Izabela: Łaska spokoju i wytrwałości

Jestem osobą wierzącą,dużo się modlę,o nowennie dowiedziałam się z internetu,to była moja druga nowenna.Można powiedzieć,że pierwsza intencja została wysłuchana,drugą skończyłam odmawiać 23 kwietnia,modliłam się o poprawę relacji z mężczyzną,którego poznałam w połowie lipca 2014 roku,o naszą wzajemną miłość,zrozumienie,szacunek..
Na początku znajomości zachowywał się bardzo dobrze,jednak z czasem w ogóle przestał okazywać,że mu zależy,tylko to mówił.Ja już nie miałam siły,odmówiłam wiele nowenn,koronek,modlitw podczas odmawiania nowenny pompejańskiej,aby ów mężczyzna zrozumiał swoje błędy,aby nam się ułożyło. Podczas nowenny jak za pierwszym razem otrzymałam łaskę spokoju mimo,że nawet nie mieliśmy kontaktu przez miesiąc,skończyłam nowennę,a on oświadczył,że wyjeżdża za granicę do pracy,mimo,że tydzień wcześniej powiedział,że mnie nie zostawi,pisaliśmy parę dni temu i teraz mimo,że wcześniej też bywało różnie, powiedział,że nie chcę się angażować w związek,z jego słów wnioskować można,że zależało mu tylko na jednym.Czuję się rozbita,widzę,że on sobie ze sobą nie radzi,ma jakieś problemy,często mówi,że jest najgorszy,że z innym mi będzie lepiej,modliłam się potem już tylko o rozwiązanie tej sytuacji,może tak ma być,że nie jest to mężczyzna dla mnie,jednak w chwili obecnej jest mi bardzo ciężko.Nowennę odmówiłam bez problemu,z głęboką wiarą i nadzieją,wierzyłam,że stanie się cud,teraz myślę,że chyba zrobiłam wszystko co mogłam,by między nami było dobrze,dalej się za niego modlę,bo mi zależy,ale chyba będę musiała zacząć o nim zapominać,bo nic na siłę,a on się nie stara,bardzo proszę o modlitwę za nas, za niego,bądź o siłę dla mnie do zmierzenia się z tą sytuacją,ja chyba ciągle żyję nadzieją,że będzie dobrze,a sama już nie wiem czy przez to tylko siebie nie ranię,bo patrząc realnie -nic się nie zmienia,dziękuję Matce Bożej bo wiem,że skoro tyle się modliłam w jego intencji to na pewno obdarzy go wszelkimi potrzebnymi łaski,tak jak mnie,ja otrzymałam dużo łask ogólnych podczas odmawiania nowenny,jednak niezwiązanych z nim.Nie poddawajcie się i nie ustawajcie w wierze,bo jeśli się modlimy to Bóg czuwa nad nami i naszymi relacjami,a każdy ma wolną wolę i chyba dlatego nie zawsze nasze prośby tak po ludzku można nazwać wysłuchanymi.Życzę Wszystkim wytrwałości,polecam Was codziennie w modlitwie.Iza,22 lata. Bóg zapłać.

6 myśli na temat „Izabela: Łaska spokoju i wytrwałości

  1. Droga Izo, Ty już kiedyś zostałaś obdarowana, dlatego wiesz, że Bóg słucha. Czasem na Jego odpowiedź trzeba poczekać. Dlatego módl się o miłość Twojego życia (nie konkretnie, a raczej ogólnie) i ufnie złóż swoją intencję w ręce Matki Najświętszej i Boga. On na pewno odpowie, kiedy uzna, że to właściwy czas, osoba i miejsce. Ja także modlę się w intencjach „Klubu Złamanych Serc” na naszej stronie, dla wszystkich o cierpliwość i wytrwanie. Niech Pan Bóg Cię błogosławi!

  2. Ja odmawiam juz piata nowenne i w moich relacjach jest coraz gorzej a ja zamiast zapominać to modle się dalej bo wierzę że zostane wysłuchana…moze naiwne…ale wiara czyni cuda….więc za Ciebie tez się pomodle

    • Bardzo dziękuję za wsparcie i modlitwę.Olu,faktycznie jest tak,że Bóg wie co najlepsze i to daje,miałam tak 1.5 miesiąca temu z pracą,uparłam się na jedną,a potem *przypadkiem * wysłałam cv do innej,zostałam przyjęta,wszyscy są dla mnie tacy dobrzy,pomocni i życzliwi,że jestem bardzo zadowolona.Ja też tak mam Sylwia,że ciężko mi się pogodzić ze stratą kogoś dla mnie ważnego,a z drugiej strony skoro tyle się modlimy to na pewno Bóg w jakiś sposób nas wysłucha,Matka Boska się wstawia za nami,też czasem wydaje mi się,że to naiwne,że wierzę w taki cud,dotyczący przemiany myślenia drugiej osoby,a z drugiej strony przecież dla Boga nie ma nic niemożliwego.Polecam Was w modlitwie.

  3. Droga Izo, mam praktycznie identyczną sytuację jak Ty, też zakochałam się w kimś, kto nie do końca wie czego chce, nie chce się zaangażować. Nawet jesteśmy obie w podobnym wieku 🙂 Doskonale rozumiem, co czujesz. Mój „kolega” też wyjeżdża do pracy za granicę. Ja też czuję się zagubiona, modlę się za Niego, za nas, o wzajemne uczucie i nawet nie wiem czy Matka Boża chce takiej modlitwy. Przecież nikogo nie można zmusić do miłości, ale mimo wszystko modlę się o to. To właśnie dla Niego odmówiłam pierwszą NP. Ale w głębi serca czuję, że Maryja będzie wiedziała, co z tymi naszymi modlitwami zrobić, że nie pójdą na marne. Pomodlę się za Ciebie i proszę o to samo 🙂 Trzymaj się, z Panem Bogiem.

  4. Bardzo gorąco zachęcam Cię do przesłuchania na youtube.pl odc.17 internetowych rekolekcji o Szustaka pt.”Plaster miodu”. Uratuje Ci życie.

  5. Przesłucham..to chyba przeznaczenie,że mi o tym mówisz,bo już kiedyś polecała mi to koleżanka,ale zapomniałam.Dziękuję.Mam nadzieję,że pomoże,bo już sama nie wiem co myśleć,czy czekać na cud związany z tą konkretną osobą czy spróbować znów żyć swoim życiem,tylko tak bardzo szkoda tych 9 miesięcy.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!