Wiesława: Uzdrowienie z alkoholizmu

Matka Boża nie obdarzyła nas tą łaską, ale ciągle miałam nadzieję, że ulituje się nad moim synem. Zaczęłam odmawiać drugą nowennę.
Przeczytaj całość

Ewa: uratowanie przed wypadkiem

mnie sama Matka Boza uchronila przed wypadkiem samochodowym moglo byc bardzo zle zamyslona udezylabym w ludzi na przejsciu dla pieszych
Przeczytaj całość

Agnieszka: Dziękuję za wszystko

Witam wszystkich serdecznie :-) Dziś skończyłam moją drugą Nowennę Pompejańską. Modlitwa trafiła do mnie przez przypadek. Przeglądałam Internet i tak jakoś trafiłam na stronę Nowenny Pompejańskiej. Jestem ogromnie wdzięczna Matce Najświętszej za ten „Przypadek” :-) Za pierwszym razem modliłam się o poprawę naszej sytuacji materialnej i w pewnym stopniu zostałam...
Przeczytaj całość

Paweł: Będę odmawiał nowennę do końca życia

Moja zona poszła do szkoły i wtedy właśnie się zaczęły nasze problemy w małżeństwie. Poznała tam koleżankę która była nie wierząca i miła problemy w małżeństwie. Zaczęła ja przeciągać na swoją stronę przestała chodzić do kościoła każda osoba rozmowa na ten temat kończyła się kłótnia. Do tego doszło ze wplatala się w romans chciała odejść.
Przeczytaj całość

Elżbieta: cały czas czuć przy sobie obecność Maryi to niesamowite uczucie

Na stronie poświęconej Nowennie Pompejańskiej pragnę podzielić się świadectwem ogromnej mocy tej nowenny. Jestem mamą dwuletniej córeczki, która choruje na dziecięce porażenie mózgowe. O nowennie dowiedziałam się od rehabilitantki, niezwłocznie zaczęłam sama się modlić, zachęcając do tej modlitwy także mamę i babcie. To bardzo trudna modlitwa, wymaga poświęcenia czasu i...
Przeczytaj całość

Agata: chcę złożyć świadectwo

Osiem miesięcy temu zostałam boleśnie zraniona przez osobę, którą uważałam prawie za siostrę. Można powiedzieć, że moje życie otoczył mrok nie do pokonania. W kwietniu wewnętrzny głos podpowiedział mi, abym zaczęła odmawiać Nowennę Pompejańską. Po dłuższym zastanowieniu, ale i pełna obaw o to, czy wytrwam- podjęłam decyzję-dzisiaj wiem, że słuszną. Rozpoczęłam codzienną modlitwę. Przez pierwsze dni odmierzałam czas paciorkami różańca. Jednak będąc już po części błagalnej, zaczęłam odczuwać zniechęcenie, zwątpienie w sens tej Nowenny, jakiś okropny głos podpowiadał mi, abym skończyła i nie zawracała sobie głowy modlitwą, gdyż niczego nie osiągnę. Muszę się przyznać również do tego, że kłóciłam się z Panem Bogiem, dlaczego mnie spotkała taka pogarda i odrzucenie przez osobę, którą bardzo szanowałam. Jednak przełamywałam w sobie te wszystkie przeciwności i ze swoim wewnętrznym uporem brałam do ręki różaniec. Ale zły duch (chyba tak dzisiaj mogę to ,,coś” nazwać) nie odpuszczał: dwukrotnie miałam zerwany różaniec i to nie przez jakieś mechaniczne działanie! Jednak sama naprawiałam i łączyłam paciorki w całość. W ostatnim dniu Nowenny powiedziałam do Matki Bożej: proszę przyjmij i wysłuchaj mojej intencji. Obecnie- po pięciu dniach od zakończenia, chcę zaświadczyć, że moje życie powróciło do normy, odczuwam wewnętrzny spokój i moje życie znowu nabrało barw! Każdego ranka, po przebudzeniu, dziękuję Matce Bożej za ten CUD, którego doświadczyłam, za to że przy mnie była i jest nadal, że dała mi siły do wytrwania i nie pozwoliła ulec złej pokusie. Ta Nowenna ma wielką moc i do jej odmawiania będę zachęcała każdego. Z pewnością wrócę do niej jeszcze wiele razy, gdyż Nowenna uzdrawia człowieka!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Agata: chcę złożyć świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ela
Gość

Miałam tak samo zniechecenie ,zerwany różaniec wiele przykrości od złego ale wytrwałam ,skończylam trzecią a po pewnej przerwię dalej będe odmawiać jakoś mi w ciągu dnia czegoś brakuje….wyjezdżam i dlatego nie zaczynam następnej ale po powrocie znowu będe się modlić bo otrzymałam wiele łask….

Agata
Gość

Od momentu zakończenia Nowenny, każdego dnia odmawiam różaniec i czuję opiekę Matki Bożej.

A
Gość

Mnie rowniez kilka razy „zerwal sie rozaniec” podczas onmawiania nowenny. Ale tak samo jak ty reperowalam sama i modlilam sie dalej. Jestem juz przy polowie trzeciej nowenny. Kazdego zachecam do jej odmawiania. I nie bojcie sie Zlego. Mnie tez napastowal a teraz po skonczonej Nowennie musial odejsc. Matka Boza ma absolutna wladze nad szatanem i on musi jej sluchac!

barbara
Gość
barbara

Koncze za trzy dni czesc blagalna i dzisiaj prawie spalam nie moglam co okropnego potworne zmeczenie , a w tajemnicy bolesnej ozylam , i mysle zlo krazy ale nie mozna sie poddawac tylko prosic Matke Boza aby pomogla wytrwac do konca .

Joanna
Gość
Joanna

Ja właśnie odmawiam 2 Pompejańska i miałam różne sytuacje typu ze ktoś mnie dusi , nawet we śnie szatan chciał mnie udusić ale w tedy wezwałam Michała Archanioła i też zerwał mi się różaniec z 3 razy itp . Nie mamy czym się martwić Maryja nas kocha i nie pozwoli żeby nas skrzywdzić i namawiam was jeszcze do założenia SZKAPLERZA KARMELITAŃSKIEGO w tedy będziecie mieć szczególna opiekę wielokrotnie zostałam ochroniona od kradzieży itp

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!