Maria: Chwała Panu i Najświętszej Maryji Pannie

Nowennę Pompejańską znalazłam w internacie gdy szukałam pomocy. Za sprawa pewnego problemu nie spałam po kilka dni,nie jadłam. Wszystkie grzechy ,złe rzeczy które zrobiłam wróciły i dręczyły moje sumienie ze zdwojoną siłą. Dochodziło do tego ,że myślałam o najgorszym a w domu mam dwójkę dzieci i męża. Teraz wiem,że "zły" karmił się mną jak tylko mógł.
Przeczytaj całość

Brygida: Matka Boża pomaga

O tej nowennie dowiedziałam się kilka lat temu. Pierwszą udało mi się odmówić. W kilku kolejnych nie udało mi się dotrwać do końca. W listopadzie o. Szustak OP zachęcał w internecie do wspólnego jej odmówienia. Postanowiłam spróbować. Modliłam się za brata, żeby przestał mi dokuczać, bo nie mogłam z nim już wytrzymać.
Przeczytaj całość

Barbara: Kolejne wielkie cuda

Witam wszystkich bardzo serdecznie. To już moje drugie świadectwo i 4a obecnie odmawiana NP. Matka Boża wyraźnie domagała się abym napisała to świadectwo może dlatego, że dokonała ogromnych przemian w mojej rodzinie na miarę cudu.
Przeczytaj całość

Asia: Zaufałam Jej, a Ona mnie nie zawiodła

Piszę to świadectwo, bo chciałam wszystkim niewierzącym przekazać, iż Matka Boża naprawdę w życiu każdego człowieka działa cuda. W moim przypadku Jej wstawiennictwo jeszcze bardziej uświadomiło mi, że zawsze mogę na Nią liczyć i że nigdy mnie nie opuści. W czerwcu dowiedziałam się, że mam zmiany na trzustce i innych narządach. Czekały mnie badania i potwierdzenie diagnozy, bardzo się bałam.
Przeczytaj całość

Paulina: Wiara Nadzieja Milosc

Nie cały rok temu zostawił mnie maż po 10 latach małżeństwa. Pierwsze tygodnie to była moja rozpacz, negatywne emocje, życie w chaosie. Kiedy wracałam nieprzytomna z pracy do domu znalazłam różaniec wiszący tuż przy wejściu. Od razu pomyślałam że to dla mnie.Zaczęło się moje nawracanie. Spowiedź, Msze Święte, nowenna pompejańska.
Przeczytaj całość

Krzysztof: Wspaniała żona

O nowennie dowiedziałem się już jakiś czas temu i poleciłem ją np. mojej mamie. Wiem, że modli się w ten sposób. Ja sam zacząłem modlić się Nowenną 26 lutego. Chciałem zacząć dzień wcześniej ale mi się nie udało. Modliłem się o wspaniałą żonę. Dodawałem też często abym ja także był dla niej wspaniałym mężem oraz jeśli taka jest wola Boża to żeby stało się to jeszcze w tym roku. Dlaczego jeszcze w tym roku? Już ostatnie Święta Bożego Narodzenia było mi trudno samemu przeżyć. Usłyszałem wtedy od spowiednika, że kto wie czy za rok o tej porze nie będziemy błogosławić Twojego małżeństwa. Wziąłem to sobie do serca, bo miałem w tym okresie myśli o tym, że przecież to sam Jezus jest w konfesjonale. On nie rzuca słów na wiatr. 

Od roku starałem się o pewną dziewczynę. W dzień kiedy zacząłem się modlić kolejny raz przerwała to co się między nami działo. Poprzednio nie wierzyłem w to co mówiła ale tym razem wyglądało to poważniej. Mogłem się tylko modlić. Nadziei dodawało mi to, że nowenna kończyła się w jej urodziny. Przyznawałem przed Bogiem i Maryją, że mimo iż modlę się ogólnie o żonę to i tak mam w myślach konkretną dziewczynę. Praktycznie przez cały ten czas nie dawała mi żadnej nadziei i nasza relacja była bardzo słaba. Odmawiałem 4 części. Czasem robiłem to na styk przed północą. Modlitwa uczy wiary.

Miałem mnóstwo zwątpień. Ale nie rezygnowałem. Dostałem na pewno mnóstwo łask. Z niektórych pewnie nawet nie zdaję sobie sprawy. Na pewno zacząłem się cieszyć życiem. Bardziej niż wcześniej ufam Jezusowi. Mimo że często powtarzam Jezu Ufam Tobie – Ty się tym zajmij. W niedzielę Miłosierdzia podczas modlitwy miałem taki obraz, że Maryja mówi do mnie: Krzysiek nie martw się! Wszystko załatwione. Tydzień później czyli zaraz przed końcem nowenny, dostałem książkę Moc Uwielbienia, którą polecam. Zacząłem się też modlić dziękując Bogu za wszystko i uwielbiając go w tym.

Minął kolejny tydzień i po mszy o mądrą żonę i dobrego męża jakie mamy we wspólnocie do, której należę czułem, że muszę zadzwonić do tej dziewczyny mimo, że nie miałem pojęcia co mam mówić bo prawie straciłem nadzieję. Uczucie to było tak silne, że nie mogłem mu się oprzeć i zadzwoniłem. Rozmawialiśmy prawie 2 godziny. Od tamtego dnia nasza relacja zaczęła się rozwijać. Coś zaczęło się dziać przez dziwne zbiegi okoliczności a wiadomo – nie ma przypadków!

Wierzę, że to jest ta osoba o którą się modliłem. Mimo, że nie jest łatwo i ta relacja wymaga dużo pracy i wysiłku.

