dziękuję za modlitwę i z wzajemnością.

Teresa
Gość
Teresa

Modlę się za Ciebie Krystyno

Krystyna
Gość
Krystyna

Bardzo dziękuję i wzajemnie.

Karo
Gość

Czy moglabys Krystyno napisac jak zakonczyla sie Twoja sprawa?

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij