E: Modlitwa o uzdrowienie

Przeczytałam, że nowenna czyni cuda, ale wtedy jeszcze wydawało mi się, że mam tak wiele, że nie muszę jej odmawiać.
Przeczytaj całość

Ewa: Msza Święta

Pragnę złożyć świadectwo po odprawionej Mszy Świętej zbiorowej w Pompejach 25 kwietnia 2016 r. Przeczytaj Ewa: Msza Święta
Przeczytaj całość

Joanna: Dar większy niż się spodziewałam

Pierwszą nowennę pompejańską odmówiłam w intencji pomyślnie zdanej matury. Dla mnie zdanie matury było czymś weryfikującym mnie jako człowieka myślałam, że jeżeli jej nie zdam to będę kimś gorszym, beznadziejnym. Po raz pierwszy podchodząc do matury rzeczywiście nie udało się jej zdać, ale się nie poddałam dzięki różańcowi.
Przeczytaj całość

Justyna: Opieka dla taty i… dla nas

Na nowennę pompejańską trafiłam przypadkiem. Pewnego dnia przeglądając internet, natrafiłam na świadectwa. Zaczęłam czytać i wciągnęło mnie to. Nie mogłam się oderwać. W tym czasie wiedziałam o chorobie mojego Taty, a właściwie o tym że nastąpiły przerzuty. Tata chorował od 5 lat, to był rak żołądka. Pod koniec zeszłego roku zaczął się gorzej czuć, słabnąć, chudnąć...
Przeczytaj całość

Beata: moje serce odzyskuje spokój

Witam, niedawno skończyłam odmawiać moją pierwszą nowenne w intencji zdrowia mojego dziecka. Był to dla mnie trudny czas, podczas odmawiania nie potrafiłam opanować emocji i prawie całą nowenne przepłakałam, ale z wiara i ufnością Matce Bożej.Przeczytaj Beata: moje serce odzyskuje spokój
Przeczytaj całość

kasia: po nitce do kłębka- odkrywanie na nowo miłości Pana Boga

Szczesc Boze. Na Nowenne natknelam sie przypadkowo ,ale teraz wierze ze nie byl to jednak przypadek Bog tak pokierowal moim zyciem i chcial mi pokazac co musze zmienic i w co sie pakuje .Opowiem co wydarzylo sie w moim zyciu .Jestem praktykujaca katoliczka mieszkam z rodzina za granica od kilku lat.Moja wiara od jakis 2 lat zostala wystawiona na probe,wpadlismy w zle towarzystwo,nikt z naszego towarzystwa nie byl praktykujacym katolikiem prócz nas, zaczelismy imprezowac, alhohol a wiadomo na kacu nikomu sie nie chcialo isc do kosciola, moj maz pracuje wiekszosc czasu w delegacjii i to popchnelo mnie do zlych pokus m.in pisania z innymi mezczyznami ,spotykania sie po kryjomu, i bezustanne klamanie meza, wszystko wymknelo mi sie z pod kontroli ,zaczelam swoj gniew wyladowywac na dzieciach ,ciagle kłotnie itp,z moim starszym synem nie moglam znalezc kontaktu ,syn stal sie dosc agresywny w stosunku do swojego mlodszego brata ,bil go,nie chcial mnie wogole sluchac,o kosciele nie chcial wogole slyszec zawsze wpadal w szal jak trzeba bylo isc na Msze Sw w niedziele a jak juz weszlismy do kosciola to robilomu sie niedobrze czasem musial wyjsc z kosciola bo robilo mu sie slabo i wymiotowal ,a ja tez tylko krzykiem rozwiazywalam wszelkie problemy.Bylo zle !!!,ale w lutym 2015r przypadkiem weszlam na Fb i wyswietlil mi sie link o egzorcyzmach ktory dodala moja znajoma z polski bardzo pobozna osoba i tak zaczelam odsluchiwac wykladow ks Glasa o egzorcyzmach o Duchu Swietym,o grzechach,o sakramencie pokuty i pojednania, Msze Sw z modlitwami o uwolnienie i wylanie Ducha Sw Ojca Daniela i coraz bardziej mnie to zaczelo wciagac i przez 2 tyg.od rana do poznego wieczora sluchalam. w koncu przyszedl dzien w ktorym zaczelam zalowac za moje grzechy,w takim stopniu ze plakalam i mialam zle sny,budzilam sie w nocy,balam sie strasznie, w glowie mi cos mowilo ze mam sie wyspowiac ze wszystkoch swoich zatajonych grzechow, balam sie tego strasznie ,balam sie takiej spowiedzi ,zly nie chcial tej spowiedzi ,a jeszcze tydzin wczesniej czyli 6.03.2015 zaczelam juz odmawiac Nowenne do Matki Bozej bo gdy sluchalam kazan ks P Glasa powiedzial ze to wielka bomba lask od Marii i juz na drugi dzien zaczelam ja odmawiac w intencji mojego syna zeby byl dobrym czlowiekiem i po tygodnu odmawiania 4 czesci rozanca zarowno ja jak i moj syn zaczelismy zauwazac laski jakimi nas obdarowala Matka Boska , w tym czasie przystopilam rowniez do swojej mozna powiedziec pierwszej szczerej spowiedzi przy ktorej plakalam jak bobr ale ksiadz wysluchal mnie i nie dawal zadnych pouczen tylko podeszedl z sercem,ksiadz powiedzial ze diabel bedzie mnie jeszce bardziej atakowal i tak bylo ,siedzial w mojej glowie i mi caly czas przypominal moje juz wyspowiadane grzechy i do tej pory sa momenty ze mnie kusi .Czesc blagalna odmawialo mi sie bez zadnych problemow. Maryja syna i mnie obdarza spokojem ,syn sie wyciszyl dogaduje sie z bratem nie ma w nim agresji ma dobry kontakt ze mna, chodzi chetniej do kosciola ,ja rowniez sie zmieniam zerwalam wszystkie zle kontakty wyciszylam sie i juz nie wpadam w gniew. Za 4 dni koncze czesc dziekczynna ta czesc byla duzo trudniejsza ,wiadomo kuszenia ,znuzenia modlitwa,czasem zdazalo mi sie jak pracowalam i mialam zajete rece wlaczylam sobie rozaniec na you tube i odmawialam go razem z panem ktory tez odmawial rozaniec i byly takie sytuacje ze odmowilam 1tejemnice i po jej skonczenu przeskakiwalo mi na 3tajemnice ale nie dalam sie zlemu.Dziekuje Matce Bozej za wszystkie laski ktorymi nas obdarowuje

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "kasia: po nitce do kłębka- odkrywanie na nowo miłości Pana Boga"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Darek
Gość

Nie zaprzepaść tej szansy,będzie niestety jeszcze gorzej. Zaufaj Bogu i Maryi, aż tak to „granic wytrzymałości” i na pewno odczujesz spokój, a także Bożą Miłość.
Wesprę Cię modlitwą.

Maria
Gość

Dziękuje Ci za twoje świadectwo. Jest bardzo budujące i zachęca do wytrwałości w modlitwie :)Pozdrawiam. Z Panem Bogiem

Gabriela
Gość
Gabriela

Serdecznie dziękuję za piękne świadectwo. Siły życzę i ufności!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!