Nie wiem jak to jest możliwe ale wierzę, że moja intencja zostanie spełniona w 100% o czym jeszcze napiszę. Dla Boga nie ma nic niemożliwego. Dzięki wstawiennictwu Maryi na pewno cały czas się nawracam wygrywając ze słabościami i grzechami, które często się w moim życiu powtarzały. Za każdym razem kiedy zwątpię Bóg pokazuje mi, że nie było czym się martwić bo On wszystko ogarnia. Nawet teraz gdy to piszę. Wiem, że mimo słabszego dnia jutro może być dużo lepiej.

Owocem tej nowenny jest także strona internetowa, która powoli powstaje. www.nazawszezbogiem.pl. Strona dla tych którzy modlą się o drugą połowę. Wiem, że są takie świadectwa także tutaj ale na tej stronie chciałem zgromadzić tylko te które należą do tej wąskiej grupy.

Pamiętajcie, że Maryja działa i oręduje w naszych sprawach. Bóg dla każdego ma wspaniały plan!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

18 komentarzy do "Krzysztof: Wspaniała żona"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magda
Gość

Modlisz się i działasz , a to kiedyś zaowocuje. To piękne, że w taki sposób próbujesz szukać swojej połowy. Rzadka postawa wśród mężczyzn. Mam nadzieje, że Ci się uda. Szczęść Boże.

Kruszynka
Gość
Kruszynka

Krzysztofie, piękne świadectwo. Swym świadectwem dodałes mi wiary.Ja od lat modlę się o dobrego męża.Nie mam nikogo konkretnego na myśli, tak jak ty masz na „oku’ dziewczynę.Mam żelazne zasady, twardo stapam po ziemi, jestem religijna, pracowita, mam zdrowie,nie jestem imprezowiczką, nie ubieram sie wulgarnie itd.Myślę, ze jestem dobrą kandydatką na żonę, ale mimo wszystko nie mam tego kogoś….
Jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny, + jedna Nowenna w intencji tej osoby, która bedzie moim mężem. Nie tracę nadziei. Chwała Panu. Pomodlę sie za Ciebie.

E.
Gość

wejdz na strone projekrroza
😉

Milena
Gość
Milena

Ja też i nie uwodze. Skończyłam studia ichciałabym spotkać takiego chłopaka z którym będę mogła tworzyć związek. Takie dziewczyny jak my mają ciężko bo chłopaki patrzą na to czy dziewczyna jest seksbomba a nie myślą czy będzie dobra żoną

M.
Gość

Dokładnie, wygląd niestety to dla faceta-wzrokowca najważniejszy element.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Myślę, że bycie atrakcyjną nie wyklucza bycia dobrą żoną…

M.
Gość

Zgadzam się z Tobą, ale też bycie nieatrakcyjną tego nie wyklucza.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Raczej tu chodzi o skrajną seksbombę, a nie dziewczynę zadbaną.

M.
Gość

Mi chodziło o to, że każdy ma prawo do szczęścia: zarówno osoby bardzo urodziwe jak i te mniej.

Milena
Gość
Milena

Jestem w trakcie odmawiania 3NP. Pierwsza była o dobrego męża. Poznałam chłopaka który został porzucony. Spotykamy się pół roku ale od miesiąca ciągle powtarza że tylko przyjaźń i że nie może zapomnieć o tamtej dziewczynie. Dziś zaczynam część dziekczynna w intencji łask dla mnie. Jak ją skończę chce pomodlić się o tego chłopaka. Tylko nie wiem jak. Czy o to aby uwolnił się od przeszłości przezkktóra cierpi czy o to by otworzył swoje serce na mnie. Jakieś rady ?

M.
Gość

Ja też jestem w takiej sytuacji jak Ty :(. Nie mogę o nim zapomnieć, a on dalej tkwi w przeszłości. Odmówiłam za niego nowennę, mam nadzieję, że otrzymał potrzebne łaski.

Józef
Gość
Józef

Mileno myślę , że jeśli Ci zależy na nim to módl się o łaski dla niego np.zdrowie , pracę , ze zaznaczeniem , że jesli jest taka WOLA Boga to niech Was polączy ze sobą . Jeśli będzie Wam dane , to będziecie razem , jeśli nie , to na etapie modlitwy być może zostaniesz od niego uwolniona .

M.
Gość

Bardzo dobrze to ująłeś Józefie.

Milena
Gość
Milena

Dziękuję Wam. Pomodlę się o łaski dla niego

Milena
Gość
Milena

Wierzę też że to nie przypadek że spotkałam go pod koniec części błagalnej modlitwy o męża

Zadowolona
Gość
Zadowolona
Zalecam ostrożność i nie naginanie do własnych życzeń woli Boga. Poza tym u Boga czas płynie inaczej a stawianie mu warunków ” w tym roku”, ” w tym miesiącu” itd. kojarzy mi się z pisaniem listów ” do siły wyższej” praktykowanych w ruchach „new age”. Z własnych doświadczeń…Już zresztą o tym pisałam na tym forum. Modliłam się kilka lat temu NP o szczęśliwe ułożenie się mojego życia osobistego. Dosłownie dwa tygodnie po zakończeniu Nowenny poznałam ( jak mi się wtedy wydawało ) wspaniałego mężczyznę. Wierzącego, praktykującego, mającego takie same spojrzenie na życie i wartości jak ja…Tak się zafiksowałam, że to… Czytaj więcej »
M.
Gość

Zadowolona – każdy przypadek jest inny, każdy człowiek jest inny, idzie inną drogą, więc to, że Tobie się nie udało, nie znaczy, że komuś innemu też się nie uda.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Dlatego ostrzegam, żeby nie wpaść w ślepy zaułek…Od tego też chyba tutaj jesteśmy na tym forum…Chciałabym, aby wszyscy jak ja byli zadowoleni 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!